Niedziela pełna emocji na Partynicach – Crystal Cup 2025

cristal cup 2025
Oceń materiał
Radio DTR czyta:
Gotowy do czytania

🏇 Wrocławskie Partynice – dzień, w którym galop brzmiał jak muzyka. Crystal Cup 2025 zapisał się w historii

Wrocław, 19 października 2025 r.
Słońce, jesienny chłód i szmer podekscytowanego tłumu. Tor na Partynicach jeszcze lśnił poranną rosą, gdy o 11:35 dyrektor Jerzy Sawka, marszałek województwa Paweł Gancarz i przewodniczący sejmiku Jerzy Pokój oficjalnie otworzyli jeden z najbardziej emocjonujących dni wyścigowych sezonu.
To właśnie tutaj rozgrywano Crystal Cup European Cross Country Challenge – najdłuższą gonitwę w kalendarzu i jeden z symboli międzynarodowego prestiżu Wrocławia.

Reklama
Reklama

🎠 Pokazy, tradycja i piękno jeździectwa

Zanim ruszyły konie, publiczność zachwyciły pokazy konne – prawdziwy teatr elegancji i siły.
Anna Skrzypek wprowadziła widzów w świat Working Equitation, łączący ujeżdżenie z finezyjną zręcznością.
Karolina Mazurkiewicz i Jimmy pokazali, że między koniem a człowiekiem może istnieć taneczna harmonia.
Z kolei grupa Vault.on Partynice oczarowała publiczność gimnastyczną woltyżerką.
Kulminacją była jazda w damskim siodle w wykonaniu Patrycji Przybyłowicz – subtelna podróż w czasie do międzywojnia, z elegancją, długą spódnicą i końską gracją.


🏁 Pierwsza gonitwa – Irpień daje sygnał dnia pełnego emocji

O 12:00 wystartowała Nagroda Przewodniczącego Sejmiku Dolnośląskiego (W83) – 3000 metrów z płotami, młode konie i pierwsze napięcie w powietrzu.
Po pięknym, równym biegu zwyciężył Irpień (POL) dosiadany przez Michaela Nováka mł., trenowany przez Piotra Pałczyńskiego.
Tuż za nim finiszował Maxstar (IRE) (Marcel Stromský / G.W. Wróblewski), a trzecie miejsce zajęła Bazuka (POL) (Łukasz Such).
Polska publiczność przyjęła triumf Irpienia z entuzjazmem – to był sygnał, że ten dzień będzie należał do silnych emocji i mocnych galopów.

Irpień dojrzewa z każdym startem. Ma serce do biegania i dziś to pokazał. – mówił po dekoracji trener Pałczyński, nie kryjąc dumy.


🐎 Druga gonitwa – Vir z Francji najlepszy w wyścigu PaniPomocna.pl

W drugim biegu (W84) triumfował Vir (FR) z dżokejem Elmirem Zamudinem Uulu, trenowany przez Sinišę Plavaca.
Francuski koń prowadził niemal od startu i bezbłędnie rozegrał finisz.
Na drugim miejscu znalazł się Umań (POL) (Dastan Sabatbekov / M. Borkowski), a trzecia była Miss Equus (FR) (Marcin Kryszyłowicz).
To był bieg pełen spokoju, ale i kunsztu – taki, który publiczność ogląda z niedowierzaniem, jakby tempo i gracja szły w parze.


🏇 Trzecia gonitwa – francuski Ganibet zdobywa Nagrodę Marszałka Województwa Dolnośląskiego

Pierwszy bieg z przeszkodami (W85) na dystansie 4000 metrów przyniósł zwycięstwo Ganibetowi (FR) – w rękach Josefa Odložila, trenowanemu przez Josefa Spáčila.
Drugie miejsce zajął Isyndur (POL) (R. Benš / G.W. Wróblewski), a trzecie Urugano (IRE), również z tej samej stajni.
To był bieg dojrzały, rozegrany taktycznie – Ganibet utrzymał nerwy na wodzy i odparł ataki polskich koni w samej końcówce.


🐎 Czwarta gonitwa – polska Soma Bay z błyskiem na finiszu

Handikapowa gonitwa (W86) przyniosła sukces polskiej stajni – Soma Bay (POL) z dżokejem Dastanem Sabatbekovem i trenerem Michałem Borkowskim wygrała z klasą.
Drugie miejsce zajęła Sunny Boo (IRE) (S. Mura / M. Stanisławska), a trzecie Stay Brave (POL) (M. Zholchubekov / C. Fraisl).
Bieg był szybki, widowiskowy i do końca nieprzewidywalny – prawdziwa wizytówka równej rywalizacji.


