Marika ma hit w sieci. Radia milczą

milczacy przeboj
Oceń materiał
Radio DTR czyta:
Gotowy do czytania

Marika mówi to wprost: piosenka żyje, ludzie jej słuchają, internet zrobił swoje, ale komercyjne stacje radiowe jakby udawały, że tematu nie ma. I właśnie w tym napięciu — między popularnością w sieci a ciszą w eterze — kryje się dziś cała historia singla „Okruchy złota”. Utworu, który nagrała z Pawłem Domagałą.

To nie jest przypadkowy duet ani szybki muzyczny „strzał”. Marika podkreśla, że zna Domagałę od 2018 roku i że ta współpraca dojrzewała od dawna. Kiedy napisała piosenkę o bliskości, dojrzałej relacji i potrzebie bycia sobą bez masek, od razu wiedziała, że właśnie jego chce zaprosić do tego utworu. Jak mówi, gdy tylko usłyszał „Okruchy złota”, zgodził się bez wahania.

I tu zaczyna się ciekawsza część tej historii. Bo z jednej strony mamy internetowy wynik, którego nie sposób zlekceważyć. Oficjalny klip do piosenki jest dostępny w serwisie YouTube, a według materiałów cytowanych przez media utwór przekroczył już 650 tys. odsłon. Z drugiej strony — w radiu cisza. Marika przyznaje, że wysyłała utwór do stacji jako propozycję, ale najczęściej spotykała się z brakiem odpowiedzi. W jednym przypadku usłyszała nawet, że piosenka „nie przeszła badań”.

Reklama
Reklama

To brzmi jak drobny epizod z branży muzycznej, ale w gruncie rzeczy pokazuje coś większego. Coraz częściej o tym, czy utwór staje się przebojem, nie decyduje już wyłącznie antena dużej stacji. Internet przestał być tylko dodatkiem. Dziś bywa osobnym obiegiem, własnym sądem, a czasem także bardziej uczciwym testem popularności. Bo słuchacz w sieci nie klika z litości. Kliknie albo nie. I tyle.

Marika i Paweł Domagała  - Okruchy złota (Official Music Video)

Marika nie ukrywa rozczarowania. Przyznaje, że była przekonana, iż jej pozycja na rynku i nazwisko Pawła Domagały będą wystarczającą przepustką, by przynajmniej przebić się przez pierwsze drzwi. Tak się jednak nie stało. W jej ocenie radia kierują się dziś kryteriami, które nie zawsze mają wiele wspólnego z samą muzyką. To mocna wypowiedź, ale też niebezpiecznie celna. Bo jeśli piosenka znajduje odbiorców, a mimo to nie ma dla niej miejsca w playlistach, to pytanie brzmi: kto tu właściwie za kim nie nadąża?

Paweł Domagała — jak relacjonuje artystka — miał doradzić jej, by się tym nie przejmowała, bo jego wcześniejsze płyty także nie zawsze miały lekko w radiu. To zresztą dobrze współgra z jego publicznie deklarowanym przywiązaniem do niezależności w branży muzycznej. I może właśnie dlatego ten duet tak dobrze wybrzmiewa nie tylko artystycznie, ale i symbolicznie: jako spotkanie twórców, którzy niekoniecznie chcą dać się zamknąć w tabelce od „formatu”.

Reklama

Czytaj dalej

Powiązany temat

Reklama
Reklama
Reklama

Cała sprawa ma jeszcze jeden wymiar. „Okruchy złota” nie są piosenką skrojoną pod tani efekt. To utwór o czułości, bliskości i relacji bez warunków wstępnych. Nie krzyczy, nie udaje, nie biegnie za modą na siłę. Być może właśnie dlatego trudniej mu wpasować się w radiowe kalkulacje. A może po prostu problem nie leży w piosence, tylko w systemie selekcji, który woli przewidywalność od ryzyka. Czasem aż chciałoby się powiedzieć: badania badaniami, ale uszy też warto mieć.

Na końcu zostaje więc pytanie nie tylko o Marikę i Domagałę, ale o cały rynek. Czy komercyjne radio wciąż odkrywa muzykę, czy już tylko zarządza tym, co wcześniej zostało bezpiecznie policzone? I czy słuchacz nie zaczął właśnie odbierać tej władzy po kawałku — kliknięciem, odsłuchem, udostępnieniem?

Bo jeśli utwór bez mocnego wsparcia z anteny dobija do setek tysięcy odsłon, to może nie jest problemem brak potencjału. Może problemem jest to, że ktoś po drugiej stronie nadal słucha wykresów bardziej niż ludzi.

Źródło: Newseria Lifestyle, oficjalny klip YouTube „Marika i Paweł Domagała – Okruchy złota”.


📰 Śledź nas w
Google News, bądź na bieżąco z regionem

☕ Postaw kawę
Autor: Rafał Chwaliński
Oceń po lekturze

Czytaj dalej

Ten temat ma ciąg dalszy

Wybraliśmy teksty, które naturalnie prowadzą czytelnika dalej.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Koszyk
Przewijanie do góry