Czy można pomieścić tyle emocji w jednym popołudniu i wieczorze? 34. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Warszawie zapowiada się jak solidna muzyczna petarda – z rockiem, popem, alternatywą i nutą sentymentu. Na błoniach PGE Narodowego od wczesnego popołudnia aż do późnego wieczora scena będzie pracować bez wytchnienia, a publiczność – jak to na WOŚP – zrobi swoje.
Muzyczny rozkład jazdy – scena plenerowa
14:00 – Lanberry
Lekki pop na dobry start. Idealny moment, by rozgrzać tłum i głosy.
14:40 – Łydka Grubasa
Rock z dystansem i humorem. Będzie głośno, ironicznie i bez zadęcia.
15:20 – IGO
Emocje podane na czysto. Alternatywa, która trafia w punkt.
16:00 – Nocny Kochanek
Cięższe brzmienia i charakterystyczna narracja. Kto zna – ten wie.
16:40 – LemON
Chwila na refleksję, melodyjność i teksty, które niosą się nad tłumem.
17:20 – Lor
Delikatniej, intymniej, ale wciąż bardzo na temat.
18:00 – Happysad
Klasyka polskiej sceny alternatywnej. Wspólne śpiewanie gwarantowane.
18:40 – Dżem
Legenda. Blues-rock, który łączy pokolenia – bez zbędnych fajerwerków.
19:25 – Ich Troje
Powrót do lat, które wielu pamięta aż za dobrze. Emocje? Będą.
20:00 – Światełko do Nieba
Moment symboliczny. Ciszej w sercu, głośniej w myślach.
20:15 – Myslovitz
Dźwięki, które potrafią zatrzymać czas – nawet na środku wielkiego miasta.
20:50 – Hel’enine Oči
Energia z południa, folkowo-rockowa mieszanka bez granic.
21:30 – Tabu
Reggae na finał. Spokojniej w rytmie, ale wciąż z przekazem.
Co dalej?
Organizatorzy zapowiadają, że harmonogram koncertów w studiu 34. Finału oraz szczegóły atrakcji w Miasteczku WOŚP na błoniach PGE Narodowego zostaną ogłoszone wkrótce. Jeśli więc ktoś myśli, że to „tylko koncert”, może się jeszcze zdziwić.
Co z tego wynika?
To nie jest przypadkowa składanka. To przemyślany przekrój polskiej sceny – od debiutów po legendy – spięty jednym celem. I choć każdy przychodzi tu dla „swojego” zespołu, większość zostaje dla atmosfery. A ta, jak co roku, robi robotę.








