Powiat ma własnych prawników, a mimo to płaci kolejnym. Ile naprawdę kosztuje obsługa prawna?

Oceń materiał

Powiat Trzebnicki zatrudnia własnych radców prawnych, ale jednocześnie korzysta z usług kolejnych kancelarii i prawników obsługujących poszczególne jednostki. Z dokumentów przekazanych naszej redakcji wynika, że na 2026 rok zaplanowano na ten cel co najmniej 698 899 zł. Do tego mogą dochodzić koszty zastępstwa procesowego i prowadzenia konkretnych spraw sądowych. Pytanie nie brzmi więc już tylko: ile kosztują prawnicy? Ważniejsze jest inne — czy taki model obsługi prawnej jest racjonalny i rzeczywiście potrzebny?

Do Radia DTR trafił materiał od sygnalisty dotyczący kosztów obsługi prawnej Powiatu Trzebnickiego oraz jego jednostek organizacyjnych. Tym razem nie mamy jednak do czynienia wyłącznie z opinią czy anonimową oceną. Do informacji dołączone zostało zestawienie wydatków za 2025 rok oraz planowanych kosztów na rok 2026.

I właśnie liczby są tutaj najciekawsze.

Reklama
Reklama

Według przekazanego zestawienia planowane wydatki na obsługę prawną w 2026 roku wynoszą łącznie 698 899 zł.

To nie jest jeszcze milion złotych, o którym pisze sygnalista. Ale nie oznacza również, że milion jest liczbą niemożliwą. Zestawienie nie pozwala bowiem przesądzić, czy obejmuje wszystkie dodatkowe wynagrodzenia związane z zastępstwem procesowym, pełnomocnictwami i prowadzeniem poszczególnych postępowań.

262 tysiące złotych na własnych radców prawnych

Największą pojedynczą pozycję stanowi samo Starostwo Powiatowe w Trzebnicy.

W 2026 roku na dwóch zatrudnionych radców prawnych, pracujących odpowiednio na 0,6 oraz 0,5 etatu, zaplanowano:

262 142 zł.

Sygnalista wskazuje, że chodzi o radców Sylwię Galiszkiewicz i Łukasza Kasztelowicza, zatrudnionych w Starostwie w drodze konkursu.

Można zatem powiedzieć wprost: Powiat Trzebnicki posiada własną obsługę prawną.

Tyle że na tym wydatki się nie kończą.

Kolejne 88,5 tys. zł dla kancelarii

W tej samej tabeli pojawia się druga pozycja dotycząca Starostwa.

To 88 560 zł zaplanowane na kancelarię adwokacką działającą na podstawie umowy zlecenia.

Z wcześniejszych ustaleń Radia DTR dotyczących opisywanego przez nas „Ojca Mateusza” wynika, że chodzi o mec. Mateusza Chlebowskiego, który prowadzi zewnętrzne sprawy Powiatu.

Ten sam prawnik obsługuje również Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie w Trzebnicy.

Na tę usługę zaplanowano kolejne:

59 040 zł.

Oznacza to, że dwie podstawowe pozycje związane z obsługą świadczoną przez mec. Chlebowskiego dają już:

147 600 zł rocznie.

Sygnalista wskazuje przy tym, że poza stałym wynagrodzeniem prawnik ma również otrzymywać wynagrodzenie za prowadzenie spraw sądowych i udzielane pełnomocnictwa.

I właśnie ten element wymaga dokładnego sprawdzenia.

Jeżeli bowiem do 147,6 tys. zł dochodzą dodatkowe płatności za prowadzenie postępowań, rzeczywisty rachunek może być wyższy od tego, który widzimy w tabeli.

Jeden prawnik, dwie jednostki

Podobny model występuje w przypadku radcy prawnego Artura Świderskiego.

Według dokumentów jego kancelaria obsługuje:

Dom Pomocy Społecznej w Obornikach Śląskich — 88 560 zł,

oraz:

Zarząd Dróg Powiatowych w Trzebnicy — 50 922 zł.

Łącznie daje to:

139 482 zł.

Kwoty te odpowiadają informacjom przekazanym przez sygnalistę.

Kolejne jednostki, kolejne kancelarie

Obsługa prawna nie kończy się na Starostwie, PCPR, DPS i Zarządzie Dróg.

Kancelaria radcy prawnego Izabeli Żmudy ma według zestawienia obsługiwać m.in.:

Centrum Opiekuńczo-Wychowawcze w Obornikach Śląskich — 51 660 zł,

oraz:

Ośrodek Interwencji Kryzysowej przy PCPR — w planie na 2026 rok 74 415 zł.

Do tego dochodzi Powiatowy Urząd Pracy z kwotą:

23 600 zł.

Część pozostałych jednostek wykazuje brak kosztów zewnętrznej obsługi prawnej albo korzystanie z własnego pracownika.

I właśnie to pokazuje, że można organizować obsługę prawną na różne sposoby.

W dokumentach są również znaki zapytania

Przekazane zestawienie nie jest wolne od nieścisłości.

Przy Ośrodku Interwencji Kryzysowej zapisano wynagrodzenie:

5500 zł netto × 12 miesięcy = 66 000 zł netto, czyli 81 180 zł brutto.

Tymczasem w kolumnie zawierającej plan wydatków na 2026 rok wpisano:

74 415 zł.

Nie wiemy, skąd wynika różnica.

To nie jedyna matematyczna zagadka.

Reklama

Przy DPS zapisano „6000 zł netto × 6 miesięcy”, ale dalej wskazano 72 tys. zł netto, choć sześć razy sześć tysięcy daje 36 tys. zł. Kwota brutto 88 560 zł odpowiada natomiast 72 tys. zł netto, czyli dwunastu miesiącom.

Podobna nieścisłość pojawia się przy Zarządzie Dróg Powiatowych. W zestawieniu widnieje 3450 zł netto miesięcznie i jednocześnie 39 tys. zł netto rocznie. Tymczasem 3450 zł pomnożone przez 12 miesięcy daje 41 400 zł. I właśnie tej kwocie odpowiada wykazane 50 922 zł brutto.

Nie przesądzamy, czy są to zwykłe literówki, błędy przy sporządzaniu tabeli czy efekt zmian zawieranych umów.

Ale jeśli dokument ma służyć do prezentowania kosztów publicznych, powinien być po prostu jednoznaczny.

Prawnik w Starostwie, prawnik na zewnątrz, prawnik w jednostce

I tu dochodzimy do istoty problemu.

Nie kwestionujemy potrzeby korzystania przez Powiat z profesjonalnej pomocy prawnej.

Samorząd prowadzi postępowania administracyjne, zawiera umowy, realizuje inwestycje, uczestniczy w sporach sądowych i wydaje decyzje. Obsługa prawna jest niezbędna.

Ale właśnie dlatego warto zapytać o model organizacyjny.

Skoro Starostwo zatrudnia dwóch własnych radców prawnych za ponad 262 tys. zł rocznie, to jakie zadania realizują oni w ramach etatów?

Jakie sprawy przekazywane są kancelarii zewnętrznej?

Dlaczego nie mogą być prowadzone przez prawników zatrudnionych bezpośrednio przez Powiat?

Kto podejmuje decyzję o przekazaniu konkretnej sprawy na zewnątrz?

I przede wszystkim:

ile kosztuje Powiat jedno postępowanie, jeżeli poza stałym wynagrodzeniem kancelarii wypłacane są jeszcze dodatkowe pieniądze za zastępstwo procesowe?

Czy 698 tysięcy to cały rachunek?

Na podstawie dokumentu, który obecnie posiadamy, możemy odpowiedzialnie powiedzieć jedno:

Powiat Trzebnicki zaplanował na 2026 rok co najmniej 698 899 zł wydatków związanych z obsługą prawną wykazaną w zestawieniu.

Nie możemy natomiast na tym etapie potwierdzić, że rzeczywisty roczny koszt wynosi około miliona złotych.

Taką wartość wskazuje sygnalista, pisząc, że łączne koszty obsługi prawnej w jednostkach powiatowych sięgają około miliona złotych rocznie.

Żeby tę tezę potwierdzić albo obalić, trzeba doliczyć wszystkie pozostałe wydatki:

wynagrodzenia za zastępstwo procesowe, dodatkowe zlecenia, pełnomocnictwa, faktury związane z konkretnymi postępowaniami oraz ewentualne usługi niewykazane w przekazanej tabeli.

Dopiero wtedy poznamy prawdziwy rachunek.

Nie chodzi o to, czy prawnik zarabia za dużo

Łatwo byłoby sprowadzić ten temat do pytania, czy konkretny radca prawny albo adwokat otrzymuje zbyt wysokie wynagrodzenie.

To jednak byłoby spłycenie problemu.

Interesuje nas coś zupełnie innego:

czy Powiat stworzył ekonomicznie racjonalny system obsługi prawnej?

Jeżeli utrzymuje prawników etatowych, prawników na umowach zlecenia oraz odrębne kancelarie w kolejnych jednostkach organizacyjnych, powinien być w stanie pokazać mieszkańcom, że taki model jest tańszy lub skuteczniejszy od innych dostępnych rozwiązań.

Bo pieniądze nie pochodzą z abstrakcyjnego „budżetu”.

To są środki publiczne.

Tymczasem pieniędzy potrzeba gdzie indziej

Kontekst finansowy jest szczególnie istotny.

Sygnalista przypomina o problemach finansowych Szpitala Powiatowego w Trzebnicy oraz o potrzebie zapewnienia wielomilionowego finansowania dla dużych inwestycji infrastrukturalnych.

Nie oznacza to oczywiście, że likwidacja kancelarii prawnej nagle rozwiąże problem szpitala albo sfinansuje tunel.

Takiego wniosku nie stawiamy.

Jednak przy każdym większym wydatku samorządu obowiązuje ta sama zasada:

trzeba umieć wykazać, że pieniądze wydawane są efektywnie.

Szczególnie kiedy na inne zadania środków brakuje.

„Armia prawników” czy racjonalna obsługa?

Sygnalista używa określenia „armia prawników”.

To określenie publicystyczne.

Nas bardziej interesuje odpowiedź oparta na dokumentach.

Dlatego będziemy pytać Powiat Trzebnicki m.in. o pełną listę umów na obsługę prawną, zakres obowiązków poszczególnych prawników, koszty zastępstwa procesowego, dodatkowe wynagrodzenia wypłacane za prowadzenie spraw oraz liczbę procesów prowadzonych przez kancelarie zewnętrzne.

Interesujące będzie również zestawienie wyników tych postępowań.

Bo prawdziwą miarą efektywności obsługi prawnej nie jest liczba prawników.

Jest nią odpowiedź na znacznie prostsze pytanie:

co Powiat otrzymuje za wydane pieniądze?

W sytuacji, w której własnych dwóch radców prawnych kosztuje ponad 262 tys. zł, zewnętrzna kancelaria Starostwa kolejne 88,5 tys. zł, a następne kancelarie obsługują poszczególne jednostki, mieszkańcy mają prawo taką odpowiedź poznać.

Sygnalista podsumowuje sprawę pytaniem o priorytety finansowe Powiatu: czy przy wielomilionowych potrzebach szpitala i inwestycji infrastrukturalnych uzasadnione jest dalsze zwiększanie kosztów administracji i obsługi prawnej.

My postawilibyśmy je jeszcze prościej:

Powiat ma prawników. Płaci również kolejnym prawnikom. Teraz powinien pokazać mieszkańcom, dlaczego taki system jest potrzebny i ile naprawdę kosztuje.

Autor: Rafał Chwaliński
Oceń po lekturze

Czytaj dalej

Ten temat ma ciąg dalszy

Wybraliśmy teksty, które naturalnie prowadzą czytelnika dalej.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Koszyk
Przewijanie do góry