Śmiech na oddziale to nie żart. Klown medyczny pomaga leczyć

fundacja czerwone noski
Oceń materiał

Czerwony nos, improwizacja i kilka sekund uważności. Dla wielu brzmi to jak obrazek z bajki, ale w szpitalnej rzeczywistości bywa czymś znacznie poważniejszym niż zabawa. Fundacja Czerwone Noski przypomina przed Międzynarodowym Dniem Klowna, że humor w medycynie nie jest dodatkiem. Bywa wsparciem, które realnie pomaga dziecku przejść przez lęk, ból i bezradność.

Kim właściwie jest klown medyczny?

Nie chodzi o przypadkową osobę w kolorowym stroju, która wpada na oddział, żeby „rozbawić dzieci”.

Klown medyczny to profesjonalista. W Fundacji Czerwone Noski są to aktorzy, muzycy, komicy i improwizatorzy, którzy przechodzą rozbudowane szkolenia obejmujące psychologię, socjologię, komunikację, podstawy medyczne i sztukę klowningu. To nie jest improwizacja bez przygotowania. To świadoma praca z emocjami dziecka, rodzica i nierzadko także personelu.

ReklamaCollaborator

Ich obecność pojawia się tam, gdzie napięcie jest największe: na oddziałach szpitalnych, w gabinetach zabiegowych, podczas rezonansu magnetycznego, a nawet na blokach operacyjnych.

I właśnie to robi największe wrażenie. Bo kiedy mały pacjent trafia w sam środek medycznej machiny, ktoś nagle przychodzi nie po to, by pobrać krew, zbadać czy przewieźć, ale po to, by przywrócić choć odrobinę normalności.

Dlaczego akurat klown?

Bo klown nie stoi nad dzieckiem. Klown schodzi niżej.

Nie udaje wszechwiedzącego dorosłego. Wręcz przeciwnie — myli się, daje się prowadzić, potyka się, słucha, reaguje. W tej relacji to dziecko może przez chwilę odzyskać sprawczość. W szpitalu, gdzie zwykle wszystko dzieje się „z nim” i „wokół niego”, to ma znaczenie większe, niż mogłoby się wydawać.

Klown medyczny nie ośmiesza pacjenta. Śmieje się raczej z samego siebie i przez to buduje bezpieczną przestrzeń. To drobiazg, ale właśnie z takich drobiazgów składa się psychiczne poczucie ulgi.

Anna Olejnik, psycholożka i psychoterapeutka, podkreśla: „Humor zmniejsza niepokój, napięcie, stres, depresję i samotność; poprawia poczucie własnej wartości; przywraca nadzieję i energię”.

To zdanie warto zatrzymać na dłużej. Bo w świecie medycyny zwykle mówi się o lekach, procedurach, sprzęcie i terminach. A znacznie rzadziej o nadziei.

Czy śmiech naprawdę pomaga w leczeniu?

Coraz częściej nie ma już mowy wyłącznie o intuicji czy „dobrym wrażeniu”.

Jak wskazuje Fundacja, badania naukowe potwierdzają, że humor, zabawa i życzliwość mogą skutecznie łagodzić lęk. To istotne zwłaszcza tam, gdzie dziecko trafia w obcą, chłodną i stresującą przestrzeń, a każda kolejna procedura budzi napięcie.

Marta Tulińska ze Specjalistycznego Zespołu Opieki Zdrowotnej nad Matką i Dzieckiem w Poznaniu mówi wprost, że obecność Czerwonych Nosków „w realny sposób pomaga dzieciom w radzeniu sobie ze stresem związanym z hospitalizacją”.

Dodaje też, że śmiech nie tylko poprawia nastrój, ale pomaga regulować emocje dziecka, rodzica i opiekuna, a w niektórych sytuacjach może nawet przyczyniać się do skrócenia czasu hospitalizacji.

Brzmi mocno? Owszem. Ale trudno się dziwić. Spokojniejsze dziecko łatwiej współpracuje, mniej się boi, lepiej znosi badania i szybciej odzyskuje poczucie bezpieczeństwa. czerwone noski 02. fot. karoliona matuszewska Czerwone Noski  fot. Karoliona Matuszewska

Co dzieje się w organizmie, kiedy się śmiejemy?

Śmiech nie jest tylko reakcją emocjonalną.

