Czytaj Radio DTR bez reklam Google30 dni spokojnego czytania. Bez konta i bez abonamentu.
Sprawdź dostęp
Przejdź do treści
piątek 30 października 2026
Imieniny: Edmund, Klaudiusz, Przemysław, Sądosław
30 października 2026 r.Z regionuAnaliza samorządowa

Najpierw spóźniony plan zamówień. Później nieterminowe sprawozdania. Wreszcie ogłoszenia o wykonaniu umów publikowane wiele miesięcy po zakończeniu prac i usług. Regionalna Izba Obrachunkowa wykazała w Wołowie naruszenia trzech różnych przepisów Prawa zamówień publicznych. Niektóre obowiązki realizowano po terminie w kolejnych latach. W przypadku umowy dotyczącej odpadów komunalnych od jej wykonania do publikacji ogłoszenia minęło aż 489 dni. Dlaczego urząd nie dotrzymywał terminów i kto odpowiadał za nadzór nad dokumentacją?

Radio DTR | 30 października 2026 r.

Jeden dokument, kilka lat i powtarzające się naruszenia

Regionalna Izba Obrachunkowa we Wrocławiu zakończyła kompleksową kontrolę gospodarki finansowej gminy Wołów. W wystąpieniu pokontrolnym z 22 października 2026 roku wskazała szereg nieprawidłowości.

Reklama

W pierwszym artykule naszego cyklu przedstawiliśmy ogólny obraz ustaleń kontrolerów. Teraz przyglądamy się bliżej jednemu z obszarów: zamówieniom publicznym.

Nie chodzi o jedną fakturę, jeden podpis czy jednorazowe przeoczenie.

Kontrolerzy stwierdzili naruszenia przepisów dotyczących planowania zamówień, przekazywania rocznych sprawozdań oraz informowania o wykonaniu umów.

W dokumentacji wskazano nieprawidłowości związane z latami 2023, 2024, 2025 i 2026.

To szczególnie istotne.

Jeżeli obowiązki określone ustawą nie są wykonywane w terminie w kolejnych okresach, powstaje pytanie, czy mamy do czynienia wyłącznie z niezależnymi błędami pracowników, czy również z problemem organizacji pracy i nadzoru.

Regionalna Izba Obrachunkowa nie przesądziła tej kwestii. Stwierdziła jednak konkretne naruszenia prawa i nakazała podjęcie działań zapobiegających ich ponownemu wystąpieniu.

Plan zamówień na 2023 rok. Już wtedy pojawił się problem

15 grudnia 2022 roku Rada Miejska w Wołowie uchwaliła budżet na 2023 rok.

Ustawa Prawo zamówień publicznych zobowiązuje zamawiających publicznych do sporządzenia planu postępowań o udzielenie zamówień nie później niż w terminie 30 dni od przyjęcia budżetu lub planu finansowego.

Plan powinien zostać zamieszczony w Biuletynie Zamówień Publicznych oraz na stronie internetowej zamawiającego.

W Wołowie plan dotyczący 2023 roku zamieszczono w BZP 24 stycznia 2023 roku.

Między uchwaleniem budżetu a publikacją dokumentu upłynęło 40 dni.

RIO uznała, że naruszono art. 23 ust. 1 Prawa zamówień publicznych.

Ktoś mógłby powiedzieć: dziesięć dni różnicy to niewiele.

Tylko że termin ustawowy nie jest sugestią. Jest obowiązkiem.

Plan postępowań ma umożliwiać potencjalnym wykonawcom wcześniejsze zapoznanie się z zamierzeniami zakupowymi instytucji publicznej. Wskazuje między innymi przewidywane przedmioty zamówień, ich orientacyjną wartość i terminy planowanych postępowań.

Nie jest więc dokumentem przygotowywanym wyłącznie na potrzeby urzędowej dokumentacji.

To element jawności rynku zamówień publicznych.

Oczywiście samo opóźnienie publikacji nie dowodzi, że jakikolwiek przedsiębiorca został pozbawiony możliwości ubiegania się o zamówienie. Takiego skutku kontrola RIO nie wykazała.

Ale obowiązek został naruszony.

I nie był to ostatni taki przypadek.

