Sami Pajari nie do zatrzymania. Siedem oesów i siedem zwycięstw w Estonii

kopia – baner radia dtr live modyfikacja (5)
Oceń materiał

Fin pojechał perfekcyjny piątkowy etap Delfi Rally Estonia. Sami Pajari wygrał wszystkie siedem odcinków specjalnych i przed sobotnią częścią rajdu prowadzi z przewagą 14,7 sekundy nad Oliverem Solbergiem.

Sami Pajari dał w piątek pokaz szybkiej, ale jednocześnie niezwykle precyzyjnej jazdy po estońskich szutrach. Kierowca Toyoty GR Yaris Rally1 zwyciężył na każdym z siedmiu rozegranych odcinków specjalnych i zakończył pierwszy etap rajdu jako zdecydowany lider klasyfikacji generalnej.

Fin, który walczy o pierwsze zwycięstwo w Rajdowych Mistrzostwach Świata, od początku narzucił rywalom bardzo wysokie tempo. Po trzech porannych próbach miał 4,1 sekundy przewagi. W drugiej części dnia nie tylko utrzymał prowadzenie, ale systematycznie je powiększał.

Pajari wygrał kolejne trzy szutrowe odcinki, a następnie okazał się najszybszy również na asfaltowej próbie specjalnej w Elvie. Po siedmiu oesach jego przewaga nad drugim Oliverem Solbergiem wynosiła 14,7 sekundy.

Tym samym Pajari został pierwszym zawodnikiem od czasu Kalle Rovanpery podczas ubiegłorocznego Rally Islas Canarias, który wygrał wszystkie odcinki specjalne pierwszego etapu rundy WRC.

– Robię po prostu wszystko, co mogę. Nie miałem żadnych poważnych momentów i wydaje się, że wszystko jest pod kontrolą. Cisnę tak mocno, jak potrafię, ale jednocześnie staram się czerpać z jazdy przyjemność. To był dzień pełen prawdziwej akcji. Rajd jest jednak nadal bardzo długi – podkreślił Pajari.

Jedyny niepokojący moment przydarzył mu się na piątym odcinku specjalnym. Fin przyznał, że popełnił niewielki błąd w jednym z zakrętów. Nie wpłynęło to jednak na rezultat próby. Tempo kierowcy Toyoty było na tyle wysokie, że także ten oes zakończył kolejnym zwycięstwem.

Solberg drugi, Fourmaux tuż za nim

Drugie miejsce po piątkowym etapie zajmuje Oliver Solberg. Zwycięzca ubiegłorocznej edycji Rajdu Estonii nie był jednak zadowolony ze swojej jazdy i narzekał na brak odpowiedniego wyczucia samochodu.

Solberg ma zaledwie 1,8 sekundy przewagi nad Adrienem Fourmaux. Francuz od początku rajdu prezentował równe i skuteczne tempo. Na drugim odcinku specjalnym miał niebezpieczny moment po skoku, po którym w przedniej części jego Hyundaia i20 N Rally1 utkwiła trawa. Nie przeszkodziło mu to jednak w regularnym uzyskiwaniu czasów w pierwszej trójce.

Fourmaux zakończył dzień 7,5 sekundy przed zespołowym kolegą Thierrym Neuville’em. Belg, mistrz świata z 2024 roku, wielokrotnie zwracał uwagę na problemy z balansem samochodu. Mimo trudności utrzymał czwarte miejsce.

Reklama
Reklama
Reklama

Piąty jest Sébastien Ogier, który startuje w Estonii po raz pierwszy od 2021 roku. Francuz traci do lidera 33,3 sekundy. sami pajari sami pajari

Katsuta stracił minutę i wycofał się z etapu

Dużego pecha miał Takamoto Katsuta. Japończyk zajmował szóste miejsce, gdy na szóstym odcinku uszkodził przednią lewą oponę. Stracił niemal minutę, a następnie wycofał się przed rozpoczęciem siódmej próby.

Katsuta może wrócić do rywalizacji w sobotę, ale będzie musiał otwierać trasę. Na luźnej nawierzchni oznacza to zwykle konieczność oczyszczania drogi z warstwy piasku i szutru, co może kosztować kolejne sekundy.

Szóste miejsce zajmuje Mārtiņš Sesks. Kierowca Forda Pumy Rally1 skutecznie odrabiał straty po wypadnięciu z trasy podczas odcinka testowego. Za spóźniony wyjazd z serwisu otrzymał dodatkowo 20-sekundową karę.

Na siódmej pozycji dzień zakończył Esapekka Lappi, dla którego jest to pierwszy start w WRC od marcowego Safari Rally Kenya. Fin poprawił ustawienia samochodu i na szóstym odcinku wyprzedził Josha McErleana oraz lidera mistrzostw Elfynsa Evansa.

McErlean jest ósmy i traci do Lappiego zaledwie 0,1 sekundy. Evans zakończył piątek na dziewiątej pozycji. Dziesiąte miejsce zajmuje Jon Armstrong, który już na pierwszym oesie stracił około 30 sekund po uszkodzeniu przedniej lewej opony podczas twardego lądowania po skoku.

Najdłuższy etap dopiero przed zawodnikami

W sobotę załogi czeka najdłuższa część Delfi Rally Estonia. Zaplanowano dziewięć odcinków specjalnych o łącznej długości 149,60 kilometra.

Rywalizacja rozpocznie się od próby Peipsiääre. Pierwsza załoga ma wyruszyć na trasę o godzinie 9.56 czasu lokalnego.

Klasyfikacja po piątku – 7 z 18 odcinków

  1. Sami Pajari / Marko Salminen – Toyota GR Yaris Rally1 – 49:43,5
  2. Oliver Solberg / Elliott Edmondson – Toyota GR Yaris Rally1 – strata 14,7 s
  3. Adrien Fourmaux / Alexandre Coria – Hyundai i20 N Rally1 – strata 16,5 s
  4. Thierry Neuville / Martijn Wydaeghe – Hyundai i20 N Rally1 – strata 24,0 s
  5. Sébastien Ogier / Vincent Landais – Toyota GR Yaris Rally1 – strata 33,3 s
  6. Mārtiņš Sesks / Renārs Francis – Ford Puma Rally1 – strata 44,7 s
adrien fourmaux, fia world rally championship 2026 stop 09 tartu, estonia adrien fourmaux, fia world rally championship 2026 stop 09 tartu, estonia
Autor: Redakcja Radio DTR
Oceń po lekturze

Czytaj dalej

Ten temat ma ciąg dalszy

Wybraliśmy teksty, które naturalnie prowadzą czytelnika dalej.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Koszyk
Przewijanie do góry