Barbara Kurdej-Szatan w „Aniołkach Mussoliniego”

zycie nie jest
Oceń materiał

Barbara Kurdej-Szatan w „Aniołkach Mussoliniego”: „Życie nie jest czarno-białe”

Aktorka wraca na scenę Teatru Roma w nowym spektaklu muzycznym „Aniołki Mussoliniego”. W rozmowie z agencją Newseria podkreśla, że historia sióstr Leschan to opowieść o odwadze, lęku i cienkiej granicy między sztuką a polityką.


Dlaczego Kurdej-Szatan kocha musicale?

Barbara Kurdej-Szatan nie ukrywa, że właśnie w musicalu czuje się najbardziej sobą. – „Zdecydowanie musical to jest to, co kocham najbardziej” – mówi aktorka. Od lat występuje na scenach, gdzie łączy grę aktorską, śpiew, taniec i improwizację. Swoją karierę sceniczną zaczynała w Teatrze Nowym w Poznaniu, potem związała się z Teatrem Muzycznym Roma, a od dekady regularnie występuje w krakowskim Variété.

Nie tylko gra – sama także produkuje spektakle. Razem z siostrą stworzyła muzyczne widowisko wystawiane w Teatrze Muzycznym w Gdyni. – „To daje mi wolność twórczą, mogę opowiedzieć historie, które mnie poruszają” – przyznaje.


„Aniołki Mussoliniego” – sztuka o cienkiej granicy

Nowa rola Kurdej-Szatan to Giuditta, jedna z trzech sióstr Leschan – legendarnych wokalistek włoskiego tria „Trio Lescano”. Ich kariera rozwijała się w latach 30. i 40., czyli w cieniu faszystowskich rządów Mussoliniego. Choć były Żydówkami, śpiewały dla reżimu, starając się przetrwać w świecie, w którym każdy wybór mógł oznaczać życie lub śmierć.

„To bardzo trudna rola emocjonalnie. Trzeba pokazać cały wachlarz uczuć – od beztroski dzieciństwa po strach i przymus kompromisów w czasach wojny” – tłumaczy aktorka.

Reklama
Reklama
Reklama

Spektakl nie moralizuje, lecz zostawia widzowi przestrzeń do refleksji. – „Życie nie jest czarno-białe. Artyści czasem są wciągani w systemy polityczne wbrew sobie. Chcemy zrozumieć te kobiety, a nie je osądzać” – dodaje Kurdej-Szatan.


Harmonia głosów i emocji

„Aniołki Mussoliniego” to nie tylko dramatyczna historia, ale także muzyczne wyzwanie. Aktorka śpiewa w trio, co – jak podkreśla – wymaga ogromnej precyzji i współbrzmienia. – „Największą przyjemność mam właśnie ze śpiewania w harmonii. Przez 20 lat śpiewałam w chórze gospel, więc to wręcz mój żywioł” – mówi z uśmiechem.


Twórcy i obsada

Za scenariusz odpowiadają Robert Urbański i Michał Chludziński, a spektakl wyprodukowała Katarzyna Zielińska wraz z zespołem Teatru Roma. W obsadzie, obok Barbary Kurdej-Szatan, występują również Ewa Prus, Monika Dryl, Marcin Przybylski i Mariusz Ostrowski.

„Aniołki Mussoliniego” to muzyczno-dramatyczna opowieść o granicach wolności artysty i cenie, jaką czasem trzeba zapłacić za przetrwanie.

Autor: Redakcja Radio DTR
Oceń po lekturze

Czytaj dalej

Ten temat ma ciąg dalszy

Wybraliśmy teksty, które naturalnie prowadzą czytelnika dalej.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Koszyk
Przewijanie do góry