Czytaj Radio DTR bez reklam Google30 dni spokojnego czytania. Bez konta i bez abonamentu.
Sprawdź dostęp
Halloween w Radiu DTR – świecące dynie, czarny kot, nietoperze i tajemniczy zamek w blasku księżyca. Jesienna sceneria promująca strasznie dobrą muzykę.
Przejdź do treści
sobota 31 października 2026
Imieniny: Antoni, Antonina, Godzimir, Lucylla, Łukasz
20 lutego 2025 r.Bezpieczeństwo

Polska Agencja Kosmiczna (POLSA) już we wtorek informowała rząd o możliwości niekontrolowanego wejścia w atmosferę fragmentu rakiety nośnej Falcon 9 – wynika z raportu przekazanego odpowiednim ministerstwom i służbom. W nocy z wtorku na środę fragmenty obiektu faktycznie spadły na terytorium naszego kraju, co potwierdził oficjalny komunikat agencji.

Alarmujące ostrzeżenia i reakcja służb

Rzeczniczka POLSA Agnieszka Gapys poinformowała, że raport na temat możliwego upadku szczątków został wysłany do kluczowych ministerstw i instytucji, w tym Ministerstwa Obrony Narodowej, resortu rozwoju i technologii, a także MSZ. Ostrzeżenie to po raz pierwszy podało radio RMF.

Rakieta Falcon 9, której człon spadł na Polskę, została wystrzelona 1 lutego z bazy lotniczej Vandenberg w Kalifornii w ramach misji SpaceX Starlink Group 11-4. Część statku ważyła około 4 tony.

Reklama

Odkrycie fragmentów rakiety pod Poznaniem

W środę rano policja w Poznaniu otrzymała zgłoszenie o tajemniczym przedmiocie znalezionym na terenie firmy w Komornikach. Funkcjonariusze wezwali specjalistyczne służby, w tym grupę rozpoznania minersko-pirotechnicznego oraz ratownictwa chemiczno-ekologicznego. Wydarzenie nie spowodowało zagrożenia.

Reklama

Kilka godzin później podobny obiekt został zauważony w lesie pod Poznaniem, w miejscowości Wiry. Znajdujący się tam półtorametrowy fragment został sprawdzony kamerą endoskopową przez Specjalistyczną Grupę Ratownictwa Chemiczno-Ekologicznego. Nie stwierdzono zagrożenia, jednak obiekty te będą jeszcze poddane analizom.

Brak procedur i konieczność regulacji

POLSA podkreśliła, że monitoruje trajektorię obiektów kosmicznych mogących spaść na terytorium Polski, ale dokładne przewidzenie miejsca upadku jest niemal niemożliwe. Gapys zaznaczyła, że większość takich szczątków ulega spaleniu w atmosferze, ale w tym przypadku mogło dojść do wyjątku.

W związku z rosnącym ruchem w przestrzeni kosmicznej Polska nie posiada obecnie ustalonych procedur postępowania w takich sytuacjach. Ministerstwo Rozwoju i Technologii pracuje nad ustawą o działalności kosmicznej, która ma uregulować kwestie bezpieczeństwa i odpowiedzialności w przypadku podobnych incydentów.

POLSA pozostaje w kontakcie z policją oraz firmą SpaceX, by zweryfikować pochodzenie znalezionych szczątków.

Czytaj dalej

Ten temat ma ciąg dalszy

Wybraliśmy teksty, które naturalnie prowadzą czytelnika dalej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *