Więcej ludzi w urzędzie, ale bez rachunku. Gmina nie podała kosztu wzrostu zatrudnienia

Oceń materiał

W Urzędzie Miejskim w Obornikach Śląskich na koniec 2024 roku pracowało 76 osób. Rok później było ich już 83. Gmina potwierdza, że w 2025 roku zatrudniono 12 osób, a z pięcioma zakończono stosunek pracy. Radny poprosił więc o wykaz stanowisk, liczbę etatów i koszt wzrostu zatrudnienia. Odpowiedź przyszła. Tyle że najważniejszych liczb w niej zabrakło.

To pierwszy materiał z cyklu, w którym porównujemy Raporty o stanie Gminy Oborniki Śląskie za 2024 i 2025 rok z odpowiedzią udzieloną na szczegółowe zapytanie radnego Marka Mańczaka.

Z 76 do 83 osób

Raport o stanie Gminy Oborniki Śląskie za 2024 rok podaje, że na 31 grudnia 2024 roku stan zatrudnienia w Urzędzie Miejskim wynosił 76 osób. W ciągu tamtego roku przyjęto sześciu pracowników i tyle samo osób odeszło.

Reklama

Rok później sytuacja wyglądała już inaczej. Raport za 2025 rok wskazuje 83 pracowników. W ciągu roku zatrudniono 12 osób, natomiast z pięcioma rozwiązano stosunek pracy. W efekcie stan zatrudnienia zwiększył się o siedem osób, czyli o około 9,2 proc.

Samo zwiększenie zatrudnienia nie musi oczywiście oznaczać niczego nieprawidłowego. Gmina może przejmować nowe obowiązki, rozbudowywać zakres usług albo potrzebować dodatkowych specjalistów. Przy takiej zmianie zasadne staje się jednak pytanie: jakie stanowiska utworzono lub obsadzono i ile kosztowała ta zmiana mieszkańców?

I właśnie o to zapytał radny.

Pytania były bardzo konkretne

Marek Mańczak zwrócił się o przedstawienie wykazu stanowisk, na które zatrudniono 12 osób w 2025 roku. Chciał również wiedzieć, czy były to nowe stanowiska, czy miejsca zwolnione przez pracowników, którzy odeszli.

Poprosił także o wyjaśnienie przyczyn zwiększenia zatrudnienia o siedem osób, podanie łącznego wzrostu kosztów wynagrodzeń wraz z pochodnymi oraz wskazanie liczby obsadzonych etatów na koniec 2024 i 2025 roku.

Nie było to więc ogólne pytanie o politykę kadrową. Radny wskazał dokładnie, jakich danych oczekuje.

Gmina: bieżące potrzeby organizacyjne

W odpowiedzi urząd potwierdził podstawowe dane: w 2025 roku zatrudniono 12 osób, a pięć zakończyło zatrudnienie.

Gmina wyjaśniła, że zmiana stanu zatrudnienia wynikała z bieżących potrzeb organizacyjnych Urzędu, zmian kadrowych oraz konieczności zapewnienia realizacji zadań nałożonych na Gminę.

To jednak odpowiedź bardzo ogólna. Nie dowiadujemy się z niej, jakie konkretnie zadania wymagały zwiększenia zatrudnienia ani które komórki urzędu potrzebowały dodatkowych pracowników.

Urząd przekazał dodatkowo informację dotyczącą Centrum Usług Wspólnych. Według odpowiedzi, w związku z rozszerzeniem CUW o jednostki organizacyjne przeniesiono tam cztery etaty. Gmina wskazała również, że jedna dodatkowo zatrudniona osoba trafiła na stanowisko obsługi, natomiast pozostałe osoby zatrudniono na istniejące etaty.

To już pewna informacja, ale nadal nie odpowiada na wszystkie postawione pytania.

Gdzie jest wykaz 12 stanowisk?

W odpowiedzi nie przedstawiono wykazu stanowisk, na które zatrudniono 12 osób.

Nie wskazano również, w jakich wydziałach czy komórkach organizacyjnych nastąpiły zmiany. Nie pokazano, które osoby zastępowały odchodzących pracowników, a w których przypadkach zwiększono realną liczbę zatrudnionych.

Zamiast tego urząd poinformował, że szczegółowe dane dotyczące stanowisk, wymiaru etatów oraz kosztów wynagrodzeń wynikają z dokumentacji kadrowej i finansowej Urzędu, a następnie odesłał radnego do budżetu Gminy.

I tutaj pojawia się zasadnicze pytanie.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Skoro radny poprosił właśnie o te dane, dlaczego nie znalazły się one w odpowiedzi?

Najważniejszej kwoty zabrakło

Najbardziej zauważalny brak dotyczy pieniędzy.

Radny nie pytał jedynie, czy wynagrodzenia pracowników znajdują się w budżecie. Poprosił o konkretną informację: jaki był łączny wzrost kosztów wynagrodzeń wraz z pochodnymi wynikający ze zwiększenia zatrudnienia.

Takiej kwoty w odpowiedzi gminy nie ma.

Nie wiemy więc z tego dokumentu, czy wzrost zatrudnienia kosztował budżet dodatkowo kilkadziesiąt, kilkaset tysięcy czy więcej. Nie wiemy również, jaka część zmiany wynikała z nowych etatów, a jaka z obsadzenia już istniejących stanowisk.

A przecież właśnie to pozwoliłoby mieszkańcom ocenić nie tylko liczbę zatrudnionych, ale także ekonomiczny skutek decyzji kadrowych.

„Dane są w dokumentacji” to nie to samo co podanie danych

Ten sposób odpowiedzi będzie powracał także w kolejnych częściach naszej analizy raportów.

Urząd nie twierdzi bowiem, że informacji nie posiada. Przeciwnie — wskazuje, że znajdują się one w dokumentacji kadrowej, finansowej i budżetowej.

Problem polega na tym, że radny wystąpił właśnie po to, aby te informacje otrzymać.

Jeżeli pytanie brzmi: „ile kosztował wzrost zatrudnienia?”, wskazanie, że odpowiednich danych należy szukać w dokumentach finansowych, nie daje jeszcze odpowiedzi na pytanie.

Podobnie jak odpowiedź na pytanie o liczbę etatów nie powinna sprowadzać się do informacji, że dane dotyczące etatów znajdują się w dokumentacji kadrowej.

Siedem osób więcej to informacja. Koszt — już nie

Na podstawie raportów możemy stwierdzić jednoznacznie: pomiędzy 31 grudnia 2024 a 31 grudnia 2025 roku liczba osób zatrudnionych w Urzędzie Miejskim wzrosła z 76 do 83.

Gmina wyjaśniła ogólny powód zmiany i podała część informacji dotyczących CUW.

Nie przekazała jednak w odpowiedzi:

  • pełnego wykazu stanowisk obsadzonych przez 12 przyjętych osób,
  • jednoznacznego rozróżnienia stanowisk nowych i wakatów po odchodzących pracownikach,
  • pełnej liczby etatów na koniec obu analizowanych lat,
  • kwoty wzrostu kosztów wynagrodzeń wraz z pochodnymi.

Dlatego Radio DTR wystąpi o te informacje w trybie dostępu do informacji publicznej.

Interesuje nas bowiem nie tylko to, ilu pracowników przybyło, ale również dlaczego byli potrzebni, gdzie zostali zatrudnieni i ile ta zmiana kosztowała budżet gminy.

Bo „83 osoby” to już konkretna liczba. Mieszkańcy mają prawo poznać również rachunek.

W kolejnym materiale: raport miał zostać zweryfikowany przed przedstawieniem Radzie Miejskiej. Dlaczego więc liczba świetlic się nie zgadza, a świetlica w Kowalach pojawia się w wykazie dwa razy?

Oceń po lekturze

Czytaj dalej

Ten temat ma ciąg dalszy

Wybraliśmy teksty, które naturalnie prowadzą czytelnika dalej.