Rok 2026. Ten sam obowiązek, znacznie dłuższe opóźnienie

16 grudnia 2025 roku Rada Miejska uchwaliła budżet Wołowa na 2026 rok.

Zgodnie z art. 23 ust. 1 Prawa zamówień publicznych należało przygotować i opublikować plan postępowań w ustawowym terminie.

Tymczasem dokument pojawił się w Biuletynie Zamówień Publicznych dopiero 20 marca 2026 roku.

Od przyjęcia budżetu minęły 94 dni.

Oznacza to przekroczenie trzydziestodniowego terminu o 64 dni.

Tym razem trudno nawet mówić o niewielkim przesunięciu kalendarzowym.

Od połowy grudnia do drugiej połowy marca upłynęły ponad trzy miesiące.

A chodziło o obowiązek dotyczący planowania zamówień na rok, który w chwili publikacji zbliżał się już do końca pierwszego kwartału.

Wystąpienie pokontrolne nie wyjaśnia, z czego wynikało tak znaczne opóźnienie.

Nie wskazuje, czy przyczyną był brak przygotowanego dokumentu, problemy organizacyjne, opóźniona akceptacja czy przeoczenie obowiązku publikacji.

Dlatego nie można przypisywać urzędowi konkretnej przyczyny bez dodatkowych dowodów.

Można jednak postawić pytanie zasadnicze:

Skoro RIO stwierdziła spóźnioną publikację planu za 2023 rok i ponownie za 2026 rok, jakie mechanizmy w urzędzie miały zapobiegać powtarzaniu się takich naruszeń?

Czy prowadzono wewnętrzny harmonogram obowiązków?

Czy wskazano osoby odpowiedzialne za przygotowanie i publikację planów?

Czy kierownictwo urzędu otrzymywało informacje o niedotrzymanych terminach?

A przede wszystkim — czy wcześniejsze doświadczenia prowadziły do zmian organizacyjnych?

Na te pytania samo wystąpienie pokontrolne nie odpowiada.

Roczne sprawozdania. Kolejne dwa lata, kolejne uchybienia

Plan zamówień dotyczy tego, co samorząd zamierza kupić lub zlecić.

Roczne sprawozdanie o udzielonych zamówieniach przedstawia natomiast informacje o zamówieniach udzielonych w określonym roku.

Ustawodawca nakłada na zamawiających obowiązek przekazania takiego sprawozdania prezesowi Urzędu Zamówień Publicznych.

Art. 82 ust. 2 Prawa zamówień publicznych wskazuje termin do 1 marca roku następującego po roku sprawozdawczym, z uwzględnieniem ogólnych zasad obliczania terminów.

I tutaj RIO ponownie stwierdziła nieprawidłowości.

Sprawozdanie za 2024 rok przekazano 10 marca 2025 roku.

Sprawozdanie za 2025 rok przekazano 19 marca 2026 roku.

Regionalna Izba Obrachunkowa uznała oba przypadki za naruszenie art. 82 ust. 2 ustawy.

Znów nie mówimy więc o pojedynczym przypadku.

Dwa kolejne roczne sprawozdania zostały przekazane z naruszeniem ustawowego terminu.

Dla mieszkańca może to wyglądać na kolejny szczegół urzędniczej biurokracji.

W rzeczywistości sprawozdawczość zamówień publicznych służy gromadzeniu danych o tym, w jaki sposób podmioty publiczne korzystają z rynku dostaw, usług i robót budowlanych.

Dane te mają znaczenie dla monitorowania całego systemu zamówień.

Nieterminowe przekazanie sprawozdania nie oznacza automatycznie nieprawidłowego wydatkowania pieniędzy.

Oznacza jednak niewykonanie w terminie obowiązku sprawozdawczego.

I prowadzi do następnego pytania:

Czy w Wołowie funkcjonował skuteczny system monitorowania obowiązków wynikających z Prawa zamówień publicznych, skoro naruszenia terminów występowały zarówno przy planowaniu, jak i przy sprawozdawczości?

Skatepark. Roboty odebrane w maju, ogłoszenie dopiero w październiku

Kolejna nieprawidłowość dotyczy konkretnej inwestycji.

RIO objęła kontrolą zamówienie pod nazwą „Modernizacja Stadionu miejskiego w Wołowie poprzez budowę Skateparku”.

