Od budżetu gminy lub powiatu łatwo zacząć rozmowę o nowych drogach, szkołach, kanalizacji i inwestycjach. Znacznie trudniej odpowiedzieć na pytanie, ile z tych planów finansowanych jest z własnych dochodów, ile z dotacji, a ile z kredytów, które będą spłacać kolejne kadencje. Od przygotowania budżetów na 2027 rok samorządy mają posługiwać się zmienionym wzorem wieloletniej prognozy finansowej. Dla mieszkańców będzie to dokument techniczny. Dla dziennikarzy – mapa ryzyk ukrytych za milionowymi kwotami.
Minister finansów i gospodarki wydał 27 lipca 2026 roku rozporządzenie zmieniające wzór wieloletniej prognozy finansowej jednostek samorządu terytorialnego. Nowy formularz ma zostać zastosowany po raz pierwszy przy przygotowywaniu projektów uchwał przedstawianych wraz z projektami budżetów na 2027 rok. Rozporządzenie weszło w życie dzień po ogłoszeniu.
Sama zmiana formularza nie uzdrowi finansów żadnej gminy ani powiatu. Może jednak uporządkować sposób, w jaki samorządy pokazują dochody, wydatki, zadłużenie, inwestycje i zobowiązania na następne lata. A dobrze czytana prognoza potrafi powiedzieć więcej niż najbardziej uroczysta prezentacja budżetu.
Nie tylko budżet na przyszły rok
Wieloletnia prognoza finansowa obejmuje rok budżetowy i co najmniej trzy kolejne lata. Jeżeli samorząd spłaca zobowiązania przez dłuższy okres, prognoza musi sięgać również tych dalszych lat.
Oznacza to, że dokument nie pokazuje jedynie tego, co władze chcą wykonać w najbliższych dwunastu miesiącach. Pokazuje też skutki decyzji podejmowanych obecnie: raty kredytów, odsetki, limity wydatków na wieloletnie przedsięwzięcia oraz zdolność do finansowania kolejnych inwestycji.
Budżet może wyglądać efektownie. Prognoza mówi, czy efekt ten będzie miał rachunek z terminem płatności przypadającym już po następnych wyborach.
Skąd samorząd ma pieniądze
Nowy wzór wyodrębnia między innymi dochody z udziału w podatkach PIT i CIT, subwencji ogólnej, dotacji, podatku od nieruchomości, sprzedaży majątku oraz środków przeznaczonych na inwestycje.
Dzięki temu będzie można ocenić, czy samorząd posiada stabilne dochody własne, czy pozostaje silnie uzależniony od transferów z budżetu państwa i dotacji zewnętrznych. Formularz rozróżnia również dochody bieżące od majątkowych, w tym wpływy ze sprzedaży gminnych nieruchomości.
To ważne rozróżnienie. Sprzedaż działki może jednorazowo poprawić wynik budżetu, ale nie tworzy stałego źródła dochodów. Jeżeli samorząd regularnie sprzedaje majątek, aby finansować wydatki lub zapewniać wkład własny do inwestycji, powstaje pytanie, jak długo taki mechanizm może działać.
Majątek można sprzedać raz. Urząd, szkoły, transport, pomoc społeczną i gospodarkę komunalną trzeba utrzymywać co roku.
Ile kosztuje bieżące funkcjonowanie
W prognozie wykazywane będą wydatki bieżące, w tym wynagrodzenia wraz ze składkami, koszty poręczeń i gwarancji oraz wydatki na obsługę długu.
Dziennikarsko szczególnie ważna będzie różnica pomiędzy dochodami bieżącymi a wydatkami bieżącymi. Pokazuje ona, czy po sfinansowaniu codziennego działania jednostki pozostają jeszcze pieniądze, które można przeznaczyć na rozwój albo spłatę zadłużenia.
Jeżeli koszty bieżące rosną szybciej niż dochody, samorząd traci przestrzeń do prowadzenia nowych inwestycji. Nawet wysoki budżet nie musi oznaczać dobrej kondycji, jeżeli większość pieniędzy pochłania utrzymanie istniejących struktur.
