Boisko przy Ośrodku Sportu i Rekreacji w Obornikach Śląskich kosztowało ponad sześć milionów złotych. Zimą jednak stoi pod śniegiem. OSiR tłumaczy, że nie można go odśnieżać, bo grozi to utratą gwarancji. Mieszkańcy pytają: czy naprawdę kilka centymetrów śniegu musi wyłączyć z użytku publiczne boisko?
Boisko jest. Grać nie można
Zdjęcia zimowego Orlika przy OSiR w Obornikach Śląskich zaczęły krążyć w mediach społecznościowych. Na murawie zalega śnieg, bramy są zamknięte, a młodzi zawodnicy czekają na wiosnę.
W komentarzach pojawiły się pytania mieszkańców o dostępność boiska.
„Czy młodzi piłkarze z naszej gminy mają jakąś karę, że nie mogą trenować na obornickich boiskach ze sztuczną nawierzchnią?” – napisał jeden z mieszkańców.
Dyskusja szybko przeniosła się na temat sposobu zarządzania obiektem i zasad jego użytkowania zimą.
OSiR: „odśnieżanie jest zakazane”
W odpowiedzi na pojawiające się w internecie pytania Ośrodek Sportu i Rekreacji opublikował oficjalne oświadczenie.
W dokumencie czytamy:
„Zgodnie z pisemnym stanowiskiem wykonawcy BUDMEL odśnieżanie boiska jest bezwzględnie zakazane i skutkuje natychmiastowym zerwaniem gwarancji.”
Według OSiR usuwanie śniegu mogłoby doprowadzić m.in. do:
usuwania granulatu z nawierzchni,
pękania włókien trawy,
trwałego uszkodzenia systemu murawy.
Dlatego – jak podkreślono w oświadczeniu – decyzja o nieodśnieżaniu wynika z troski o stan infrastruktury sportowej.
Jednocześnie wskazano, że gra jest możliwa przy niewielkiej warstwie śniegu, natomiast przy większej pokrywie boisko pozostaje zamknięte do czasu naturalnego ustąpienia warunków atmosferycznych.
Murawa z certyfikatem FIFA
Sprawa budzi zainteresowanie również dlatego, że nawierzchnia boiska – zgodnie z dokumentacją przetargową – powinna spełniać standard FIFA Quality.
To certyfikat stosowany dla sztucznych muraw przeznaczonych do gry w piłkę nożną.
Takie nawierzchnie projektowane są z myślą o intensywnym użytkowaniu, dlatego wśród mieszkańców pojawia się pytanie, czy sam fakt zalegania śniegu rzeczywiście musi oznaczać całkowite wyłączenie boiska z użytkowania.
Boisko za ponad sześć milionów złotych
Sprawa ma także wymiar finansowy.
Z dokumentów przetargowych wynika, że inwestycja „Sportowe zagospodarowanie terenu wokół OSiR w Obornikach Śląskich” kosztowała 6 297 600 zł brutto.
Ogłoszenie o wyborze najkorzyst…
Wykonawcą została firma Budmel z Trzebnicy specjalizująca się w budowie obiektów sportowych.
To publiczne środki przeznaczone na stworzenie infrastruktury dla mieszkańców.
Dlatego pojawia się pytanie:
czy boisko za ponad sześć milionów złotych powinno być wykorzystywane przez możliwie dużą część roku?
Czy przetarg uwzględniał zimowe użytkowanie?
Jeżeli – jak wynika z oświadczenia OSiR – odśnieżanie murawy jest całkowicie zakazane w okresie gwarancji, pojawia się pytanie dotyczące samego projektu inwestycji.
Boiska ze sztuczną nawierzchnią buduje się właśnie po to, aby wydłużyć sezon gry w stosunku do boisk naturalnych.
Dlatego pojawia się pytanie:
czy w dokumentacji przetargowej przewidziano sposób utrzymania boiska zimą?
Jeżeli nie – można zastanawiać się, czy inwestycja została zaplanowana z myślą o całorocznym użytkowaniu.
RAMKA: Co mówią przepisy
Zgodnie z art. 27 ustawy o sporcie jednostki samorządu terytorialnego mają obowiązek tworzyć warunki sprzyjające rozwojowi sportu.
Z kolei art. 7 ustawy o samorządzie gminnym wskazuje, że kultura fizyczna i sport są zadaniem własnym gminy.
W praktyce oznacza to m.in.:
utrzymanie infrastruktury sportowej,
wspieranie aktywności fizycznej mieszkańców,
udostępnianie obiektów sportowych społeczności lokalnej.
RAMKA: 5 pytań do OSiR i gminy
W związku z opublikowanym oświadczeniem pojawia się kilka pytań.
Czy dokumentacja producenta murawy rzeczywiście zakazuje odśnieżania boiska?
Czy w przetargu przewidziano sposób utrzymania obiektu zimą?
Czy OSiR posiada sprzęt do zimowego utrzymania murawy?
Czy wykonawca przekazał instrukcję zimowej eksploatacji nawierzchni?
Czy gmina analizowała różne metody utrzymania sztucznej murawy w okresie zimowym?
Spór o śnieg czy o zarządzanie?
Oświadczenie OSiR wyjaśnia stanowisko ośrodka.
Jednocześnie nie kończy dyskusji.
Bo dla wielu mieszkańców sprawa nie dotyczy wyłącznie śniegu zalegającego na murawie.
Dotyczy pytania znacznie szerszego:
jak zarządzać publiczną infrastrukturą sportową, żeby rzeczywiście służyła mieszkańcom.
A to pytanie w Obornikach Śląskich dopiero zaczyna wybrzmiewać.