Z dokumentu pokontrolnego wynika, że protokół odbioru robót podpisano 27 maja 2025 roku.

Ogłoszenie o wykonaniu umowy zamieszczono w Biuletynie Zamówień Publicznych 10 października 2025 roku.

Między tymi datami minęło 136 dni.

Tymczasem art. 448 Prawa zamówień publicznych zobowiązuje zamawiającego do zamieszczenia ogłoszenia o wykonaniu umowy w ciągu 30 dni od jej wykonania.

W przypadku tej inwestycji RIO stwierdziła naruszenie wskazanego przepisu.

Przyjmując datę odbioru wskazaną przez kontrolerów jako początek biegu terminu, ogłoszenie opublikowano 106 dni po upływie przewidzianych ustawą 30 dni.

To ponad trzy miesiące dodatkowego opóźnienia.

Dlaczego?

Czy dokumentacja zamówienia została terminowo przekazana osobie odpowiedzialnej za publikację?

Czy istniała procedura informująca dział zamówień publicznych o zakończeniu realizacji inwestycji?

Czy ktokolwiek monitorował, czy wymagane ogłoszenie rzeczywiście ukazało się w BZP?

Nie znamy odpowiedzi.

RIO nie stwierdziła w tym wystąpieniu, że skatepark wykonano nieprawidłowo, że jego koszt był zawyżony albo że naruszono zasady wyboru wykonawcy.

Zakwestionowała termin publikacji ogłoszenia.

To konkretne naruszenie prawa i właśnie na nim powinna koncentrować się ocena tego przypadku.

Odpady i PSZOK. 489 dni między wykonaniem umowy a ogłoszeniem

Najbardziej wyrazisty przykład dotyczy zamówienia na odbiór odpadów komunalnych oraz prowadzenie Punktu Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych na terenie gminy Wołów.

Według ustaleń Regionalnej Izby Obrachunkowej umowa została wykonana 28 lutego 2025 roku.

Ogłoszenie o jej wykonaniu zamawiający opublikował dopiero 2 lipca 2026 roku.

Między tymi datami upłynęło 489 dni.

Prawie szesnaście miesięcy.

Przy trzydziestodniowym terminie przewidzianym w art. 448 Prawa zamówień publicznych oznacza to publikację 459 dni po jego upływie.

To właśnie ta nieprawidłowość budzi szczególne zainteresowanie.

Reklama

Nie dlatego, że dowodzi nieuczciwego rozliczenia umowy. RIO takiego wniosku nie sformułowała.

Nie dlatego, że przesądza o nieprawidłowościach przy wyborze przedsiębiorcy odbierającego odpady. Tego również dokument nie stwierdza.

Ale dlatego, że mówimy o podstawowym obowiązku informacyjnym związanym z zakończeniem zamówienia publicznego, wykonanym z tak znacznym opóźnieniem.

Zamówienia na odbiór odpadów dotyczą usług istotnych dla wszystkich mieszkańców.

Obejmują publiczne pieniądze i zadania wykonywane w sposób ciągły.

W interesie publicznym pozostaje więc możliwość prześledzenia całej procedury: od planowania zamówienia, przez jego udzielenie, aż po zakończenie realizacji.

Ogłoszenie o wykonaniu umowy jest częścią tego systemu jawności.

Urząd Zamówień Publicznych wyjaśnia, że obowiązek publikacji nie powinien być odkładany aż do zakończenia okresu gwarancji lub rękojmi. Istotne jest wykonanie świadczenia głównego wynikającego z umowy.

W przypadku Wołowa RIO wskazała konkretną datę wykonania zamówienia i późniejszą datę publikacji ogłoszenia.

Najważniejsze pytanie brzmi zatem: dlaczego ustawowy obowiązek dotyczący zakończonej umowy pozostawał niewykonany przez tak długi czas?

Czy była to pomyłka jednej osoby?

Czy zabrakło właściwego obiegu dokumentów?

Czy w urzędzie nie działał system przypominający o obowiązkach publikacyjnych?

A może problem ujawniono dopiero podczas porządkowania dokumentacji?

To hipotezy wymagające sprawdzenia, a nie ustalenia kontroli.

Pewne jest jedno: RIO stwierdziła naruszenie art. 448 ustawy.

Trzy przepisy, trzy etapy zamówienia. Co łączy te nieprawidłowości?

Przyjrzyjmy się konstrukcji całego problemu.

Pierwszy rodzaj naruszeń dotyczy planowania.

Drugi — sprawozdawczości z udzielonych zamówień.

Trzeci — informowania o wykonaniu konkretnych umów.

To różne etapy funkcjonowania systemu zamówień publicznych.

Na każdym z nich obowiązują odrębne przepisy i terminy.

RIO stwierdziła naruszenia we wszystkich trzech obszarach.

Nie można zatem sprowadzić jej ustaleń do jednego spóźnionego ogłoszenia czy pojedynczego błędu w kalendarzu.

Z drugiej strony kontrola nie dowodzi, że wszystkie te nieprawidłowości miały wspólną przyczynę.

Aby to ustalić, należałoby przeanalizować zakresy obowiązków pracowników, instrukcje obiegu dokumentów, sposób zatwierdzania publikacji i funkcjonowanie kontroli zarządczej.

Warto również sprawdzić, czy urząd wcześniej identyfikował podobne problemy i jak reagował.

Prawdziwy przedmiot dalszego badania nie ogranicza się więc do tego, ile dni trwało opóźnienie. Chodzi o to, dlaczego kolejne obowiązki ustawowe nie zostały wykonane w terminie.

Kto za to odpowiada?

W wystąpieniu pokontrolnym RIO wskazała odpowiedzialność burmistrza gminy Wołów, skarbnika oraz właściwych pracowników merytorycznych, stosownie do przepisów ustawy o finansach publicznych i indywidualnych zakresów czynności.

Wskazanie to dotyczy całokształtu stwierdzonych nieprawidłowości, a nie jednakowego przypisania każdej z nich wszystkim wymienionym osobom.

Nie oznacza także automatycznego stwierdzenia winy w rozumieniu przepisów karnych czy przepisów o odpowiedzialności za naruszenie dyscypliny finansów publicznych.

Nie zmienia jednak zasady, że za organizację gospodarki finansowej jednostki odpowiada jej kierownik.

W przypadku gminy istotną rolę odgrywa również system kontroli zarządczej.

Jego zadaniem jest między innymi zapewnienie zgodnego z prawem, terminowego i skutecznego wykonywania obowiązków.

Samo funkcjonowanie wydziałów, referatów czy stanowisk odpowiedzialnych za zamówienia publiczne nie przesądza jeszcze o skuteczności tego systemu.

Znaczenie ma to, czy obowiązki są realizowane i czy ewentualne naruszenia są odpowiednio wcześnie wykrywane.

Dlatego warto postawić burmistrzowi Dariuszowi Chmurze kilka konkretnych pytań.

Kto nadzorował terminowość publikacji planów zamówień w latach 2023 i 2026?

Kto odpowiadał za roczne sprawozdania przekazywane prezesowi UZP?

Kto miał obowiązek opublikowania ogłoszeń dotyczących skateparku oraz odbioru odpadów?

Czy opóźnienia były wcześniej znane kierownictwu urzędu?

Czy przeprowadzono wewnętrzną analizę ich przyczyn?

I wreszcie — jakie zmiany organizacyjne wprowadzono lub zaplanowano po kontroli RIO?

Są to pytania o funkcjonowanie urzędu, nie zaś zarzuty dotyczące motywów działania konkretnych osób.

Czy opóźnienia oznaczają ukrywanie informacji?

Nie ma podstaw, by na podstawie samego wystąpienia pokontrolnego stawiać taki wniosek.

RIO wykazała naruszenia terminów publikacji i przekazywania dokumentów.

Nie stwierdziła, że opóźnienia były celowe.

Nie ustaliła, że miały służyć ukrywaniu informacji.

Nie wskazała też, że w związku z tym doszło do korupcji, bezprawnego wyboru wykonawcy lub wyrządzenia szkody majątkowej.

To istotne rozróżnienie.

Nie można jednak pomijać, że obowiązki publikacyjne stanowią część systemu przejrzystości zamówień publicznych.

Ich nieterminowe wykonywanie oznacza, że informacje przewidziane przez ustawodawcę nie trafiały do właściwego rejestru w wymaganym czasie.

Przy jednym przypadku można badać przyczyny pojedynczego opóźnienia.

Przy naruszeniach dotyczących różnych obowiązków i kolejnych lat zasadne staje się pytanie o działanie mechanizmów organizacyjnych.

Nie trzeba przypisywać nikomu nieuczciwych intencji, aby oczekiwać wyjaśnień.

RIO wskazała, co Wołów powinien naprawić

W trzecim wniosku pokontrolnym Regionalna Izba Obrachunkowa zobowiązała gminę do przestrzegania przepisów Prawa zamówień publicznych, w szczególności dotyczących trzech kwestii:

  1. Zamieszczania planów postępowań o udzielenie zamówień zgodnie z art. 23 ust. 1.
  2. Przekazywania rocznych sprawozdań o udzielonych zamówieniach zgodnie z art. 82 ust. 2.
  3. Zamieszczania ogłoszeń o wykonaniu umów zgodnie z art. 448.

Burmistrz został zobowiązany do poinformowania RIO o wykonaniu wniosków lub przyczynach ich niewykonania w ciągu 30 dni od otrzymania wystąpienia pokontrolnego.

Nie znamy jeszcze daty doręczenia dokumentu ani treści ewentualnej odpowiedzi gminy.

W wystąpieniu wskazano również możliwość zgłoszenia zastrzeżeń do Kolegium RIO.

Ważny jest przy tym jeszcze jeden szczegół.

Izba pozytywnie oceniła gotowość pracowników Urzędu Gminy Wołów do współpracy z kontrolerami.

Oznacza to, że podczas kontroli przygotowywano materiały i udzielano potrzebnych wyjaśnień.

To ustalenie nie znosi stwierdzonych naruszeń, ale pokazuje, że współpraca z organem kontrolnym została oceniona odrębnie od prawidłowości wykonywania obowiązków.

Spóźnić się można raz. Co jednak oznacza powtarzalność?

Ustawa nie wymaga od samorządu rzeczy niemożliwych.

W przypadku zamówień publicznych określa konkretne obowiązki, terminy i sposoby publikowania informacji.

W Wołowie kontrolerzy stwierdzili naruszenia terminów w kilku obszarach.

Plan zamówień na 2023 rok opublikowano po terminie.

Plan na 2026 rok również.

Dwa kolejne roczne sprawozdania przekazano nieterminowo.

Ogłoszenie dotyczące skateparku ukazało się ponad cztery miesiące po podpisaniu protokołu odbioru robót.

Ogłoszenie dotyczące odbioru odpadów i PSZOK — 489 dni po wykonaniu umowy.

Każdą z tych spraw można wyjaśniać oddzielnie.

Być może okaże się, że miały różne przyczyny, a urząd dysponuje dokumentami pokazującymi podjęte działania naprawcze.

Właśnie dlatego potrzebna jest pełna dokumentacja.

Jednak już dzisiaj nie można kwestionować samego faktu wystąpienia naruszeń. Stwierdziła je Regionalna Izba Obrachunkowa.

Nie pytamy więc, czy błędy były. Pytamy, dlaczego występowały w kolejnych latach i czy system nadzoru był wystarczająco skuteczny, aby im zapobiegać.

To zasadnicza różnica.

Bo mieszkańcy mają prawo wiedzieć nie tylko, ile gmina wydaje na inwestycje i usługi.

Mają również prawo oczekiwać, że publiczne zamówienia będą planowane, dokumentowane i rozliczane zgodnie z obowiązującymi przepisami.

A gdy kontrolerzy wykazują serię naruszeń, odpowiedzią powinny być konkretne wyjaśnienia, dokumenty i działania naprawcze.

Nie wystarczy samo zapewnienie, że w przyszłości będzie lepiej.

Trzeba jeszcze pokazać, dlaczego wcześniej nie było zgodnie z prawem i co rzeczywiście zmieniono.


To drugi materiał cyklu Radia DTR „Wołów pod lupą RIO”. W kolejnej części zajmiemy się zawyżeniem o 326 610,88 zł skutków obniżenia górnych stawek podatku od środków transportowych w sprawozdaniach budżetowych za 2025 rok.

 

Czytaj dalej

Ten temat ma ciąg dalszy

Wybraliśmy teksty, które naturalnie prowadzą czytelnika dalej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *