Aromaterapia w kulturze. Odpowiedź z OOK dopiero w grudniu

ook potrzebuje czasu by wyjaśnic aromatoterapie

Dlaczego Obornicki Ośrodek Kultury potrzebuje ponad dwóch miesięcy, by odpowiedzieć na prosty wniosek o informacje publiczną?

W październiku redakcja Radia DTR wystąpiła do Obornickiego Ośrodka Kultury (obecnie: Kulturalne Oborniki Śląskie) o udostępnienie informacji publicznej dotyczącej spotkania z osobą występującą jako „Matka Borska” (Ania Borska). Wydarzenie, promowane przez instytucję na Facebooku, dotyczyło „naturalnych sposobów wspierania zdrowia rodziny przy pomocy olejków eterycznych”.

W komunikacie promocyjnym znalazły się logo ośrodka, herb gminy i znak „80 lat praw miejskich Obornik Śląskich”. Wniosek redakcji dotyczył m.in. zasad organizacji, ewentualnych umów z prowadzącą, kwalifikacji prelegentki i charakteru wydarzenia — edukacyjnego czy komercyjnego.
Zobacz pierwszy artykuł: Aromaterapia w Ośrodku Kultury


Instytucja prosi o czas

Na wniosek złożony 13 października 2025 r. Obornicki Ośrodek Kultury odpowiedział 10 listopada, informując o przedłużeniu terminu rozpatrzenia do 27 grudnia.

„Przyczyną przedłużenia terminu jest konieczność dokonania szczegółowej analizy zakresu żądanych informacji, w tym ustalenia, które dane podlegają udostępnieniu w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej, a które stanowią informację przetworzoną lub wewnętrzną dokumentację instytucji” – napisała dyrektor Karolina Katan w oficjalnym piśmie do redakcji.

To niemal dwa i pół miesiąca oczekiwania. Sporo, jak na wniosek dotyczący pojedynczego wydarzenia.


🧩 Transparentność – obowiązek czy uprzejmość?

Zgodnie z ustawą, organ może przedłużyć termin odpowiedzi, jeśli sprawa wymaga dodatkowych ustaleń. Ale praktyka pokazuje, że wnioski o kopie umów czy informacje o zasadach organizacji wydarzeń rzadko przekraczają dwa tygodnie.

Czy zatem mamy do czynienia z rozbudowaną analizą, czy raczej z odwlekaniem oczywistej odpowiedzi?

Instytucje kultury są zobowiązane do jawności finansów i działań, zwłaszcza gdy korzystają z symboli gminnych i środków publicznych.


💭 O co naprawdę chodzi?

Wniosek Radia DTR miał prosty cel — wyjaśnić, czy wydarzenie w Salonie Kina Astra było przedsięwzięciem publicznym, komercyjnym czy promocyjnym, i czy prowadząca była zweryfikowana pod kątem merytorycznym.

Takie pytania nie są przejawem złośliwości, lecz troski o standardy działalności publicznej instytucji kultury, która powinna kierować się nie tylko swobodą programową, lecz także transparentnością wobec mieszkańców.


🧭 Co dalej?

Redakcja zapowiada, że będzie monitorować sprawę do 27 grudnia, kiedy upływa nowy termin odpowiedzi.

W przypadku braku reakcji możliwe są dwa kroki:

  1. Złożenie ponaglenia w trybie art. 37 KPA,

  2. Skarga do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego na bezczynność organu.

Dziennikarska ciekawość to nie kaprys – to element społecznej kontroli. Bo kultura, finansowana publicznie, powinna być równie otwarta, jak jej drzwi na Dworcowej 26.


🪶 Podsumowanie redakcyjne:

Przedłużenie terminu odpowiedzi może być zgodne z przepisami, ale nie zmienia faktu, że sprawa jest prosta i dotyczy publicznej działalności. Mieszkańcy mają prawo wiedzieć, jak ich ośrodek kultury dobiera wydarzenia, z kim współpracuje i jakie wartości promuje.

Link do pierwszego artykułu Aromaterapia w Ośrodku Kultury

Obserwuj Radio DTR w Google News

📲 Znajdziesz nas także w Google News – kliknij i obserwuj Radio DTR, aby otrzymywać nasze najnowsze informacje prosto w aplikacji!

Przewijanie do góry