Co zrobić po usłyszeniu alarmu? Gdzie się ewakuować, kiedy zadzwonić pod numer 112 i jak pomóc, zanim pojawią się służby? Od października takich odpowiedzi mają uczyć się uczniowie klas VII i VIII wrocławskich szkół podstawowych. Miasto rozszerza program „Bezpieczny Wrocław”, który wcześniej objął szkoły ponadpodstawowe. Tym razem nie chodzi jednak tylko o pożar czy pierwszą pomoc. W programie znalazły się również czasowe schronienie, przerwy w dostawie energii, gwałtowne zjawiska pogodowe, zachowanie podczas ataku uzbrojonego napastnika, a nawet dezinformacja w internecie.
Szkolny dzwonek zazwyczaj oznacza przerwę albo początek lekcji. Alarm oznacza coś zupełnie innego. I właśnie w tej chwili, gdy trzeba szybko ocenić sytuację i podjąć decyzję, sama teoria może okazać się niewystarczająca.
Od października Wrocław chce przygotowywać do takich sytuacji również uczniów klas siódmych i ósmych szkół podstawowych. To kolejny etap programu „Bezpieczny Wrocław”, prowadzonego przez miasto od kwietnia 2025 roku.
Nie tylko próbna ewakuacja
Zakres zajęć jest znacznie szerszy niż tradycyjne szkolne ćwiczenia przeciwpożarowe.
Uczniowie mają poznawać zasady prawidłowego alarmowania służb i korzystania z numeru 112, ćwiczyć ewakuację, reagowanie na komunikaty ostrzegawcze oraz podstawowe zasady czasowego schronienia.
Czytaj dalej
Powiązany temat
Program obejmuje również zachowanie podczas pożaru, awarii, przerwy w dostawie energii czy gwałtownych zjawisk pogodowych. Do tego dochodzą przygotowanie plecaka awaryjnego, pierwsza pomoc i podstawy orientacji w terenie.
To istotna zmiana sposobu myślenia o szkolnej edukacji bezpieczeństwa. Zagrożenie nie musi oznaczać wojny albo wielkiej katastrofy. Znacznie bardziej prawdopodobne jest zetknięcie się z pożarem, wypadkiem, awarią energetyczną, gwałtowną burzą, agresją w przestrzeni publicznej czy koniecznością udzielenia pomocy drugiemu człowiekowi.
Zamiast slajdu — decyzja
Miasto zapowiada, że zajęcia nie mają polegać przede wszystkim na siedzeniu w ławkach i oglądaniu prezentacji.
Dominować mają warsztaty, ćwiczenia zespołowe, scenariusze sytuacyjne i gry edukacyjne. Część zajęć ma odbywać się w terenie, z wykorzystaniem mapy, kompasu oraz elementów survivalu.
I właśnie ten element może mieć największe znaczenie.
W sytuacji zagrożenia człowiek nie ma przed sobą testu z czterema odpowiedziami. Musi rozpoznać sytuację, zdecydować, co zrobić, współpracować z innymi i działać mimo stresu.
To umiejętności trudniejsze do nauczenia niż zapamiętanie numeru alarmowego.
Program dotarł już do tysięcy młodych ludzi
Wejście do szkół podstawowych nie jest początkiem projektu.
W 2025 roku Wrocław uruchomił pilotaż szkoleń w czterech szkołach ponadpodstawowych. Objął on około 1200 uczniów i nauczycieli. W roku szkolnym 2025/2026 projekt rozszerzono na następne placówki, a według miejskiego podsumowania z czerwca 2026 roku w dwóch edycjach szkolenia przeszło łącznie blisko 2800 osób w 12 szkołach.
Obecny komunikat miasta mówi już o ponad 2800 przeszkolonych osobach i zapowiada dalsze prowadzenie zajęć w szkołach ponadpodstawowych równolegle z wejściem programu do podstawówek.
To więc nie jednorazowa akcja, lecz próba zbudowania systemu obejmującego kolejne grupy mieszkańców.
Jest też scenariusz najtrudniejszy: napastnik w szkole
W komunikacie pojawia się również temat znacznie poważniejszy od awarii czy burzy.
Szkolenia mają obejmować zachowanie w przypadku zagrożeń fizycznych, w tym ataku uzbrojonego napastnika.
To zagadnienie wymagające szczególnie rozsądnego prowadzenia zajęć. Uczniowie klas VII i VIII są już wystarczająco dojrzali, aby poznawać procedury bezpieczeństwa, ale forma takich ćwiczeń musi jednocześnie uwzględniać ich wiek.
Organizatorzy deklarują, że właśnie dlatego scenariusze i sposób prowadzenia zajęć mają być dostosowane do uczestników.
Nie chodzi o budowanie atmosfery zagrożenia, lecz o wyrobienie prostych reakcji: jak opuścić niebezpieczne miejsce, kiedy się ukryć, jak reagować na polecenia, jak nie narażać siebie i innych.
Nowym zagrożeniem może być także… wiadomość w telefonie
Ciekawym elementem programu jest dezinformacja.
Na pierwszy rzut oka może wydawać się, że niewiele ma wspólnego z ewakuacją czy pierwszą pomocą. W praktyce podczas kryzysu fałszywa wiadomość rozchodząca się błyskawicznie przez komunikatory lub media społecznościowe może wywołać panikę, skierować ludzi w niewłaściwe miejsce albo utrudnić działanie służb.
Dlatego uczniowie mają uczyć się również sprawdzania wiarygodności komunikatów przed ich dalszym udostępnieniem.
To jeden z najbardziej współczesnych elementów całego programu. Dawniej podczas alarmu najważniejsza była syrena. Dzisiaj równie istotny może być ekran telefonu — tyle że informacja pojawiająca się na nim nie zawsze pochodzi ze źródła, któremu można ufać.
Bezpieczeństwo jako umiejętność, a nie szkolna teoria
Program „Bezpieczny Wrocław” jest częścią większego systemu obejmującego szkolenia mieszkańców, działania służb, infrastrukturę oraz technologie związane z bezpieczeństwem. W 2026 roku miasto kontynuowało także otwarte szkolenia dla dorosłych oraz zajęcia w szkołach ponadpodstawowych.
Rozszerzenie programu na podstawówki pokazuje jednak jeszcze jedną zmianę.
Przez lata edukacja dotycząca bezpieczeństwa często sprowadzała się do instrukcji wiszącej na korytarzu, próbnego alarmu raz na jakiś czas i informacji, gdzie znajduje się wyjście ewakuacyjne.
Tutaj założenie jest inne: młody człowiek ma nie tylko wiedzieć, że istnieje procedura. Ma potrafić ją zastosować.
I dopiero praktyka pokaże, czy właśnie tak będzie.
Bo prawdziwym miernikiem programu nie będzie liczba prezentacji, rozdanych materiałów ani nawet liczba przeszkolonych uczniów. Najważniejsze będzie to, czy po zakończeniu zajęć nastolatek potrafi odpowiedzieć bez podpowiedzi na kilka prostych pytań: co robię po usłyszeniu alarmu, jak wzywam pomoc, jak udzielam pierwszej pomocy, gdzie szukam wiarygodnej informacji i jak zachowuję się, gdy obok mnie zaczyna się coś naprawdę niebezpiecznego.
Jeżeli będzie znał odpowiedzi nie tylko z podręcznika, lecz również z przećwiczonych wcześniej sytuacji, wtedy szkolenie rzeczywiście spełni swoją funkcję.
Czytaj dalej
Ten temat ma ciąg dalszy
Wybraliśmy teksty, które naturalnie prowadzą czytelnika dalej.







