Radna z plakatu. A gdzie radna z sali sesyjnej?

poczet radnych gminy 2026 joanna musiał
Oceń materiał
Radio DTR czyta:
Gotowy do czytania

Plakat wyborczy wygląda imponująco.
„Twój głos, wspólna moc” – czytamy pod nazwiskiem Joanny Musiał, kandydatki do Rady Miejskiej w Obornikach Śląskich z okręgu obejmującego Kotowice, Lubnów, Paniowice, Raków i Zajączków.

Hasło brzmi dobrze. Problem w tym, że mieszkańcy coraz częściej pytają: gdzie jest ta wspólna moc w praktyce?

Bo na sesjach rady miejskiej pani radna najczęściej… milczy.
Nie zabiera głosu w sprawach swojego okręgu, nie składa wniosków, nie interweniuje publicznie w sprawach, które mieszkańcy zgłaszają od miesięcy.

A spraw nie brakuje.

Szamba, ścieki i pisma mieszkańców

W Lubnowie mieszkańcy alarmują o problemach z uszkodzonymi szambami i odpływami nielegalnych ścieków.
To sprawa lokalna, ale bardzo konkretna – dotyczy zdrowia, środowiska i zwykłej jakości życia.

Zamiast interwencji radnej z tego okręgu, mieszkańcy muszą sami pisać pisma do burmistrza.
Licząc na to, że urząd „łaskawie coś zrobi”.

I tu pojawia się pytanie, które pada coraz częściej:

czy radna wie o problemie?

Najczęściej odpowiedź brzmi: „tak, wie”.

Tylko że wiedza w samorządzie to dopiero początek.
Radny ma narzędzia: interpelacje, wnioski, pytania na sesji, pisma publikowane w BIP.

Po takich działaniach zostaje ślad.

Po milczeniu – nie zostaje nic.

Sesje, komisje i głosowania

Z relacji osób uczestniczących w pracach rady wynika, że aktywność pani radnej jest minimalna również na komisjach.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Natomiast w głosowaniach jest obecna.
I – jak mówią obserwatorzy – głosuje „za” praktycznie wszystkimi uchwałami pojawiającymi się na sesji.

W samorządzie taki styl pracy ma swoją nazwę: radny statystyczny.

Pytanie o rolę radnego

Radny nie jest tylko nazwiskiem na liście wyborczej.
Nie jest też jedynie osobą, która pojawia się na sesji i podnosi rękę do głosowania.

Jego rolą jest reprezentowanie mieszkańców.

Zadawanie niewygodnych pytań.
Wnoszenie problemów lokalnych do debaty publicznej.
Pilnowanie interesu swojego okręgu.

Dlatego mieszkańcy Lubnowa i okolic zaczynają zadawać pytanie coraz głośniej:

dlaczego w ich sprawach radna z tego okręgu milczy?

Czy to brak czasu?
Brak doświadczenia?
A może po prostu przekonanie, że w lokalnej polityce lepiej się nie wychylać?

Na razie odpowiedzi brak.

Ale pytania – jak to w samorządzie – zostają w protokołach.
I w pamięci mieszkańców.

Radna Rady Miejskiej

Joanna Musiał
e-mail: musial@oborniki-slaskie.pl
praca w Radzie: Członkini Komisji Rozwoju Przestrzennego i Gospodarczego, Ochrony Środowiska i Rozwoju Obszarów Wiejskich i Komisji Polityki Społecznej

Czytaj dalej

Powiązany temat

Ten artykuł jest częścią
Magazynu Radio DTR 3/2026
, 30+ materiałów z regionu w jednym miejscu
Kup wydanie za 10 zł →

📰 Śledź nas w
Google News, bądź na bieżąco z regionem

☕ Postaw kawę
Autor: Redakcja Radio DTR
Oceń po lekturze

Czytaj dalej

Ten temat ma ciąg dalszy

Wybraliśmy teksty, które naturalnie prowadzą czytelnika dalej.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Koszyk
Przewijanie do góry