Czy w łódzkim Ogrodzie Botanicznym powstanie ogromna atrakcja turystyczna przypominająca tropikalną dżunglę?
Projekt „Dżungla 360” wywołał protesty mieszkańców, stanowiska naukowców i artystyczny sprzeciw w postaci protest songu. Warto jednak zajrzeć do dokumentów urzędowych. Tam obraz sprawy wygląda nieco inaczej.
W Biuletynie Informacji Publicznej Miasta Łodzi inwestycja nie występuje jeszcze jako zatwierdzony projekt budowlany. Pojawia się natomiast w kontekście koncepcji rozwoju Ogrodu Botanicznego i rozpoczętych konsultacji społecznych.
I to zmienia perspektywę całej debaty.
Czy „Dżungla 360” jest już inwestycją?
Nie.
W dokumentach BIP projekt pojawia się w zarządzeniu Prezydenta Miasta Łodzi dotyczącym konsultacji społecznych w sprawie rozwoju Ogrodu Botanicznego.
Zarządzenie – oznaczone numerem 38/2026 – uruchamia proces konsultacyjny dotyczący przyszłości tej przestrzeni.
W jego ramach omawiana jest również koncepcja pawilonu edukacyjno-przyrodniczego określanego jako „Dżungla 360”.
To ważna różnica.
Na poziomie formalnym mówimy więc o koncepcji i konsultacjach, a nie o inwestycji zatwierdzonej do realizacji.
Co dokładnie konsultuje miasto?
Z dokumentów BIP wynika, że konsultacje mają dotyczyć szerszej wizji rozwoju ogrodu.
Rozpatrywane są m.in.:
przyszła funkcja edukacyjna ogrodu
nowe formy ekspozycji przyrodniczych
infrastruktura dla odwiedzających
możliwość powstania nowego pawilonu przyrodniczego – właśnie w formule „Dżungla 360”
Miasto podkreśla w dokumentach, że chodzi o koncepcję rozwojową, która ma być dopiero oceniona przez mieszkańców i ekspertów.
Jak mają wyglądać konsultacje
Zarządzenie przewiduje kilka form konsultacji społecznych.
Wśród nich:
spotkania otwarte z mieszkańcami
warsztaty projektowe
spacery badawcze po ogrodzie
ankietę dla mieszkańców
debatę ekspercką
Konsultacje rozpoczęły się 16 lutego 2026 roku i mają potrwać kilka miesięcy.
Ich wyniki mają być podstawą do dalszych decyzji dotyczących kierunku rozwoju Ogrodu Botanicznego.
Miasto powołało także radę ekspertów
Jednym z elementów procesu konsultacyjnego jest powołanie zespołu eksperckiego.
W jego skład mają wejść specjaliści z różnych dziedzin:
botaniki
biologii
ochrony środowiska
urbanistyki
hydrologii
Zespół ma ocenić pomysły dotyczące przyszłości ogrodu i przygotować rekomendacje dla władz miasta.
Tymczasem protest rośnie
Mimo że formalnie mówimy o konsultowanej koncepcji, projekt wywołał ogromne emocje.
Sprzeciw wobec pomysłu wyraziły m.in.:
Towarzystwo Urbanistów Polskich – Oddział w Łodzi
Europejskie Regionalne Centrum Ekohydrologii PAN (UNESCO)
Rada Wydziału Biologii i Ochrony Środowiska Uniwersytetu Łódzkiego
Sekcja Lichenologiczna Polskiego Towarzystwa Botanicznego
W debacie publicznej pojawiły się również głosy znanych naukowców zajmujących się ochroną przyrody.
Jednym z najbardziej komentowanych był list prof. Michała Węgrzyna, dyrektora Ogrodu Botanicznego Uniwersytetu Jagiellońskiego, który apelował:
„Zostawcie Botanika w spokoju. Ogród botaniczny nie jest parkiem rozrywki.”
Protest w kulturze
Oddolny sprzeciw przyjął również formę artystyczną.
Powstał protest song zatytułowany:
„NIE dla projektu Dżungla 360 w Ogrodzie Botanicznym w Łodzi”
Utwór odnosi się do szerszego problemu – napięcia między rozwojem infrastrukturalnym miast a ochroną terenów zielonych.
Teledysk do piosenki krąży w mediach społecznościowych i stał się symbolem obywatelskiego sprzeciwu wobec projektu.
Spór, który wykracza poza Łódź
Debata wokół „Dżungli 360” dotyka problemu, który pojawia się dziś w wielu polskich miastach.
Jak rozwijać przestrzeń miejską, nie niszcząc jednocześnie jej przyrodniczego charakteru?
Czy ogrody botaniczne powinny pozostać przede wszystkim instytucjami naukowymi i edukacyjnymi, czy też mogą stać się nowoczesnymi atrakcjami turystycznymi?
Łódź właśnie staje przed taką decyzją.
I wygląda na to, że ta dyskusja dopiero się zaczyna.







