Czytaj Radio DTR bez reklam Google30 dni spokojnego czytania. Bez konta i bez abonamentu.
Sprawdź dostęp
Przejdź do treści
poniedziałek 2 listopada 2026
Imieniny: Bohdana, Bożydar, Małgorzata, Stojmir, Tobiasz
3 października 2024 r.Biznes

Polacy coraz chętniej wybierają hybrydy

– przyszłość motoryzacji w zielonych technologiach

Polacy coraz częściej stawiają na samochody hybrydowe, co potwierdzają dane zarówno z krajowego, jak i europejskiego rynku motoryzacyjnego. Według najnowszych raportów rejestracji nowych aut, w czerwcu 2024 roku pojazdy z napędem hybrydowym stanowiły blisko jedną trzecią rynku europejskiego, a ich udział wciąż rośnie. Badania przeprowadzone przez Automarket.pl wskazują, że aż 33% Polaków planujących zakup samochodu w perspektywie pięciu lat rozważa wybór hybrydy.

Reklama

Popularność tych pojazdów wynika z kilku czynników. Przede wszystkim hybrydy oferują niższe zużycie paliwa, co jest kluczowe dla 72% respondentów, którzy brali udział w badaniu Automarket.pl. Cena, która pozostaje najważniejszym czynnikiem dla 82% badanych, również przemawia na korzyść hybryd, szczególnie w kontekście zawieszenia dopłat do aut elektrycznych. Hybrydy łączą zalety samochodów spalinowych i elektrycznych, co sprawia, że są postrzegane jako kompromisowe, oszczędne i niezawodne rozwiązanie.

Reklama

Tomasz Otto, dyrektor Departamentu Strategii i Marketingu Automarket.pl, podkreśla, że hybrydy zdobywają coraz większe uznanie kierowców dzięki połączeniu niskiego spalania, mniejszej emisji CO2 i nowoczesnych technologii. Dodatkowo, hybrydy są coraz częściej wybierane na platformach sprzedażowych, gdzie ich oferta stale się poszerza.

Zmieniające się warunki ekonomiczne i decyzje dotyczące dopłat do samochodów elektrycznych mogą jeszcze bardziej zwiększyć popularność aut hybrydowych, które są postrzegane jako opłacalna i innowacyjna alternatywa dla tradycyjnych modeli spalinowych oraz w pełni elektrycznych.

Źródło informacji: PKO Leasing

Czytaj dalej

Ten temat ma ciąg dalszy

Wybraliśmy teksty, które naturalnie prowadzą czytelnika dalej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *