Czytaj Radio DTR bez reklam Google30 dni spokojnego czytania. Bez konta i bez abonamentu.
Sprawdź dostęp
Przejdź do treści
piątek 30 października 2026
Imieniny: Edmund, Klaudiusz, Przemysław, Sądosław
28 lutego 2025 r.Polityka

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski spotkał się w piątek 28 lutego z byłym prezydentem USA Donaldem Trumpem, który po wyborach 2024 ponownie objął urząd prezydenta Stanów Zjednoczonych. Spotkanie, które miało dotyczyć amerykańsko-ukraińskiej współpracy gospodarczej i dalszego wsparcia wojskowego, zamieniło się w jawną konfrontację dyplomatyczną i zakończyło się fiaskiem rozmów.

Zerwanie rozmów i emocjonalna wymiana zdań

Zamiast zaplanowanego podpisania umowy o współpracy w wydobyciu ukraińskich surowców, doszło do ostrej kłótni między przywódcami. Donald Trump zarzucił Zełenskiemu brak gotowości do zawarcia pokoju z Rosją i ostrzegł, że USA mogą wycofać swoje wsparcie dla Ukrainy, jeśli ta nie zgodzi się na kompromisowe warunki zakończenia wojny. Prezydent Ukrainy odpowiedział, że jego kraj „nie ugnie się pod presją”, a kompromis z Putinem oznaczałby porzucenie ukraińskiej suwerenności.

Gdy Zełenski stwierdził, że „Ukraina czuje coś, czego Ameryka może kiedyś doświadczyć”, Trump w odpowiedzi podniesionym głosem zrugał go: „Nie mów nam, co mamy czuć. Nie jesteś w pozycji, aby dyktować warunki”. Wiceprezydent USA J.D. Vance dołączył do krytyki, pytając Zełenskiego, czy „choć raz podziękował Ameryce za pomoc”. Rozmowy zakończyły się nagle, a Zełenski opuścił Biały Dom wcześniej, nie biorąc udziału w dalszych wydarzeniach.

Reklama

Reakcje i polityczne konsekwencje

Trump w mediach społecznościowych jasno dał do zrozumienia, że uważa Zełenskiego za przywódcę niezdolnego do porozumienia, a dalsza pomoc USA dla Ukrainy jest niepewna. Biden oraz politycy Partii Demokratycznej ostro skrytykowali sposób, w jaki Trump potraktował Zełenskiego, twierdząc, że szkodzi to międzynarodowej pozycji Stanów Zjednoczonych.

Reklama

W Europie dominują reakcje pełne niepokoju – Polska, Francja, Niemcy i Wielka Brytania wyraziły solidarność z Ukrainą, podkreślając, że wsparcie Zachodu nie może być uzależnione od decyzji jednej osoby. Media w Rosji triumfalnie komentują załamanie się relacji USA-Ukraina jako sukces Kremla.

Fiasko spotkania może mieć dalekosiężne konsekwencje – osłabienie pomocy wojskowej dla Ukrainy, wzrost napięć w NATO i możliwe roszady polityczne w Kijowie. Tymczasem Zełenski, opuszczając Waszyngton, podkreślił, że „Ukraina nie podda się pod presją”, co sugeruje, że nie zamierza zgodzić się na narzucony pokój z Rosją.

Autor Rafał Chwaliński

Czytaj dalej

Ten temat ma ciąg dalszy

Wybraliśmy teksty, które naturalnie prowadzą czytelnika dalej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *