Najtańszy weekend na stacjach? 6,14 zł za litr benzyny

ceny paliwa na 11 12 kwietnia 2026
Oceń materiał
Radio DTR czyta:
Gotowy do czytania

Najtańszy weekend na stacjach? 6,14 zł za litr benzyny

Jeszcze niedawno kierowcy patrzyli na ceny paliw z lekkim niepokojem. Teraz? Na chwilę mogą odetchnąć. Od soboty 11 kwietnia do poniedziałku 13 kwietnia maksymalna cena benzyny 95 została ustalona na poziomie 6,14 zł za litr. I – jak podkreśla resort – to najniższy pułap od początku funkcjonowania rządowego mechanizmu.

Brzmi dobrze. Pytanie tylko: na jak długo?


Ile zapłacimy przy dystrybutorze?

W najbliższy weekend obowiązują konkretne limity:

  • benzyna 95 – 6,14 zł/l
  • benzyna 98 – 6,73 zł/l
  • olej napędowy – 7,68 zł/l

To ceny maksymalne. Oznacza to, że żadna stacja w kraju nie może ich przekroczyć. Może być taniej – drożej już nie.


Skąd ta obniżka?

Minister Energii, Miłosz Motyka, nie pozostawia wątpliwości:

„Mechanizm obniżający ceny będzie utrzymywany tak długo, jak będzie to konieczne. Gdyby nie pakiet, diesel mógłby kosztować nawet 9 zł za litr”.

Za spadkiem cen stoi pakiet „Ceny Paliw Niżej”. To zestaw działań, który – mówiąc wprost – administracyjnie trzyma ceny w ryzach.


Co konkretnie zmieniono?

Rząd sięgnął po klasyczne narzędzia:

  • obniżka VAT z 23% do 8%
  • redukcja akcyzy do minimum dopuszczalnego w UE
  • wprowadzenie maksymalnej ceny detalicznej

Efekt? Polska w ostatnich dniach znalazła się wśród krajów z najtańszą benzyną w Unii Europejskiej.


Mechanizm działa… ale czy to rynek?

No właśnie. I tu zaczyna się ciekawsza część tej historii.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Bo choć kierowcy płacą mniej, to nie jest to efekt „naturalny”. Ceny są administracyjnie ograniczane. Innymi słowy – państwo mówi rynkowi: „tu jest sufit”.

To działa krótkoterminowo. Ale długofalowo?

Eksperci od lat ostrzegają: takie rozwiązania mogą zaburzać konkurencję, ograniczać marże stacji i przerzucać koszty gdzie indziej – choćby do budżetu państwa.


Weekendowa ulga czy polityka na dłużej?

Nie bez znaczenia jest też kalendarz. Obniżki obowiązują w weekend – czyli wtedy, gdy ruch na drogach rośnie, a tankowanie staje się bardziej „odczuwalne” dla kieszeni.

Przypadek?

Można mieć wątpliwości.


Co dalej z cenami paliw?

Na dziś rząd nie zapowiada wycofania mechanizmu. Wszystko zależy od sytuacji na rynku hurtowym i globalnych cen ropy.

Ale jedno jest pewne – 6,14 zł za litr to poziom, który jeszcze kilka miesięcy temu wydawał się mało realny.

I dlatego właśnie budzi tyle emocji.


📰 Śledź nas w
Google News, bądź na bieżąco z regionem

☕ Postaw kawę
Autor: Redakcja Radio DTR
Oceń po lekturze

Czytaj dalej

Zostań przy sprawie

Wybraliśmy teksty, które naturalnie prowadzą czytelnika dalej.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Koszyk
Przewijanie do góry