Nie trybuny, nie murawa i nie nowa hala są dziś największym problemem sportu powszechnego. Często zaczyna się on… w szatni. I właśnie tam chce wejść państwo z nowym programem wsparcia.
Sport zaczyna się od zaplecza
Pilotażowa edycja programu „Szatnia na medal” została ogłoszona przez Ministerstwo Sportu i Turystyki pod koniec grudnia 2025 roku. To inicjatywa, która wreszcie nazywa problem po imieniu: wiele obiektów sportowych w Polsce funkcjonuje na przyzwoitym poziomie tylko „od frontu”. Za drzwiami szatni bywa już gorzej – stare instalacje, brak sanitariatów, bariery architektoniczne, prowizorka pamiętająca inne czasy.
Program ma jeden zasadniczy cel: podnieść standard zapleczy szatniowo-sanitarnych, tak aby sport był dostępny, bezpieczny i po prostu godny XXI wieku.
Dwa warianty, jeden problem
Ministerstwo proponuje dwa warianty wsparcia:
Wariant remontowy – skierowany do obiektów, które zaplecze już mają, ale wymaga ono modernizacji, przebudowy lub gruntownego remontu. Chodzi nie tylko o estetykę, lecz o instalacje, higienę, funkcjonalność i dostępność dla osób z niepełnosprawnościami.
Wariant inwestycyjny – dla miejsc, gdzie zaplecza nie ma wcale albo musi zostać całkowicie zastąpione nowym obiektem. To rozwiązanie szczególnie istotne dla mniejszych gmin, boisk przyszkolnych i lokalnych klubów sportowych.
W obu przypadkach mowa o przestrzeniach, które służą nie tylko zawodnikom, ale też trenerom, sędziom i użytkownikom rekreacyjnym.
Pieniądze i realne widełki
Na pilotaż programu zaplanowano 50 mln zł z Funduszu Rozwoju Kultury Fizycznej. Dofinansowanie może sięgnąć do 50 proc. kosztów kwalifikowanych.
W praktyce oznacza to:
100–500 tys. zł wsparcia w wariancie remontowym,
do 1 mln zł w wariancie inwestycyjnym.
To kwoty, które – przy rozsądnym wkładzie własnym – pozwalają na realne zmiany, a nie tylko kosmetyczne poprawki.
Kto może sięgnąć po środki
Program adresowany jest do:
jednostek sektora finansów publicznych posiadających osobowość prawną,
spółek prawa handlowego utworzonych przez samorządy.
Czyli w praktyce: gminy, powiaty, ich spółki, jednostki zarządzające infrastrukturą sportową. Nie ma tu miejsca na przypadkowych beneficjentów – to narzędzie stricte publiczne.
Terminy, które trzeba pilnować
Nabór wniosków rusza 7 stycznia 2026 roku:
do 27 lutego 2026 r. – wariant remontowy,
do 30 kwietnia 2026 r. – wariant inwestycyjny.
Procedura odbywa się elektronicznie, ale – jak to w takich programach bywa – diabeł tkwi w dokumentach, załącznikach i przygotowaniu inwestycji „na czysto”.
Co naprawdę jest stawką
„Szatnia na medal” nie jest programem widowiskowym. Nie da się nim przeciąć wstęgi przed kamerami w stylu „największa hala w regionie”. To raczej inwestycja w fundamenty – w codzienność dzieci, młodzieży i dorosłych, którzy korzystają z obiektów sportowych.
Bo sport powszechny nie kończy się na boisku.
Często zaczyna się tam, gdzie można się przebrać, wziąć prysznic i poczuć, że to miejsce jest traktowane serio.
Czy samorządy wykorzystają tę szansę? Pilotaż pokaże, czy problem był tylko nienazwany… czy po prostu odkładany na później.
Źródło: Program „Szatnia na medal – Edycja 2026. Edycja pilotażowa”, Ministerstwo Sportu i Turystyki






