Powiat pojechał w teren. Gmina już ogłasza sukces

gmina ma suces powiat plan na sukces
Oceń materiał

Zdjęcia przy drodze, mapy rozłożone na masce samochodu, urzędnicy i samorządowcy oglądający pobocza. Gmina Oborniki Śląskie przedstawiła wizję lokalną dróg powiatowych jako zapowiedź konkretnych remontów. Problem w tym, że z relacji uczestniczki spotkania wynika, iż harmonogram inwestycji dopiero ustalano. Tymczasem mieszkańcy zamiast gratulacji publikują długą listę zaniedbanych dróg i ulic.

Gmina Oborniki Śląskie poinformowała, że przedstawiciele samorządu, powiatu i Zarządu Dróg Powiatowych odwiedzili miejsca, w których „w najbliższym czasie będą wykonywane roboty drogowe”.

W komunikacie wskazano, że jeszcze w tym roku ma zostać wyremontowana droga z Kowal do skrzyżowania w kierunku Piekar. Zapowiedziano także budowę brakujących odcinków chodników w Kotowicach, Paniowicach i Osoli.

Reklama
Reklama

Dalej gmina wymieniła kolejne zadania, dla których trwają prace projektowe i uzgodnienia: drogę do Piekar, drogę i chodnik w Osolinie, drogę z Osolina do Bagna, fragment drogi w Siemianicach, ulicę Lawendową w Pęgowie oraz drogę i chodnik z Pęgowa do Ozorowic.

Przekaz jest prosty: samorząd działa, inwestycje są przygotowywane, a mieszkańcy wkrótce zobaczą efekty. 742060141 2027183271285608 7833212360373240549 n Facebook gmina Oborniki Śl.

Harmonogram dopiero ustalano

Nieco inaczej spotkanie opisała radna powiatowa Katarzyna Jarczewska. W jej wpisie czytamy, że samorządowcy „przeprowadzili wizję lokalną dróg powiatowych, oceniając stan techniczny nawierzchni, poboczy oraz chodników”.

Najważniejsze jest jednak kolejne zdanie:

„Spotkanie miało na celu ustalenie harmonogramu inwestycji powiatowych realizowanych w 2026 i 2027 roku w naszej gminie”.

Oznacza to, że nie wszystkie wymieniane przedsięwzięcia muszą być już gotowe do rozpoczęcia. Ustalanie harmonogramu nie jest tym samym co zatwierdzony budżet, podpisane porozumienie, gotowa dokumentacja i rozstrzygnięty przetarg.

Wpis radnej kończy się słowami:

„Oby dzisiejsze spotkanie zaowocowało szybkim rozpoczęciem prac”.

To raczej wyraża nadzieję niż informuje o przesądzonej realizacji.

Pojawia się więc zasadnicze pytanie: czy samorządowcy oglądali inwestycje już zatwierdzone, czy dopiero rozmawiali o tym, które z nich i w jakiej kolejności mogą zostać wykonane?

Gmina pokazuje aktywność, mieszkańcy pokazują dziury

Komentarze pod wpisem gminy nie układają się w pochwalny chór. Mieszkańcy wykorzystali publikację do przypomnienia o drogach, które od lat pozostają poza listą priorytetów.

Jedna z mieszkanek pytała:

„A Gołędzinów, ul. Kolonia, ile jeszcze ma czekać na drogę? Bo to, po czym jeździmy, nie można nazwać drogą. Wstyd dla gminy, żeby mieszkańcy od 30 lat prosili się o drogę”.

Inna komentująca zwróciła uwagę na drogę powiatową Wielka Lipa–Rościsławice:

„Zapraszam na drogę powiatową Wielka Lipa–Rościsławice, jak jest zadbana i pielęgnowana aleja jarzębinowa. Fajnie się robi fotki przy odbiorze dróg i chodników, a później niech przyroda dba sama o siebie”.

W komentarzach pojawił się również Uraz:

„A Uraz mają w czterech literach, jak zwykle”.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Na co profil poświęcony drogom odpowiedział, że Uraz miał inwestycje powiatowe w poprzedniej kadencji. Taka odpowiedź jednak nie rozstrzyga, czy aktualne potrzeby miejscowości zostały zbadane i ujęte w nowych planach.

Kolejna mieszkanka wskazała na stan ulic w samych Obornikach Śląskich:

„Zapraszamy na ulicę Jagiełły. Pojawiają się kolejne dziury, które są zalepione, a później kolejne się pojawiają. Także ulica Dębowa i Batorego”.

Podobne uwagi dotyczyły ulicy Maczka, Łąkowej oraz przełomu na rondzie i wybojów w pobliżu szkoły podstawowej nr 3.

Jeden z mieszkańców napisał wprost:

„To jest fenomenalne, nowe drogi w budowie lub planowaniu. Natomiast jest tyle fragmentów nawierzchni w Obornikach, które wymagają uwagi. Przełom na rondzie ma już chyba z pięć lat, nie wspomnę o wybojach przy SP 3 i wielu innych”.

Nie zabrakło również ostrej ironii:

„Jedyne, co w naszej gminie się udaje, to zdjęcia. Pozdrawiam fotografa”.

Lista sukcesów czy lista zamiarów?

Największy problem z publikacją gminy polega na pomieszaniu różnych etapów inwestycji.

Obok zadań, które mają być realizowane jeszcze w tym roku, znalazły się przedsięwzięcia będące dopiero na etapie projektowania, uzgodnień lub ustalania harmonogramu na lata 2026–2027. Dla przeciętnego odbiorcy wszystkie mogą jednak wyglądać jak inwestycje już przesądzone.

Taki sposób komunikacji nie służy wyjaśnianiu procesu inwestycyjnego. Buduje natomiast obraz władz obecnych w terenie, zainteresowanych problemami i przygotowujących szeroki pakiet remontów.

To klasyczna propaganda sukcesu: najpierw pokazuje się działanie, zdjęcia i listę planów, a dopiero później — albo wcale — mówi o kosztach, terminach, formalnych decyzjach oraz ryzyku przesunięcia inwestycji.

W komunikacie zabrakło podstawowych danych:

  • które zadania mają zapewnione finansowanie,
  • które zostały wpisane do budżetu powiatu,
  • jakie kwoty zadeklarowała gmina,
  • które inwestycje są planowane na 2026, a które na 2027 rok,
  • które mają gotową dokumentację,
  • według jakich kryteriów wybrano właśnie te drogi.

Bez tych informacji mieszkańcy otrzymują nie pełny obraz procesu, lecz jego najbardziej fotogeniczny fragment.

Objazd nie jest jeszcze remontem

Wizja lokalna może być potrzebna. Samorządowcy powinni oglądać stan dróg, rozmawiać z sołtysami i sprawdzać sytuację w terenie. Problem zaczyna się wtedy, gdy samo spotkanie przedstawiane jest niemal jak wykonana inwestycja.

Droga nie poprawia się od zdjęcia przy poboczu. Chodnik nie powstaje od wskazania go na mapie. O skuteczności świadczą dopiero decyzje finansowe, dokumentacja, przetarg oraz wykonane roboty.

Mieszkańcy wyraźnie to rozumieją. Dlatego zamiast zachwytu nad objazdem wskazują konkretne dziury, zaniedbane ulice i miejscowości, które od lat czekają na swoją kolej.

Samorząd opublikował więc opowieść o aktywności. Komentujący dopisali do niej rozdział o codzienności. I to właśnie ten drugi brzmi znacznie mniej optymistycznie.

powiat w obornikach sl powiat w Obornikach Śl.

Czytaj dalej

Powiązany temat

Ten artykuł jest częścią
Magazynu Radio DTR 7/2026
, 30+ materiałów z regionu w jednym miejscu
Kup wydanie za 10 zł →

📰 Śledź nas w
Google News, bądź na bieżąco z regionem

☕ Postaw kawę
Autor: Rafał Chwaliński
Oceń po lekturze

Czytaj dalej

Ten temat ma ciąg dalszy

Wybraliśmy teksty, które naturalnie prowadzą czytelnika dalej.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Koszyk
Przewijanie do góry