Lewandowski poza konkurencją. Jedna galaktyka, reszta ligi

sukcesy w internecie nie na boisku
Oceń materiał

Reprezentacja Polski nie jedzie na mundial, emocje opadły, ale w sieci trwa zupełnie inny mecz. I tu wynik jest jednostronny. Robert Lewandowski gra w innej lidze niż reszta kadry – przynajmniej jeśli chodzi o wpływy i zasięgi.


Czy reprezentacja przegrywa na boisku, ale wygrywa w sieci?

Sportowo – wiadomo, jak jest. Baraż ze Szwecją zostawił niedosyt i frustrację. Ale równolegle toczy się drugi mecz. Cichszy. Bardziej bezwzględny. I tam wyniki wyglądają zupełnie inaczej.

Z analizy Instytutu Monitorowania Mediów wynika, że polscy kadrowicze świetnie radzą sobie w mediach społecznościowych. Tyle że… nie wszyscy w równym stopniu.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaCollaborator
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Bo jeśli spojrzeć na liczby, to nie jest ranking. To przepaść.


Dlaczego Instagram to dziś główne boisko piłkarzy?

Jedna platforma. Jedno miejsce. Jeden standard.

Instagram stał się dla piłkarzy czymś więcej niż tylko dodatkiem do kariery. To ich własne medium, własna telewizja, własna marka.

Każdy z 25 reprezentantów powołanych przez Jan Urban ma tam konto. I praktycznie na tym się kończy aktywność w innych kanałach.

X? Marginalny.
Facebook? Sporadyczny.
TikTok? Raczej dodatki.

Dlaczego? Bo Instagram sprzedaje emocje. Kulisy. Życie prywatne. A to dziś jest waluta silniejsza niż sam wynik meczu.


Lewandowski. Skala, której nie da się dogonić

I tu dochodzimy do sedna.

Ponad 92 miliony interakcji w rok.
Siedmiokrotna przewaga nad całą resztą kadry razem wziętą.
98 na 100 najpopularniejszych postów – jego.

To już nie jest lider. To osobny system.

Robert Lewandowski funkcjonuje jak globalna marka – powiązana z FC Barcelona, globalnymi sponsorami i algorytmami, które „pompowane” są przez skalę jego popularności.

To nie jest przypadek. To efekt lat budowania wizerunku.

I być może najciekawsze: jego największe zasięgi generują nie gole, ale… zdjęcia z trofeami i momenty emocjonalne.


Kto za nim? Jest ktoś w ogóle blisko?

Daleko. Bardzo daleko.

Drugie miejsce – Sebastian Szymański – około 3 miliony interakcji.
Trzecie – Nicola Zalewski – ponad 2 miliony.

Różnica? Jak między ekstraklasą a Ligą Mistrzów.

Co ciekawe, tylko Szymański przebił się pojedynczymi postami do „setki” najpopularniejszych publikacji.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Reszta… właściwie nie istnieje w tej statystyce.


Co dziś naprawdę buduje wartość piłkarza?

Tu zaczyna się ciekawsza historia niż same liczby.

Eksperci IMM wskazują trzy kluczowe czynniki:

  • klub (im większy, tym większy zasięg),
  • życie poza boiskiem (czyli „ludzki wymiar”),
  • aktywność (algorytm nagradza regularność).

I nagle okazuje się, że piłkarz to już nie tylko zawodnik.
To influencer. Marka. Kanał sprzedażowy.


17-latek, który zrozumiał więcej niż doświadczeni gracze?

Ciekawy przykład daje Oskar Pietuszewski.

17 lat.
8. miejsce w zestawieniu.
707 tysięcy interakcji.

Wyprzedza bardziej doświadczonych zawodników jak Jan Bednarek, Jakub Moder czy Krzysztof Piątek.

Dlaczego? Efekt klubu – FC Porto – i szybkie wejście do pierwszego składu.

Czyli klasyka: najpierw scena, potem widownia.


Interakcje – nowa waluta futbolu

Jeszcze kilka lat temu liczyły się gole, asysty i liczba występów.

Dziś?
Liczą się reakcje, komentarze i zasięgi.

To one wpływają na:

  • kontrakty sponsorskie,
  • sprzedaż koszulek,
  • decyzje transferowe.

Piłkarz z milionową publicznością to gotowy nośnik reklamowy.
I kluby to widzą.


I co z tego wynika dla kibica?

Może niewygodna prawda.

Reprezentacja przegrywa sportowo, ale jej największa gwiazda wygrywa globalnie.
I robi to konsekwentnie, bez względu na wynik meczu.

Pytanie tylko, czy to jeszcze sport… czy już pełnoprawny biznes medialny?

I drugie – ważniejsze:

Czy w tej nowej rzeczywistości liczy się jeszcze drużyna, czy już tylko indywidualna marka? IMM reprezentacja IMM reprezentacja

Autor: Redakcja Radio DTR
Obserwuj Radio DTR w Google News

📲 Znajdziesz nas także w Google News – kliknij i obserwuj Radio DTR, aby otrzymywać nasze najnowsze informacje prosto w aplikacji!

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Koszyk
Przewijanie do góry