Ponad 1,7 tysiąca gmin w Polsce nie wystąpiło o opinię dotyczącą planów ogólnych w kontekście ochrony złóż kopalin. Dane Ministerstwa Klimatu i Środowiska pokazują napięcie między interesem państwa a lokalnymi planami rozwoju. W tle jest prosty dylemat: surowce dla gospodarki czy nowe osiedla dla mieszkańców.
Czy samorządy pomijają złoża, by budować mieszkania?
Podczas konferencji prasowej w Warszawie głos zabrał Główny Geolog Kraju, wiceminister klimatu i środowiska Krzysztof Galos. Zwrócił uwagę, że ochrona zasobów naturalnych nie może być traktowana wyłącznie przez pryzmat bieżących potrzeb samorządów.
„Ochrona złóż ma charakter długoterminowy i nie może się opierać jedynie na aktualnym stanowisku władz lokalnych” – podkreślił wiceminister.
W praktyce oznacza to spór o to, kto ma decydujący głos w planowaniu przestrzennym: lokalna społeczność czy państwo odpowiedzialne za strategiczne surowce.
1700 gmin bez konsultacji z geologami państwa
Według danych Ministerstwa Klimatu i Środowiska ponad 1700 gmin nie zwróciło się o uzgodnienie planów ogólnych w kontekście ochrony złóż.
Jak wyjaśniła Magdalena Piątkowska, zastępca dyrektora departamentu geologii w MKiŚ:
„Mamy informację, że część gmin przyjęła plany ogólne bez występowania o opinie i uzgodnienia.”
To oznacza, że w wielu przypadkach dokumenty planistyczne powstają bez pełnej analizy zasobów znajdujących się pod powierzchnią ziemi.
Dlaczego gminy wolą zabudowę niż ochronę złóż?
Zdaniem przedstawicieli resortu powód jest dość oczywisty. Samorządy chcą rozwijać się urbanistycznie – budować mieszkania, przyciągać mieszkańców i inwestorów.
Problem polega na tym, że zabudowa mieszkaniowa czy przemysłowa może na zawsze zablokować możliwość wydobycia kopalin.
Dlatego ministerstwo podkreśla, że:
-
złoża muszą być ujawnione w planach ogólnych i miejscowych,
-
ich granice powinny być zaznaczone na mapach planistycznych,
-
plany miejscowe powinny obejmować cały obszar złoża.
Jeśli gmina tego nie zrobi, wojewoda może wydać zarządzenie zastępcze, które ma skutki takie jak uchwalenie planu przez samorząd.
Ile złóż kopalin jest w Polsce?
Według danych resortu w Polsce znajduje się 14 918 udokumentowanych złóż kopalin.
Wśród nich:
-
837 złóż objętych własnością górniczą Skarbu Państwa,
-
91 złóż węgla brunatnego.
Część z nich może zostać uznana za strategiczne dla gospodarki.
Obecnie trwa 65 postępowań dotyczących uznania złóż za strategiczne. Takie złoża mają szczególną ochronę, ponieważ mogą mieć kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa surowcowego państwa.
Co pokazały kontrole NIK?
Problemy z ujawnianiem złóż nie są nowe. Już kontrola Najwyższej Izby Kontroli z 2017 roku wykazała, że:
-
niemal 70 proc. kontrolowanych gmin nie ujawniało złóż kopalin w dokumentach planistycznych.
Według resortu ostatnie kontrole wskazują jednak pewną poprawę w tej kwestii.
Czy państwo zacznie blokować plany gmin?
Ministerstwo Klimatu i Środowiska nie ukrywa, że w niektórych przypadkach musi ingerować w lokalne plany.
W 2025 roku resort odmówił uzgodnienia planów, gdy przewidywały zabudowę na terenach złóż:
-
1,6 proc. miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego,
-
5,4 proc. planów ogólnych,
-
3 proc. decyzji o warunkach zabudowy,
-
0,9 proc. inwestycji celu publicznego.
Konflikt między rozwojem a surowcami dopiero się zaczyna
Spór o złoża kopalin to tak naprawdę spór o przyszłość przestrzeni w Polsce.
Z jednej strony samorządy chcą budować nowe osiedla i rozwijać gospodarkę lokalną. Z drugiej – państwo patrzy na zasoby naturalne w perspektywie kilkudziesięciu lat.
A pod ziemią mogą znajdować się surowce, które za dekadę okażą się strategiczne.
Pytanie brzmi więc coraz głośniej: czy Polska najpierw zabuduje swoje złoża, a dopiero potem zacznie się zastanawiać, skąd brać surowce?




