piątek 2 października 2026
Imieniny: Stanimir, Teofil
02/10/2026Autor

Komisja Europejska zaakceptowała zmiany w polskim systemie dopłat do ubezpieczeń upraw rolnych i zwierząt gospodarskich. Decyzja z 1 października 2026 r. usuwa jedną z ostatnich formalnych przeszkód do pełnego zastosowania tegorocznej nowelizacji. Dla rolników oznacza to prostsze zasady dopłat, odejście od uzależniania wsparcia od klasy gleby oraz możliwość pojawienia się nowych, potencjalnie tańszych wariantów polis.

Nie jest to jednak nowy program dopłat wymyślony w Brukseli. Zmiany przygotowano wcześniej w Polsce, ale część nowych przepisów dotyczących pomocy publicznej mogła być stosowana dopiero po uzyskaniu pozytywnej decyzji Komisji Europejskiej.

Ta właśnie procedura została zakończona.

– To dobra wiadomość dla polskich rolników. Procedura przed Komisją Europejską została zakończona pomyślnie. Rynek ubezpieczeniowy może pracować nad ofertą uwzględniającą nowe rozwiązania, tak aby producenci rolni mogli korzystać z pełnego zakresu wsparcia – poinformował minister rolnictwa i rozwoju wsi Stefan Krajewski.

65 procent dopłaty pozostaje

Najważniejsza informacja jest taka, że podstawowy poziom wsparcia nie został obniżony. W 2026 roku dopłata państwa do składki ubezpieczeniowej wynosi 65 proc. zarówno w przypadku objętych systemem upraw, jak i zwierząt gospodarskich.

Czytaj dalej

Powiązany temat

Nie oznacza to jednak, że każda polisa będzie automatycznie o 65 proc. tańsza od oferty rynkowej.

Dopłata jest elementem określonego ustawowo systemu, a wysokość składki zależy między innymi od rodzaju produkcji, zakresu ubezpieczenia, ryzyka, sumy ubezpieczenia oraz warunków proponowanych przez konkretny zakład ubezpieczeń.

Dla rolnika najważniejsze będzie więc porównanie nie tylko ceny, ale także zakresu ochrony i zasad ustalania odszkodowania.

Koniec z uzależnianiem dopłaty od klasy gleby

Jedną z najważniejszych zmian jest uproszczenie mechanizmu dopłat.

Z systemu usunięto rozwiązania uzależniające możliwość korzystania z pełnego wsparcia od klasy bonitacyjnej gruntu. Rolnik nie będzie musiał również składać części wcześniejszych oświadczeń dotyczących klas użytkowanych gruntów.

Ma to znaczenie szczególnie w gospodarstwach posiadających pola o zróżnicowanych klasach gleby.

Nowelizacja wprowadza jednocześnie bardziej przejrzyste limity stawek taryfowych, przy których możliwe jest korzystanie z dopłat.

Dla tytoniu, warzyw gruntowych, drzew i krzewów owocowych oraz truskawek limit wynosi do 25 proc. sumy ubezpieczenia. Dla pozostałych upraw jest to zasadniczo do 15 proc. sumy ubezpieczenia.

Nowe uprawy w systemie

Katalog upraw objętych wsparciem został rozszerzony.

Do systemu dopłat włączono między innymi wierzbę przeznaczoną do wyplatania oraz trawy nasienne.

W 2026 roku również w ich przypadku przewidziano 65-procentową dopłatę do składki ubezpieczeniowej przypadającej na hektar uprawy.

Zmiana może wydawać się niewielka z punktu widzenia całego polskiego rolnictwa, ale pokazuje stopniowe rozszerzanie systemu na bardziej wyspecjalizowane kierunki produkcji.

Ważna zmiana przy wypłacie odszkodowania

Znacznie istotniejsza dla części gospodarstw może okazać się zmiana zasad dotyczących udziału rolnika w szkodzie.

Nowelizacja zastępuje dotychczasowy model franszyzy integralnej rozwiązaniem opartym na franszyzie redukcyjnej.

W praktyce oznacza to, że odszkodowanie może zostać pomniejszone o udział własny określony w umowie.

Ustawa przewiduje, że pomniejszenie może wynosić od 10 do 35 proc. sumy ubezpieczenia, zależnie od wariantu wskazanego w polisie.

I właśnie tutaj może pojawić się mechanizm wpływający na cenę.

Im większą część ryzyka bierze na siebie ubezpieczony, tym ubezpieczyciel może zaoferować niższą składkę. Z drugiej strony niższa cena polisy może oznaczać mniejsze odszkodowanie po wystąpieniu szkody.

Dlatego przy nowych ofertach szczególnie ważne będzie sprawdzenie nie tylko wysokości składki, ale również zapisów dotyczących udziału własnego.

Zmiany również dla hodowców

Nowelizacja obejmuje nie tylko produkcję roślinną.

Zmodyfikowano również zasady dopłat do ubezpieczeń zwierząt gospodarskich.

W określonych przypadkach możliwe będzie zastosowanie 65-procentowej dopłaty także wtedy, gdy stawka taryfowa zaproponowana przez zakład ubezpieczeń przekroczy ustawowy próg 0,5 proc. sumy ubezpieczenia.

Rozwiązanie ma ograniczyć sytuacje, w których wysoka wycena ryzyka praktycznie uniemożliwiała skorzystanie z systemu preferencyjnego ubezpieczenia.

Ustawa już obowiązuje, ale część zmian czekała na Brukselę

Nowelizację ustawy o ubezpieczeniach upraw rolnych i zwierząt gospodarskich Sejm uchwalił 11 czerwca 2026 roku. Została ogłoszona w Dzienniku Ustaw 20 lipca.

Część przepisów weszła w życie wcześniej, a zasadnicze rozwiązania dotyczące nowego systemu miały być stosowane od 1 września.

Ustawodawca zastosował jednak dodatkowy bezpiecznik.

Niektóre rozwiązania dotyczące dopłat mogły być stosowane dopiero po ogłoszeniu pozytywnej decyzji Komisji Europejskiej w sprawie zgodności zmodyfikowanego programu pomocy publicznej z zasadami wspólnego rynku.

Dlatego decyzja z 1 października jest czymś więcej niż administracyjną formalnością.

Otwiera drogę do pełnego wykorzystania nowych zasad.

Teraz ruch należy do ministerstwa i ubezpieczycieli

Sama decyzja Komisji nie powoduje jeszcze, że następnego dnia w każdym gospodarstwie pojawi się nowa polisa.

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi musi teraz zawrzeć odpowiednie aneksy do umów z zakładami ubezpieczeń uczestniczącymi w systemie.

Dopiero później firmy będą mogły przedstawić rolnikom oferty przygotowane według nowych zasad.

I dopiero wtedy będzie można odpowiedzieć na najważniejsze pytanie z punktu widzenia gospodarstwa:

ile rzeczywiście będzie kosztowała polisa i jaką ochronę rolnik otrzyma za własną część składki?

Bo zgoda Komisji Europejskiej otwiera drogę do tańszych i bardziej elastycznych ubezpieczeń. Nie gwarantuje jednak, że każdy wariant będzie korzystniejszy dla każdego gospodarstwa.

Przy nowych polisach warto więc patrzeć na trzy liczby równocześnie: wysokość składki, wartość dopłaty państwa oraz udział własny przy wypłacie odszkodowania.

Dopiero ich zestawienie pokaże rzeczywistą cenę ochrony.

Czytaj dalej

Ten temat ma ciąg dalszy

Wybraliśmy teksty, które naturalnie prowadzą czytelnika dalej.