Warto będzie więc pytać nie tylko, ile wynosi budżet, ale również:
ile pieniędzy pozostaje po opłaceniu bieżącego funkcjonowania samorządu?
Dług nie zaczyna się od jednej liczby
W nowym formularzu znajdziemy kwotę długu, wysokość spłat kredytów i pożyczek, wykup papierów wartościowych oraz ustawowe wyłączenia uwzględniane przy obliczaniu zdolności do spłaty zobowiązań.
Osobno wykazywane mają być kredyty, pożyczki i emisje papierów wartościowych przeznaczone na pokrycie deficytu. Dokument obejmuje również nadwyżki z lat poprzednich, wolne środki oraz inne przychody, które samorząd może wykorzystywać do finansowania braków w budżecie.
Samo stwierdzenie, że gmina lub powiat „ma dług”, niewiele wyjaśnia. Trzeba sprawdzić:
- jak szybko zadłużenie rośnie;
- na co przeznaczono pożyczone pieniądze;
- ile wynoszą roczne raty i odsetki;
- czy nowe kredyty finansują inwestycje, czy deficyt;
- czy wcześniejsze zobowiązania spłacane są dzięki zaciąganiu kolejnych.
Rolowanie długu może czasowo zmniejszyć obciążenia w jednym roku, lecz nie usuwa zobowiązania. Przesuwa je w czasie. Z politycznego punktu widzenia bywa wygodne, z finansowego – przyszłość otrzymuje rachunek bez prawa głosu.
Formalnie bezpiecznie, faktycznie blisko granicy
Rozbudowana część prognozy dotyczy wskaźnika spłaty zobowiązań. Ma ona wskazywać zarówno poziom rocznych obciążeń, jak i dopuszczalny limit wynikający z ustawy o finansach publicznych.
W formularzu pojawi się informacja, czy dana jednostka spełnia ustawowy wskaźnik. Wynik ma być automatycznie generowany w aplikacji wskazanej przez ministra finansów na podstawie danych historycznych i prognoz przygotowanych przez samorząd.
Samo słowo „tak” nie powinno jednak kończyć analizy.
Samorząd może formalnie spełniać wymagania, ale znajdować się bardzo blisko dopuszczalnego limitu. Wówczas nawet niewielki spadek dochodów, wzrost odsetek albo konieczność pokrycia nieplanowanych wydatków może ograniczyć jego zdolność inwestycyjną.
Dlatego właściwe pytanie nie brzmi wyłącznie:
Czy samorząd spełnia wskaźnik?
Należy zapytać:
Jak duży pozostaje margines bezpieczeństwa?
Fundusze europejskie pod lupą
Nowy układ prognozy wyodrębnia dochody i wydatki związane z projektami finansowanymi ze środków europejskich oraz innych środków zewnętrznych. Oddzielnie wykazywane są środki bieżące i majątkowe, a także wydatki finansowane z udziałem funduszy określonych w ustawie o finansach publicznych.
Daje to możliwość sprawdzenia, czy wielokrotnie zapowiadane dotacje rzeczywiście zostały pozyskane, czy nadal pozostają jedynie planowanym dochodem. Istotne będzie także porównanie wartości dofinansowania z wkładem własnym samorządu.
Nie każda dotacja oznacza czysty zysk. Jeżeli jej otrzymanie wymaga wysokiego wkładu własnego, późniejszego utrzymywania infrastruktury albo zaciągnięcia kredytu pomostowego, inwestycja może przez lata wpływać na budżet.
W przypadku dużych projektów – oczyszczalni, kanalizacji, dróg, szkół czy obiektów sportowych – należałoby sprawdzać nie tylko koszt budowy, ale również przyszłe wydatki eksploatacyjne.
Szpital może stać się problemem całego powiatu
Szczególnie istotne dla samorządów powiatowych są pozycje dotyczące samodzielnych publicznych zakładów opieki zdrowotnej.
Prognoza ma zawierać informacje o wydatkach bieżących przeznaczonych na pokrycie ujemnego wyniku finansowego SPZOZ oraz o spłacie zobowiązań przejmowanych w związku z likwidacją albo przekształceniem publicznego zakładu opieki zdrowotnej. Formularz obejmuje również zobowiązania przejmowane po likwidowanych lub przekształcanych samorządowych osobach prawnych.
