Czy to będzie numer, który naprawdę „odpali” sylwestrową noc i zostanie z nami na cały karnawał?
Zespół Masters wraca z nową propozycją i tym razem nie chodzi o świąteczne nastroje, choinki ani dzwoneczki. Jest klubowo, jest tanecznie i – jak zapowiadają twórcy – ma być głośno. Nowy utwór „Bum Bum” to wyraźny krok w stronę parkietu, Sylwestra i długich karnawałowych nocy.
Premiera w serwisach streamingowych zaplanowana została na 26 grudnia, dzień później – 27 grudnia – na YouTube pojawi się oficjalny teledysk. Ci, którzy chcą być krok przed innymi, mogą jednak sięgnąć po utwór już dziś w wersjach roboczych i extended.
„Proponujemy Wam mocny klubowy kawałek, który podkręci sylwestrową playlistę, a potem – mamy nadzieję – zostanie z nami na dłużej w karnawale” – zapowiada zespół.
Klubowo, energetycznie, bez półśrodków
„Bum Bum” to numer wyraźnie osadzony w estetyce tanecznej, z naciskiem na rytm i energię. Nie ma tu nostalgii ani spowolnień – jest tempo, puls i brzmienie, które celuje w głośniki klubowe oraz domowe imprezy.
Za muzykę i słowa odpowiadają Paweł Jasionowski i Dawid Rakowski, czyli duet dobrze znany fanom zespołu. To ważna informacja, bo oznacza stylistyczną spójność – Masters nie eksperymentuje na siłę, tylko rozwija to, co publiczność zna i lubi.
Daty, które warto zapamiętać
26.12 – premiera utworu „Bum Bum” w streamingu
27.12 – premiera teledysku na YouTube
Karnawałowy test publiczności
Sylwester to dla takich utworów moment prawdy. Jeśli numer „zaskoczy” na domówkach, w klubach i na playlistach DJ-ów, ma szansę zostać z nami na dłużej – nie tylko jako sezonowa ciekawostka, ale realny taneczny przebój pierwszych miesięcy roku.
Czy „Bum Bum” spełni te oczekiwania? Odpowiedź przyjdzie szybciej, niż myślimy – już w noc sylwestrową.
Źródło: materiały zespołu Masters







