Gmina nie składa wniosków, mieszkańcy błagają o remonty. Fatalne zarządzanie inwestycjami?

Nie da sie gmina oborniki slaskie
Oceń materiał
Radio DTR czyta:
Gotowy do czytania

W czasach, gdy dostęp do funduszy europejskich i krajowych jest na wyciągnięcie ręki, Gmina Oborniki Śląskie zdaje się nie dostrzegać szans, które mogłyby realnie zmienić jakość życia mieszkańców. Zamiast tego – jak pokazują oficjalne dokumenty – kolejne wnioski o finansowanie nie są składane, a mieszkańcy desperacko piszą pisma o naprawę dróg, które nie były remontowane od 20 lat.

Z odpowiedzi burmistrza Arkadiusza Poprawy z dnia 18 lipca 2025 r. wynika, że Gmina Oborniki Śląskie nie złożyła wniosku w ramach naboru FEDS.05.02-IZ.00-203/25, ponieważ realizuje już inny projekt pn. „Budowa dróg rowerowych na terenie Gminy Oborniki Śląskie” z naboru FEDS.06.01-IZ.00-074/24. Tyle że – jak potwierdza Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego w swojej odpowiedzi z dnia 21 lipca 2025 r. – to właśnie ten projekt był złożony jako jedyny i został wybrany do dofinansowania. Innych prób nie było.

Jednocześnie mieszkańcy sołectwa Zajączków od lat walczą o coś znacznie bardziej podstawowego – przejezdność i bezpieczeństwo dróg w ich miejscowości. W dwóch oficjalnych pismach z 20 czerwca 2025 r. (skierowanych do Przewodniczącej Rady Gminy) proszą o kompleksowe naprawy dróg wewnętrznych oraz drogi do Kotowic. Apelują o utwardzenie nawierzchni, zniwelowanie dziur, budowę poboczy i poprawę bezpieczeństwa pieszych. Jak piszą, dotychczasowe odpowiedzi z urzędu sprowadzają się do jednego zdania: „brak środków finansowych”.

Reklama

Paradoksalnie mieszkańcy ci zauważają, że inne drogi w gminie są remontowane, co nasuwa pytania: na jakiej podstawie podejmowane są decyzje inwestycyjne? Dlaczego jedne miejscowości są pomijane, a inne remontowane? I najważniejsze – dlaczego władze nie korzystają z kolejnych dostępnych naborów?

Dla wielu samorządowców oczywiste było, że w latach 2024–2026 pojawi się bezprecedensowa szansa pozyskiwania środków z KPO, z funduszy spójności oraz programów ZIT. Dlaczego w Obornikach Śląskich zabrakło aktywności i planowania? Gdzie byli radni, którzy powinni pilnować strategii inwestycyjnej i składać wnioski z odpowiednim wyprzedzeniem?

Reklama
Reklama
Reklama

Wygląda na to, że mieszkańcy są pozostawieni samym sobie, a gmina – choć formalnie nie jest w ruinie – przejawia symptomy głębokiej inwestycyjnej bezczynności.

„Tu nam się podoba”?

Autor: Rafał Chwaliński


📰 Śledź nas w
Google News, bądź na bieżąco z regionem

☕ Postaw kawę
Autor: Redakcja Radio DTR
Oceń po lekturze

Czytaj dalej

Ten temat ma ciąg dalszy

Wybraliśmy teksty, które naturalnie prowadzą czytelnika dalej.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Koszyk
Przewijanie do góry