W przypadku Powiatu Trzebnickiego będzie to jeden z najważniejszych obszarów analizy.
Kondycja szpitala nie jest bowiem problemem ograniczonym do bilansu jednej placówki. Jeżeli powiat zostanie zobowiązany do pokrywania strat, przejęcia części zobowiązań albo finansowania restrukturyzacji, skutki mogą dotknąć całego budżetu.
Wtedy mniej pieniędzy może pozostać na drogi, szkoły, transport publiczny, pomoc społeczną i pozostałe zadania powiatu.
Dług szpitala może więc stać się długiem mieszkańców, choć formalnie przez długi czas będzie widoczny w innym miejscu.
Zobowiązania, których nie widać na pierwszej stronie
Prognoza obejmuje również poręczenia, gwarancje, zobowiązania związków współtworzonych przez samorząd oraz wydatki związane z przejęciem zobowiązań innych jednostek.
To obszar wymagający szczególnej uwagi. Samorząd może posiadać zobowiązania nie tylko w postaci bezpośrednio zaciągniętych kredytów. Ryzyko finansowe powstaje również wtedy, gdy gwarantuje spłatę cudzego długu albo odpowiada za jednostkę, która nie jest zdolna do samodzielnego regulowania zobowiązań.
Do tego dochodzą wieloletnie umowy, partnerstwa publiczno-prywatne i inne mechanizmy, które nie zawsze zwiększają oficjalną kwotę kredytów, ale obciążają przyszłe budżety obowiązkowymi płatnościami.
Wieloletnia prognoza powinna być więc czytana razem z wykazem przedsięwzięć, umowami i objaśnieniami przygotowanymi przez samorząd.
Program naprawczy jako sygnał alarmowy
Nowy formularz przewiduje również sekcję przeznaczoną dla jednostek objętych procedurami naprawczymi wynikającymi z art. 240a lub 240b ustawy o finansach publicznych.
Ma ona pokazywać stopień niezachowania relacji dotyczących równowagi wydatków bieżących i wskaźników spłaty zobowiązań. Sekcja będzie wypełniana wyłącznie przez samorządy znajdujące się w szczególnej procedurze finansowej.
Jeżeli takie dane pojawią się w prognozie którejkolwiek jednostki z naszego regionu, nie będzie to księgowy szczegół. Będzie to sygnał, że samorząd utracił możliwość prowadzenia finansów w zwykłym trybie i musi realizować działania naprawcze.
Dokument pełen liczb i politycznych konsekwencji
Wieloletnia prognoza finansowa nie jest dokumentem napisanym dla przeciętnego mieszkańca. Tabele są rozbudowane, nazwy pozycji brzmią technicznie, a ustawowe wskaźniki wymagają wyjaśnienia.
Nie oznacza to jednak, że dokument nie dotyczy mieszkańców.
To właśnie w prognozie można zobaczyć, czy samorząd zachowuje zdolność do finansowania usług publicznych, czy rosnące koszty obsługi długu ograniczą inwestycje, czy przyszłe dochody nie zostały oszacowane z nadmiernym optymizmem oraz czy obecne decyzje nie przenoszą odpowiedzialności na kolejne kadencje.
Od jesieni warto więc porównywać nowe prognozy gmin i powiatów według tych samych kryteriów: dochody własne, nadwyżka operacyjna, dług, odsetki, wydatki inwestycyjne, sprzedaż majątku, fundusze zewnętrzne oraz zobowiązania jednostek zależnych.
Nowy wzór nie odpowie automatycznie, który samorząd jest dobrze zarządzany. Dostarczy jednak danych pozwalających zadać pytania, których nie przykryje ani prezentacja z kolorowymi wykresami, ani uroczyste przecięcie wstęgi.
Bo inwestycję otwiera się jednego dnia. Jej dług mieszkańcy spłacają przez wiele lat.
Czytaj dalej
Ten temat ma ciąg dalszy
Wybraliśmy teksty, które naturalnie prowadzą czytelnika dalej.