To także fizjologia. Organizm produkuje wtedy więcej substancji kojarzonych z poprawą nastroju i łagodzeniem bólu, a jednocześnie obniża poziom hormonów stresu. Humor wspiera odporność, poprawia dotlenienie organizmu, korzystnie działa na układ krążenia i uruchamia pracę mięśni.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Krótko mówiąc: ciało też „wie”, że dzieje się coś dobrego.

W szpitalu to szczególnie cenne, bo tam napięcie bywa stale podwyższone. Nie tylko u małych pacjentów, ale również u ich bliskich. Czasem wystarczy kilka minut rozluźnienia, by cały oddział oddychał odrobinę lżej.

Czy to tylko wsparcie dla dzieci?

Nie.

Choć najczęściej mówi się o dzieciach, klown medyczny działa szerzej. Pomaga rodzicom, którzy często są na granicy wyczerpania. Wspiera też personel medyczny, bo oswaja sytuacje trudne, rozładowuje napięcie i ułatwia kontakt z pacjentem.

To bardzo ważne, bo szpital nie jest miejscem, w którym cierpi wyłącznie jedna osoba. Choroba dziecka uderza w cały rodzinny układ. Każdy spokojniejszy oddech rodzica też ma znaczenie.

Jak działa Fundacja Czerwone Noski?

Fundacja działa od 2012 roku i wspiera dzieci w szpitalach oraz hospicjach, seniorów w domach pomocy społecznej, a także osoby dotknięte kryzysami humanitarnymi.

W 2025 roku klowni medyczni Fundacji dotarli z indywidualnymi wizytami do ponad 21 tysięcy dzieci w szpitalach w całej Polsce. Odwiedzają pacjentów w 10 szpitalach, w 7 miastach, w tym w Centrum Zdrowia Dziecka.

To liczby, za którymi stoją bardzo konkretne chwile: dziecko, które przestaje płakać przed badaniem. Rodzic, który pierwszy raz od kilku godzin się uśmiecha. Personel, który na moment przestaje być wyłącznie „tym od procedur”.

I może właśnie dlatego hasło Fundacji — „W śmiechu nadzieja” — nie brzmi jak slogan. Bardziej jak opis czegoś, co po prostu działa.

Czy medycyna może sobie pozwolić na brak takiego wsparcia?

To chyba najciekawsze pytanie.

Bo dziś klown medyczny nie wygląda już jak sympatyczny dodatek do systemu. Coraz bardziej przypomina potrzebne ogniwo opieki, szczególnie tam, gdzie leczenie musi uwzględniać nie tylko ciało, ale też psychikę pacjenta.

Szpital to nie tylko miejsce terapii. To także miejsce lęku, samotności i przeciążenia emocjonalnego. A skoro tak, to każda forma profesjonalnego wsparcia, która pomaga ten ciężar zmniejszyć, ma sens.

Czasem naprawdę niepozorny czerwony nos robi więcej, niż można by się spodziewać.

Źródło informacji: Fundacja Czerwone Noski, materiały prasowe, oficjalna strona organizacji.

Fundacja Czerwone Noski od 2012 roku wspiera dzieci w szpitalach i hospicjach, seniorów w domach pomocy społecznej oraz ofiary kryzysów humanitarnych. W 2025 roku Czerwone Noski dotarły z indywidualnymi wizytami do ponad 21 000 dzieci w szpitalach w całej Polsce. Wszystkie programy Fundacji łączy wspólne hasło: W śmiechu nadzieja. Fundacja poprzez działania profesjonalnie przygotowanych artystów – klownów medycznych wspiera emocjonalnie i minimalizuje stres u dzieci i dorosłych na oddziałach szpitalnych od onkologii po rehabilitację, w gabinetach zabiegowych, w trakcie badań rezonansem magnetycznym. Jako jedyna fundacja w Polsce wspiera dzieci na blokach operacyjnych. Klowni medyczni codziennie odwiedzają małych pacjentów w 10 szpitalach w 7 miastach w Polsce w tym w Centrum Zdrowia Dziecka – największym polskim szpitalu pediatrycznym. Fundacja wspiera swoimi działaniami seniorów przebywających w domach pomocy społecznej. Od 2019 roku prowadzi program Humor w Medycynie adresowany do personelu medycznego, w którym pokazuje, jak w prosty sposób zbudować pozytywną relację z pacjentem. https://www.czerwonenoski.pl/

Autor: Redakcja Radio DTR
Obserwuj Radio DTR w Google News

📲 Znajdziesz nas także w Google News – kliknij i obserwuj Radio DTR, aby otrzymywać nasze najnowsze informacje prosto w aplikacji!

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Koszyk
Przewijanie do góry