SAFE czy SAFE 0%? Spór o miliardy na polską armię

safe i spor polityczny
Oceń materiał

Ponad 180 miliardów złotych na bezpieczeństwo Polski – o takie pieniądze toczy się dziś spór między rządem a Pałacem Prezydenckim. Premier Donald Tusk chce sięgnąć po środki z europejskiego programu SAFE. Prezydent Karol Nawrocki proponuje alternatywę – „Polski SAFE 0%”, który miałby działać bez unijnego kredytu. W tle jest pytanie, które w Polsce pojawia się coraz częściej: skąd naprawdę wziąć pieniądze na bezpieczeństwo?


180 miliardów złotych na armię

Premier Donald Tusk po spotkaniu z prezydentem Karol Nawrocki oraz prezesem Narodowy Bank Polski Adam Glapiński nie ukrywał rozczarowania.

Chodzi o europejski program SAFE – Security Action for Europe, który ma umożliwić państwom UE szybkie finansowanie inwestycji w bezpieczeństwo i przemysł zbrojeniowy.

ReklamaCollaborator

Polska – według wyliczeń rządu – mogłaby dzięki temu mechanizmowi uzyskać ponad 180 miliardów złotych.

Premier przekonuje, że w obecnej sytuacji geopolitycznej nie ma czasu na długie spory.

„Generałowie, z którymi dzisiaj rozmawiałem, nie ukrywają, że liczy się już każda godzina” – mówił Donald Tusk.

Program SAFE ma umożliwić szybkie finansowanie produkcji zbrojeniowej i modernizacji armii. Rząd podkreśla, że aż 89 proc. środków mogłoby trafić do polskich firm, a skorzystać z nich mogłoby nawet 12 tysięcy przedsiębiorstw.

To argument, który w Warszawie powtarza się coraz częściej: pieniądze nie tylko na wojsko, ale także na rozwój krajowego przemysłu.


Rząd: projekt prezydenta to „zero złotych”

Premier nie krył jednak krytyki wobec propozycji prezydenta.

„Propozycja Prezydenta oraz Prezesa NBP to zero realnych środków” – powiedział Donald Tusk.

Według rządu projekt ustawy przygotowany w Pałacu Prezydenckim nie zapewnia finansowania armii.

Premier twierdzi, że zamiast pieniędzy pojawiłaby się jedynie nowa rada, dodatkowa biurokracja i przepisy, które nie rozwiązują problemu finansowania bezpieczeństwa.

Rząd podkreśla też, że zgodnie z prawem zysk NBP powinien trafiać do budżetu państwa, a te środki mogłyby zostać przeznaczone na rozwój armii.


Prezydent: „Polski SAFE 0%”

Pałac Prezydencki przedstawia jednak zupełnie inną wizję finansowania obronności.

Prezydent Karol Nawrocki zaproponował projekt nazwany „Polski SAFE 0%”.

Jego idea jest prosta:
zamiast korzystać z europejskich pożyczek, Polska miałaby stworzyć własny mechanizm finansowania modernizacji armii – we współpracy rządu, prezydenta i Narodowego Banku Polskiego.

W założeniu program miałby umożliwić finansowanie inwestycji wojskowych na poziomie około 185 miliardów złotych.

Kluczowa różnica polega na tym, że – według prezydenta – nie byłby to klasyczny kredyt.

„Polskę stać na to, aby wprowadzić Polski SAFE 0%. W tym trójkącie współpracy – rząd, prezydent i NBP – możemy zapewnić środki na bezpieczeństwo państwa” – argumentował Karol Nawrocki.

Zwolennicy tej koncepcji podkreślają, że takie rozwiązanie nie zwiększałoby zadłużenia Polski wobec instytucji europejskich.


SAFE kontra SAFE 0%

W praktyce spór sprowadza się do jednego pytania: skąd wziąć pieniądze na bezpieczeństwo Polski.

Program SAFE (UE):

  • opiera się na preferencyjnych pożyczkach unijnych,

  • w całej Europie przewidziano do 150 mld euro finansowania,

  • Polska mogłaby uzyskać około 43–44 mld euro na inwestycje w armię i przemysł zbrojeniowy.

Polski SAFE 0% (propozycja prezydenta):

  • środki miałyby pochodzić z mechanizmów finansowych związanych z NBP,

  • nie byłby to kredyt zewnętrzny,

  • deklarowana wartość programu to około 185 mld zł.

    Reklama
    Reklama
    Reklama
    Reklama
    Reklama
    Reklama
    Reklama
    Reklama
    Reklama

Spór, który może zdecydować o tempie modernizacji armii

Premier zapowiedział, że jeśli prezydent nie podpisze ustawy dotyczącej SAFE, rząd będzie szukał innych sposobów wykorzystania tych pieniędzy.

Według zapowiedzi rządu jeszcze w tym tygodniu ma pojawić się uchwała pozwalająca przynajmniej częściowo wykorzystać środki z programu na modernizację wojska.

Brak porozumienia oznaczałby jednak – według rządu – ograniczenie finansowania innych elementów bezpieczeństwa państwa.

Chodzi między innymi o dodatkowe środki dla:

  • Straży Granicznej

  • Policji

  • ochrony granicy wschodniej


Kto ma rację?

W tej sprawie zaskakujące jest jedno – co do potrzeby zwiększania wydatków na armię w Polsce panuje szeroka zgoda.

Spór dotyczy wyłącznie sposobu finansowania.

Czy Polska powinna skorzystać z europejskiego kredytu na bezpieczeństwo?

Czy raczej stworzyć własny mechanizm finansowania armii?

Na razie odpowiedzi na to pytanie nie ma.
Ale jedno jest pewne: od tej decyzji mogą zależeć miliardy złotych i tempo modernizacji polskiej armii.

Czy oba mechanizmy można połączyć?

W politycznym sporze łatwo zgubić najważniejszą rzecz: cel jest wspólny. Zarówno rząd, jak i Pałac Prezydencki deklarują zwiększenie środków na bezpieczeństwo Polski.

Różnica dotyczy przede wszystkim źródła finansowania, a nie samej potrzeby inwestycji w armię.

Program europejski SAFE opiera się na preferencyjnych pożyczkach dla państw UE i może uruchomić dla Polski środki rzędu ponad 180 miliardów złotych. Z kolei proponowany przez prezydenta mechanizm „Polski SAFE 0%” miałby wykorzystać krajowe instrumenty finansowe – bez zewnętrznego kredytu.

W praktyce część ekonomistów zwraca uwagę, że oba rozwiązania nie muszą się wykluczać.

Jeżeli Polska wykorzystałaby:

  • środki europejskie z programu SAFE

  • oraz krajowe mechanizmy finansowania inwestycji obronnych

oznaczałoby to znacznie większy strumień pieniędzy dla gospodarki i przemysłu zbrojeniowego.

A to z kolei mogłoby przynieść efekt, który rzadko pojawia się w politycznych debatach – impuls rozwojowy dla polskiej gospodarki.

Produkcja sprzętu wojskowego, rozwój technologii obronnych, inwestycje w zakłady przemysłowe czy nowe miejsca pracy w sektorze wysokich technologii to elementy, które w wielu krajach stają się jednym z motorów wzrostu gospodarczego.

Dlatego pytanie, które coraz częściej pojawia się w debacie publicznej, brzmi nie tylko:

czy skorzystać z programu SAFE,
ale raczej:

dlaczego nie wykorzystać wszystkich dostępnych mechanizmów finansowania bezpieczeństwa państwa jednocześnie?

Bo w tym przypadku – niezależnie od politycznego sporu – chodzi o coś więcej niż o ustawę czy projekt finansowy.

Chodzi o tempo modernizacji polskiej armii i siłę polskiej gospodarki w najbliższych dekadach.

Autor: Redakcja Radio DTR
Obserwuj Radio DTR w Google News

📲 Znajdziesz nas także w Google News – kliknij i obserwuj Radio DTR, aby otrzymywać nasze najnowsze informacje prosto w aplikacji!

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Koszyk
Przewijanie do góry