Nowy sezon „Ewa gotuje”: smaki świata, Małopolska i… kury z imionami

Wachowicz romanowska szkola foto
Oceń materiał
Radio DTR czyta:
Gotowy do czytania

Ewa Wachowicz wraca z nową odsłoną programu „Ewa gotuje”, który tej jesieni ponownie zagości na antenie Polsatu. W nowym sezonie nie zabraknie inspiracji z dalekich podróży, regionalnych specjałów z Małopolski, nostalgicznych smaków dzieciństwa, a także kulinarnej pasji, która wykracza daleko poza samą kuchnię – bo sięga również do… własnego kurnika.

– „Zawsze w moim programie staram się, żeby znalazły się elementy związane z moimi podróżami, bo uwielbiam podróżować. Będą więc smaki z różnych stron świata, ale też podróż po naszej małej ojczyźnie” – zapowiada w rozmowie z agencją Newseria Ewa Wachowicz.

Tym razem prezenterka postawiła na lokalność i autentyczność. Odwiedziła targi regionalne, sięgnęła po zapomniane przepisy jak chleb ze śmietaną i cukrem – danie z dzieciństwa, które pamiętają chyba wszyscy urodzeni przed erą hipsterskich brunchy.

Reklama

Jednak to nie tylko smakowe wspomnienia i egzotyka będą znakiem rozpoznawczym nowej serii. Wachowicz pokaże też widzom swoją prywatną hodowlę kur niosek. – „Od jakiegoś czasu mam własny kurnik i kury, które mają imiona. Na razie mam osiem kur i dwa koguty, ale będzie to się powiększało” – zdradza. – „Jajka od szczęśliwych kur smakują inaczej. Myślę, że to będzie hit sezonu”.

Prezenterka podkreśla, że hodowla zwierząt to nie tylko urokliwe obrazki ze wsi, ale także spora odpowiedzialność. Dbając o swoje stado, używa m.in. mielonych skorupek jaj i resztek z kuchni, a do tego regularnie kontroluje stan zdrowia kur.

Reklama
Reklama
Reklama

Letnie miesiące to w jej domu sezon na lekkie potrawy – sałatki z własnych warzyw, gotowany bób i zupy warzywne. Wachowicz podkreśla, jak ważny jest dla niej własny warzywnik i szklarnia. – „Uwielbiam wyjść rano do ogrodu, przynieść składniki i zrobić fajną sałatkę” – mówi.

W wakacyjnym rytmie nie zabrakło też domowych przetworów. Na kuchennym froncie królują dżemy, konfitury i przeciery – zarówno na bazie cukru, jak i słodzone miodem czy erytrolem. W spiżarni już czekają słoiki z maliną, truskawką, agrestem i borówką.

Jesienna edycja programu zapowiada się więc wyjątkowo smakowicie – pachnąca swojskością, a jednocześnie pełna nowoczesnych inspiracji. Dla widzów to nie tylko zaproszenie do gotowania, ale także do zwolnienia tempa i czerpania radości z prostych rzeczy – jak śniadanie z domową konfiturą czy jajko od własnej kury.


📰 Śledź nas w
Google News, bądź na bieżąco z regionem

☕ Postaw kawę
Autor: Redakcja Radio DTR
Oceń po lekturze

Czytaj dalej

Ten temat ma ciąg dalszy

Wybraliśmy teksty, które naturalnie prowadzą czytelnika dalej.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Koszyk
Przewijanie do góry