Wojskowa Akademia Techniczna weszła do ścisłej czołówki szkolenia logistycznego w systemie NATO. Wszystkie kursy logistyczne prowadzone na Wydziale Bezpieczeństwa, Logistyki i Zarządzania uzyskały status NATO Approved, czyli najwyższy poziom uznania w sojuszniczym systemie szkoleniowym. Według informacji WAT takich instytucji jest na świecie zaledwie siedem.
Dlaczego to nie jest zwykła akademicka laurka?
Bo w tym przypadku nie chodzi o prestiż na papierze, ale o praktyczne miejsce Polski w wojskowym układzie bezpieczeństwa. NATO nie tylko certyfikuje te kursy, ale także rekomenduje państwom członkowskim kierowanie na nie swoich słuchaczy. To oznacza, że WAT przestaje być wyłącznie uczelnią „od kształcenia swoich”, a staje się realnym punktem odniesienia dla logistycznego przygotowania kadr w całym Sojuszu.
Co dokładnie zyskał WAT?
Na Wydziale Bezpieczeństwa, Logistyki i Zarządzania funkcjonuje siedem osobno certyfikowanych programów szkoleniowych. Obejmują one zagadnienia interoperacyjności, standaryzacji i pracy w systemie LOGFAS, czyli jednym z kluczowych narzędzi wykorzystywanych przez NATO do planowania logistycznego i przemieszczania sił. Szczególnie ważny okazał się kurs LOGFAS Operational Movement Planning Course (CORSOM Operator), który 23 marca 2026 roku uzyskał status NATO Approved.
To nie jest detal dla wojskowych pasjonatów excela w mundurze. W realnym świecie logistyka decyduje o tym, czy wojsko potrafi się przemieścić, zaopatrzyć i utrzymać operację. A bez tego nawet najbardziej efektowny sprzęt zostaje tylko drogim rekwizytem.
Jak wyjątkowa jest pozycja WAT?
Według danych uczelni WLO WAT należy do zaledwie siedmiu instytucji na świecie oferujących kursy logistyczne z certyfikacją NATO Approved. Jednocześnie znajduje się w grupie czterech ośrodków prowadzących certyfikowane szkolenia z zakresu systemu LOGFAS. To stawia warszawską uczelnię w naprawdę elitarnym gronie, a nie w gronie „elitarnym” tylko z nagłówka prasowego.
Czy za tym idą konkretne liczby?
Tak. Eksperci wydziału przeszkolili już 891 specjalistów z 39 państw, w tym z 12 krajów partnerskich NATO. Sama dynamika wzrostu też robi wrażenie: po uzyskaniu akredytacji ACT w 2024 roku w kursach uczestniczyło już 170 osób. Wydział współorganizował również ćwiczenia NATO, takie jak Capable Deployer 2025 oraz Connected Logisticians 2026.
To pokazuje, że nie mamy do czynienia z jednorazowym sukcesem komunikacyjnym, lecz z budowaniem trwałej pozycji szkoleniowej. W praktyce WAT staje się jednym z tych miejsc, gdzie nie tylko mówi się o interoperacyjności, ale zwyczajnie się ją ćwiczy.
Co to mówi o Polsce?
Że Polska coraz wyraźniej chce być nie tylko państwem frontowym w sensie geograficznym, ale też zapleczem kompetencyjnym. W czasach, gdy bezpieczeństwo Europy przestało być abstrakcyjnym hasłem z konferencji, znaczenie takich ośrodków rośnie. Szkolenie logistyczne nie wywołuje może takich emocji jak myśliwce, rakiety i wielkie szczyty, ale właśnie ono odpowiada za to, czy sojusznicze działania mają sens poza komunikatem prasowym.
I tu WAT dostał od NATO bardzo mocny stempel jakości.
Co dalej?
Najciekawsze będzie to, czy za tym prestiżem pójdzie dalsza rozbudowa międzynarodowej roli uczelni: większa liczba kursantów, kolejne ćwiczenia, może jeszcze silniejsza obecność Polski w tworzeniu wojskowych standardów szkoleniowych. Bo dziś WAT ma już nie tylko uznanie. Ma też pozycję, której nie zdobywa się przypadkiem.
Źródło: Wojskowa Akademia Techniczna, Wydział Bezpieczeństwa, Logistyki i Zarządzania; informacje uczelni opublikowane 23 marca 2026 r. oraz katalog szkoleniowy NATO e-ITEP.




