Przejdź do treści
czwartek 8 października 2026
Imieniny: Bryda, Brygida, Laurencja, Marcin, Wojsława
08/10/2026Autor

Dwa projekty Wrocławskiego Budżetu Obywatelskiego mogą zdecydować o przyszłości części komunikacyjnego dziedzictwa miasta. Pierwszy zakłada przywrócenie na tory dwóch tramwajów typu N z lat 50., drugi – rozpoczęcie renowacji zabytkowej Zajezdni Popowice. Łącznie chodzi o inwestycje warte do 4 mln zł. Czasu na decyzję mieszkańców zostało niewiele: głosowanie kończy się 12 października.

W tegorocznej edycji Wrocławskiego Budżetu Obywatelskiego mieszkańcy wybierają spośród 106 projektów. Do rozdysponowania jest rekordowe 39 mln zł: 24 mln zł na projekty osiedlowe i 15 mln zł na ponadosiedlowe.

Wśród propozycji znalazły się dwa projekty Klubu Sympatyków Transportu Miejskiego dotyczące zachowania historii wrocławskiej komunikacji.

Nie chodzi jednak wyłącznie o postawienie kolejnych zabytków za szybą. W przypadku tramwajów plan zakłada stworzenie czynnego składu, który ponownie mógłby wyjeżdżać na ulice.

Dwa tramwaje mają wrócić na tory

Projekt ponadosiedlowy nr 110 „Zabytki na torach – remont dwóch wozów tramwajowych typu N z lat 50.” otrzymał zweryfikowany budżet w wysokości 3 mln zł.

Czytaj dalej

Powiązany temat

Do odbudowy przewidziano dwa wagony Konstal N: nr 1343 z 1950 roku oraz nr 1342 z 1954 roku.

To pojazdy, które kiedyś normalnie woziły pasażerów po Wrocławiu. Dziś znajdują się w Zajezdni Popowice i wymagają gruntownej odbudowy.

Założenie jest ambitniejsze niż zwykłe odrestaurowanie karoserii. Wagony mają zostać przywrócone do stanu czynnego i możliwie wiernie odtworzone w wyglądzie z początku eksploatacji.

Oznacza to między innymi czerwone malowanie charakterystyczne dla lat 50., ręcznie otwierane drzwi, drewniane podłogi i siedzenia oraz charakterystyczny pantograf skrzynkowy.

Po zakończeniu prac skład miałby wyjeżdżać na zabytkową linię tramwajową. Obsługę pasażerów ma prowadzić – tak jak przed laty – konduktor.

Wrocław zyskałby więc nie tyle kolejny eksponat, ile ruchome muzeum.

 

W miejskiej kolekcji brakuje właśnie takiego składu

We Wrocławiu zachowały się tramwaje pochodzące z różnych okresów historii miasta – od pojazdów przedwojennych po konstrukcje znane mieszkańcom z drugiej połowy XX wieku.

Brakuje jednak odrestaurowanego składu typu N w jego pierwotnej, fabrycznej postaci.

To istotne, ponieważ wagony tej rodziny należały do najważniejszych pojazdów odbudowującej się po wojnie komunikacji tramwajowej. Ich powrót pozwoliłby pokazać mieszkańcom nie tylko sam pojazd, ale również warunki podróżowania sprzed ponad siedmiu dekad.

Tegoroczni pasażerowie Wrocławskich Linii Turystycznych mogli już zobaczyć podobny skład, ale były to wagony należące do MPK Kraków.

Projekt nr 110 ma sprawić, aby Wrocław posiadał własny.

To już drugie podejście

Jest też mniej oczywisty fragment tej historii.

Pomysł nie pojawił się po raz pierwszy w 2026 roku. Niemal identyczny projekt został zgłoszony do WBO już rok wcześniej.

W głosowaniu WBO 2025 projekt „Zabytki na torach” otrzymał 827 głosów i nie został wybrany do realizacji.

Teraz wraca.

To oznacza, że tegoroczne głosowanie będzie w praktyce drugim podejściem do uratowania i uruchomienia dwóch wagonów.

Milion złotych na ratowanie Zajezdni Popowice

Drugi projekt dotyczy już nie tramwajów, ale miejsca, w którym znaczna część historycznego taboru jest przechowywana.

Projekt osiedlowy nr 113 „Zabytkowa zajezdnia Popowice – remont elewacji frontowej (etap 1)” ma zweryfikowany budżet w wysokości 1 mln zł.

Plan obejmuje zachodnią ceglaną halę zajezdni przy ul. Legnickiej.

Budynek powstał na początku XX wieku i jest wpisany do rejestru zabytków. Według dokumentacji projektu jego elewacja wymaga już poważnych prac konserwatorskich.

Planowane jest między innymi oczyszczenie cegły z farby, uzupełnienie spoin, renowacja elementów stalowych i ram okiennych, badania stratygraficzne oraz odtworzenie historycznych napisów.

Zakres jest jednak szerszy.

Przewidziano również izolację fundamentów części warsztatowej, zabezpieczenie uszkodzonego dachu, uzupełnienie oszklenia, odtworzenie tynków, czyszczenie elementów z piaskowca oraz remont ośmiu tylnych bram.

Docelowy wygląd ma nawiązywać do zajezdni z okresu jej powstania w 1901 roku.

Nie tylko ładniejsza elewacja

W przypadku Popowic łatwo byłoby sprowadzić projekt do „remontu fasady”. To jednak tylko część historii.

Zajezdnia jest dziś jednym z najważniejszych miejsc związanych z zachowanym taborem komunikacji miejskiej we Wrocławiu. Stacjonuje tam większość miejskich tramwajów zabytkowych.

Jednocześnie od lat pojawia się koncepcja stworzenia w tym miejscu muzeum komunikacji miejskiej.

Jeżeli taki obiekt rzeczywiście ma kiedyś powstać, problemem będzie nie tylko ekspozycja pojazdów, ale wcześniej zachowanie samej ponadstuletniej infrastruktury.

Projekt nr 113 jest więc raczej pierwszym etapem długiego procesu niż kompleksowym remontem całej zajezdni.

Trzeci projekt odpadł

W tegorocznej edycji WBO pojawił się jeszcze jeden projekt związany z Zajezdnią Popowice – nr 114.

Zakładał przywrócenie funkcjonalności fragmentu torowiska odciętego od sieci w latach 90. Dzięki temu cztery tory zachodniej hali mogłyby ponownie służyć do przechowywania tramwajów.

Ten projekt nie bierze jednak udziału w głosowaniu WBO 2026.

W efekcie mieszkańcy mogą obecnie zdecydować o dwóch elementach większej układanki: samych zabytkowych wagonach oraz budynku, w którym historyczny tabor jest przechowywany.

Cztery miliony złotych i jedno pytanie

Oba dopuszczone projekty kosztowałyby maksymalnie 4 mln zł.

W przypadku tramwajów urząd zaakceptował możliwość realizacji inwestycji do kwoty 3 mln zł. Renowacja pierwszego etapu Zajezdni Popowice została oszacowana na 1 mln zł.

Nie oznacza to jednak, że zakres opisany przez autorów zostanie automatycznie wykonany punkt po punkcie.

Miasto zaznacza, że ostateczny zakres prac będzie ustalany podczas przygotowywania dokumentacji i z uwzględnieniem aktualnego poziomu cen. W przypadku zabytkowej zajezdni potrzebne będą dodatkowo uzgodnienia konserwatorskie, które mogą wpłynąć na ostateczny kształt inwestycji.

To ważne zastrzeżenie: WBO może zapewnić pieniądze i uruchomić proces, ale renowacja zabytku pozostaje przedsięwzięciem technicznym i konserwatorskim, którego szczegóły powstają dopiero później.

Do 12 października

Głosowanie w WBO 2026 rozpoczęło się 18 września i potrwa do 12 października.

W tym roku obowiązuje nowy system weryfikacji głosujących. Głos można oddać elektronicznie przy wykorzystaniu państwowego systemu identyfikacji albo po wcześniejszej weryfikacji i uzyskaniu dostępu do głosowania; pozostaje również możliwość oddania głosu papierowego w wyznaczonych punktach.

W przypadku dwóch projektów komunikacyjnych wybór mieszkańców będzie miał wymiar szerszy niż remont dwóch wagonów czy fragmentu ceglanej elewacji.

To decyzja, czy część historii wrocławskiej komunikacji pozostanie magazynowanym zabytkiem, czy ponownie stanie się widoczną częścią miasta.

Bo tramwaj sprzed ponad 70 lat można zachować w hali.

Można też sprawić, żeby jeszcze raz zadzwonił na wrocławskiej ulicy.

Czytaj dalej

Ten temat ma ciąg dalszy

Wybraliśmy teksty, które naturalnie prowadzą czytelnika dalej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *