Czytaj Radio DTR bez reklam Google30 dni spokojnego czytania. Bez konta i bez abonamentu.
Sprawdź dostęp
Przejdź do treści
czwartek 29 października 2026
Imieniny: Euzebia, Franciszek, Lubogost, Teodor, Wioletta
17 stycznia 2025 r.Motosport

Z dwóch kółek na cztery – niezwykła przygoda Toby’ego Price’a i Sama Sunderlanda na Rajdzie Dakar 2025

Toby Price i Sam Sunderland, byli mistrzowie Rajdu Dakar w kategorii motocykli, zdecydowali się na odważny krok – zamianę jednośladów na cztery koła. W 2025 roku zadebiutowali w samochodowej klasie T1+, rywalizując w legendarnym Rajdzie Dakar w Arabii Saudyjskiej. Ich celem było sprawdzenie, czy doświadczenie zdobyte na motocyklach przełoży się na sukces w samochodzie.

Z dwóch kółek na cztery

Australijczyk Price i Brytyjczyk Sunderland to nie tylko byli mistrzowie, ale też bliscy przyjaciele. Po latach rywalizacji na motocyklach, postanowili spróbować sił za kierownicą Toyoty Hilux Overdrive T1+. Wspólnie zmierzyli się z ponad 5000 kilometrami wymagających tras, pełnych piasku, skał i ekstremalnych temperatur.

Reklama

Sunderland, który zakończył karierę motocyklową w 2024 roku, podkreślał, że przejście na samochody było naturalnym krokiem. „Uwielbiam wyzwania. Chociaż presja jest duża, nasze własne oczekiwania są jeszcze większe” – mówił przed startem. Price dodawał: „To ogromna zmiana, ale mamy solidne podstawy i wspaniały zespół.”

Reklama

Trudności i sukcesy

Mimo dużego doświadczenia w wyścigach, duet napotkał wiele wyzwań. Sunderland przyznał, że rola pilota wymagała od niego opanowania nowych umiejętności, takich jak szybkie liczenie i nawigacja w zupełnie innych warunkach. Price, choć przyzwyczajony do trudnych tras, zwrócił uwagę na różnice w dynamice jazdy samochodem.

Niestety, ich debiut zakończył się na 7. etapie z powodu problemów zdrowotnych Sunderlanda. Mimo to ich historia inspiruje i pokazuje, że pasja oraz determinacja mogą prowadzić do przekraczania własnych granic.

Czytaj dalej

Ten temat ma ciąg dalszy

Wybraliśmy teksty, które naturalnie prowadzą czytelnika dalej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *