Rok po komisarzu: czy Bodzentyn wychodzi na prostą?

bodzentyn i jego dlugi

Czy bolesne oszczędności i cięcia etatów rzeczywiście uratowały gminę przed finansowym zjazdem bez hamulców? Po roku zarządu komisarycznego w Bodzentyn padają mocne deklaracje o stabilizacji. Pytanie brzmi: jakim kosztem i co dalej?


Dlaczego w ogóle wprowadzono komisarza?

Decyzja zapadła rok temu, na wniosek wojewody skierowany do premiera. Zawieszenie burmistrza i rady było efektem paraliżu decyzyjnego — brak współpracy uniemożliwił przyjęcie programu naprawczego finansów gminy, zaleconego przez Regionalną Izbę Obrachunkową. Bez uchwał budżetowych i korekt — gmina stała w miejscu, a długi rosły.


Co się zmieniło po 12 miesiącach?

Wojewoda Józef Bryk nie ma wątpliwości: decyzja była słuszna. Najważniejszy sygnał poprawy? Przyjęta uchwała budżetowa na kolejny rok, która przywraca elementarną zdolność operacyjną gminy i pozwala planować działania w ramach zabezpieczonych środków.

Komisarz rządowa Anna Leżańska przypomina punkt wyjścia: niemal 11 kredytów, obligacje, debet w banku spółdzielczym oraz deficyt sięgający 14 mln zł. „Było naprawdę ciężko wprowadzić płynność” — przyznała.


55 mln zł ratunku. Ale na twardych zasadach

Przełomem okazała się pożyczka z budżetu państwa w wysokości 55 mln zł, która pozwoliła spłacić najpilniejsze zobowiązania, w tym 9-milionowy debet. Warunek jest jeden i niepodlegający negocjacjom: zero nowych długów. Każde odstępstwo oznaczałoby konieczność zwrotu całej pożyczki. Jej spłata ma ruszyć w 2027 roku.


Cięcia, które bolą

Stabilizacja nie przyszła sama. W administracji i spółkach komunalnych wprowadzono oszczędności:

  • –14 etatów w urzędzie gminy,

  • –8 etatów w Przedsiębiorstwie Usług Komunalnych (PUK).

Redukcje odbywały się głównie przez odejścia na emeryturę, dobrowolne przeniesienia lub rezygnacje. W PUK — mimo wciąż ok. 20 mln zł długu — udało się uporządkować wypłaty dla pracowników, wcześniej notorycznie opóźniane.


Audyty, szkoły i inwestycyjny hamulec

Komisarz zapowiedziała dalsze kontrole i audyty, szczególnie w oświacie — pod kątem zatrudnienia i przestrzegania ustalonych zasad. Program naprawczy narzuca też surową dyscyplinę inwestycyjną: nowych dużych projektów nie będzie. Można jedynie kończyć rozpoczęte zadania albo wygaszać stare, nierealne umowy.

Priorytety są wąskie, ale krytyczne: oczyszczalnia ścieków w Świętej Katarzynie oraz usuwanie awarii sieci wodno-kanalizacyjnych, których stara konstrukcja generuje kosztowne problemy.


A co z zawieszonym burmistrzem?

Wątek wynagrodzenia zawieszonego burmistrza Dominik Dudek wrócił podczas podsumowania roku. Komisarz nie wyklucza rozstrzygnięcia sądowego: jeśli sąd przyzna pensję — decyzja zostanie wykonana.


Ile jeszcze potrwa komisariat?

Zarząd komisaryczny może trwać maksymalnie dwa lata. Wojewoda deklaruje, że jeśli kondycja gminy pozwoli na przywrócenie normalnego funkcjonowania organów wcześniej — tak się stanie. Kluczowe będą kolejne miesiące dyscypliny i wyniki audytów.


Co z tego wynika?

Bodzentyn odzyskał oddech, ale nie wolność finansową. Stabilizacja została kupiona surową dyscypliną, ograniczeniami inwestycyjnymi i redukcjami etatów. To terapia szokowa, która działa, o ile pacjent nie wróci do dawnych nawyków. Prawdziwy test nadejdzie wraz z początkiem spłaty pożyczki w 2027 roku — i wtedy okaże się, czy była to tylko pauza w kryzysie, czy realny zwrot.


Autor: Radio DTR

Źródła: konferencja prasowa w Bodzentynie; wypowiedzi komisarz rządowej Anny Leżańskiej i wojewody Józefa Bryka; informacje Regionalnej Izby Obrachunkowej.

Autor: Redakcja Radio DTR
Obserwuj Radio DTR w Google News

📲 Znajdziesz nas także w Google News – kliknij i obserwuj Radio DTR, aby otrzymywać nasze najnowsze informacje prosto w aplikacji!

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry
0

Suma