Szpital im. św. Jadwigi Śląskiej w Trzebnicy znów znalazł się w centrum uwagi. Obecny dyrektor placówki wygrał konkurs na stanowisko dyrektora Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. J. Gromkowskiego przy ul. Koszarowej we Wrocławiu. Dla powiatu oznacza to jedno: w najbliższym czasie trzeba będzie wybrać nową osobę, która pokieruje trzebnickim szpitalem.
A wokół tej decyzji już zaczynają pojawiać się pytania – zarówno o przyszłość placówki, jak i o możliwe scenariusze personalne.
Rada społeczna i napięcia wokół szpitala
Zmiana dyrektora następuje w momencie, gdy wokół szpitala w Trzebnicy i jego otoczenia instytucjonalnego pojawiają się różne napięcia. Dyskusje toczą się m.in. wokół rady społecznej przy szpitalu, która ma opiniować kierunki funkcjonowania placówki.
W powiecie mówi się o sporach dotyczących jej roli oraz wpływu na decyzje dotyczące szpitala. W praktyce to właśnie takie gremia często stają się miejscem, gdzie krzyżują się interesy samorządowe, zdrowotne i – nie ukrywajmy – polityczne.
Sprawa rehabilitanta trafi do sądu
Na sytuację placówki wpływa również sprawa, o której redakcja Radia DTR informowała wcześniej.
Chodzi o postępowanie dotyczące rehabilitanta oskarżonego o molestowanie pacjentek podczas zabiegów. Według materiałów śledczych kilka kobiet zgłosiło zachowania, które – ich zdaniem – przekraczały granice relacji medycznej.
Proces ma rozpocząć się 7 kwietnia 2026 roku przed Sądem Rejonowym w Trzebnicy. Sprawa jest szeroko komentowana wśród mieszkańców, bo dotyczy zaufania do systemu opieki zdrowotnej.
Wrocław i zamieszanie w szpitalu przy Koszarowej
Równolegle w ostatnich miesiącach głośno było o sytuacji w szpitalu przy ul. Koszarowej we Wrocławiu. Poprzedni dyrektor tej placówki – Dominik Krzyżanowski – został odwołany ze stanowiska.
W przestrzeni publicznej pojawiały się informacje, że zanim doszło do formalnego zakończenia procedury, dyrektor miał przejść na zwolnienie lekarskie, co w praktyce utrudniło przeprowadzenie zmiany w kierownictwie i na pewien czas sparaliżowało proces decyzyjny.
To właśnie po tej sytuacji ogłoszono konkurs, który wygrał obecny dyrektor z Trzebnicy.
Niespodziewany wątek: Będkowo
W ostatnich dniach pojawiła się również informacja, która może zainteresować mieszkańców powiatu.
Z ustaleń Radia DTR wynika, że Dominik Krzyżanowski pracuje obecnie w Będkowie, miejscowości oddalonej zaledwie kilka kilometrów od Trzebnicy.
Ta informacja wzbudza ciekawość w lokalnym środowisku medycznym i samorządowym. W naturalny sposób pojawia się pytanie, czy obecność byłego dyrektora dużej wrocławskiej placówki tak blisko powiatowego szpitala może mieć jakiekolwiek znaczenie w przyszłości.
Na razie nie ma żadnych oficjalnych informacji, które wskazywałyby, że miałby on ubiegać się o stanowisko w Trzebnicy.
Polityka i zdrowie – zawsze blisko siebie
Niektórzy obserwatorzy lokalnej sceny samorządowej wskazują jednak, że wybór nowego dyrektora szpitala powiatowego może mieć także wymiar polityczny. W kuluarach pojawiają się spekulacje o możliwych sojuszach i układach przed przyszłymi wyborami samorządowymi.
Szpital powiatowy to jedna z najważniejszych instytucji w regionie – zarówno pod względem finansowym, jak i społecznym. Nic więc dziwnego, że każda zmiana kadrowa budzi zainteresowanie.
Przed szpitalem kilka kluczowych miesięcy
Najbliższe tygodnie pokażą, w jakim kierunku pójdą zmiany. Przed trzebnickim szpitalem stoją bowiem trzy ważne wydarzenia:
-
wybór nowego dyrektora placówki,
-
proces sądowy w sprawie rehabilitanta,
-
dalsze decyzje dotyczące funkcjonowania rady społecznej.
Jedno jest pewne: w ochronie zdrowia personalne roszady rzadko pozostają tylko kadrową formalnością. Często są początkiem znacznie szerszych zmian.
A czy tak będzie również w Trzebnicy?
Na odpowiedź trzeba jeszcze chwilę poczekać.