🏆 Crystal Cup 2025 – Gap Pierji króluje na 5500 metrach

O 14:30 wszystko ucichło. Publiczność wstrzymała oddech, gdy na starcie ustawiły się najlepsze konie Europy.
5500 metrów, przeszkody, woda, rowy i żywopłoty – to była gonitwa dla odważnych.
Wielki finał, Crystal Cup (W87), rozgrywany pod patronatem Polskiego Klubu Wyścigów Konnych, zakończył się triumfem Gap Pierji (FR) – dosiadanego przez Josefa Kratochvíla, trenowanego przez Josefa Váňę młodszego (CZE), w barwach Scuderii Aichner SRL.
Czas: 6’52,1, styl: dowolnie.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Drugie miejsce zajął stajenny kolega Ramuntcho (FR) (Lukáš Matuský), a trzecie Reggaeton (CZE) (Petr Tůma).
To był bieg, w którym każde tempo, każdy skok i każdy oddech konia niósł echo europejskiego kunsztu wyścigowego.

To zwycięstwo to zasługa nie tylko konia, ale całego zespołu. Crystal Cup to próba charakteru – i dziś zdaliśmy ją na piątkę. – powiedział po biegu Josef Váňa jr.


🐎 Szósta gonitwa – Vintage Moon zwycięża w Fegentri World Championship

W międzynarodowej gonitwie amatorskiej (W88) triumfował Vintage Moon (GER) trenowany przez Piotra Wróblewskiego, dosiadany przez Erika Ohgrena.
Za nim finiszowali Eisenherz (GER) i Mr Horn (GB).
To była gonitwa w duchu rywalizacji i sportowego fair play, w której doświadczenie i spokój okazały się kluczem do zwycięstwa.


🐴 Siódma gonitwa – młoda Lady Zilla pokazuje klasę

W gonitwie dla 2-latków (W89) nie miała sobie równych Lady Zilla (IRE) – dżokej Elmir Zamudin Uulu, trener Marek Jodłowski.
Drugi był Dream Big (POL) (A. Turgaev / Ł. Such), a trzecia Frezja (POL).
To był bieg młodości, odwagi i potencjału – Lady Zilla udowodniła, że przyszłość należy do niej.


🏁 Ostatni akord dnia – francuski It’s Highest zamyka Crystal Cup 2025

Finałowy wyścig dnia (W90 – Nagroda Massiniego) padł łupem It’s Highest (FR) trenowanego przez Michała Borkowskiego, dosiadanego przez R. Benša.
Drugie miejsce – Poirot (ITY) (M. Stromský / G.W. Wróblewski), trzecie – Elsid (FR) (J. Odložil / S. Popelka).
To był idealny finał dnia – francuska finezja, polska publiczność i europejski poziom.


👒 Partynice – elegancja, rodzinna atmosfera i emocje, które zostają

Przez cały dzień na torze trwały zwiedzanie stajni z przewodnikiem, przejażdżki na kucykach, zawody Hobby Horse i gonitwy w goglach VR.
W strefie VEP – jak zawsze – królowała moda: kapelusze, płaszcze, długie rękawiczki i rozmowy przy kieliszku prosecco.
Partynice tego dnia były nie tylko areną wyścigów, ale i miejscem spotkania tradycji, stylu i emocji.

To więcej niż sport – to kultura, ludzie i końska dusza. Crystal Cup to święto, które łączy. – podsumował jeden z widzów, wychodząc z toru z uśmiechem.


🏇 Podsumowanie

Crystal Cup 2025 zapisał się jako dzień pełen emocji, zwycięstw i elegancji.
Francuski Gap Pierji uniósł trofeum, ale prawdziwym zwycięzcą był Wrocław – stolica polskich wyścigów konnych, która udowodniła, że potrafi łączyć europejski poziom z lokalnym sercem.


📰 Śledź nas w
Google News, bądź na bieżąco z regionem

☕ Postaw kawę
Autor: Redakcja Radio DTR
Oceń po lekturze

Czytaj dalej

Ten temat ma ciąg dalszy

Wybraliśmy teksty, które naturalnie prowadzą czytelnika dalej.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Koszyk
Przewijanie do góry