Czyste rękawiczki, brudne pytania. Kto odpowiada za pensjonariusza DPS?

to nie my to oni dps mgops

Czy wystarczy formalnie „nie decydować”, by nie ponosić odpowiedzialności? Odpowiedź Domu Pomocy Społecznej w Obornikach Śląskich na wniosek radnego powiatu otwiera więcej pytań, niż zamyka. I nie są to pytania drobne ani techniczne. To pytania o godność, przejrzystość i realną odpowiedzialność instytucji publicznych wobec osób, które same nie mają siły się bronić.


„My tylko wykonujemy”

W piśmie skierowanym do radnego DPS podkreśla, że jest jednostką organizacyjną powiatu, działającą wyłącznie w granicach prawa i bez kompetencji do decydowania o tym, kto przebywa w placówce. Decyzje – czytamy – należą do innych organów pomocy społecznej.

Na papierze wszystko się zgadza. Problem zaczyna się jednak tam, gdzie procedura styka się z życiem. Bo nawet jeśli formalną decyzję podejmuje inna instytucja, to ktoś wcześniej inicjuje proces. Ktoś sporządza wniosek, opisuje sytuację, formułuje argumenty. I tym kimś w tej sprawie był właśnie DPS.


Wniosek to też decyzja

Trudno więc przyjąć narrację o całkowitej neutralności. Wnioskowanie o usunięcie pensjonariusza do MGOPS Oborniki Śląskie nie jest czynnością techniczną, lecz aktem sprawczym. To moment, w którym instytucja ocenia człowieka i uznaje, że „nie pasuje” do dalszego pobytu.

I tu rodzi się pytanie zasadnicze:
czy takie działanie – nawet zgodne z przepisami – mieści się w pojęciu poszanowania godności osoby wymagającej opieki?

Bo godność to nie tylko ochrona danych osobowych. To także sposób traktowania, język, intencja i konsekwencje działań.


Godność a wygoda instytucji

Domy pomocy społecznej istnieją po to, by zapewniać bezpieczeństwo osobom najsłabszym. Ale system bywa bezwzględny dla tych, którzy nie wpisują się w jego rytm. Gdy pojawia się konflikt, problem zdrowotny, trudne zachowanie – najłatwiej jest „uruchomić procedurę”.

Wtedy rękawiczki są czyste.
A odpowiedzialność – rozmyta.

Jedna instytucja wskazuje drugą, druga powołuje się na trzecią, a w tle pozostaje człowiek, który z dnia na dzień traci miejsce pobytu. Bez publicznego wyjaśnienia. Bez realnej kontroli społecznej.


Transparentność nie kończy się na tabelkach

Radny powiatu, działając w oparciu o ustawę, domagał się dokumentów i informacji. Odpowiedź DPS koncentruje się jednak niemal wyłącznie na ryzyku naruszenia dóbr osobistych. To wygodna tarcza. Ale transparentność nie polega tylko na ochronie tajemnic.

Transparentność to również gotowość do tłumaczenia decyzji trudnych, zwłaszcza tych, które dotykają osób zależnych od systemu. Jeśli instytucja publiczna nie potrafi wyjaśnić, dlaczego uznała usunięcie pensjonariusza za zasadne – nawet w sposób zanonimizowany – to kontrola radnego staje się iluzją.


Kto bierze odpowiedzialność?

DPS w Obornikach Śląskich, jako jednostka Powiat Trzebnicki, działa w imieniu wspólnoty. To wspólnota finansuje jego funkcjonowanie i to wobec niej powinien istnieć minimalny standard rozliczalności.

Bo jeśli każdy uczestnik procesu mówi: „to nie ja decydowałem”, to w praktyce nikt nie odpowiada. A system pomocy społecznej zaczyna chronić sam siebie, zamiast tych, których ma chronić.


Pytania, które zostają

Po lekturze pisma DPS trudno oprzeć się wrażeniu, że sprawa pana Andrzeja została „załatwiona” poprawnie proceduralnie, ale niekoniecznie uczciwie w sensie społecznym. I właśnie dlatego ta historia nie powinna się zakończyć na jednym piśmie.

Bo pytania są proste, choć niewygodne:
– kto faktycznie zainicjował usunięcie pensjonariusza?
– jakie były realne przesłanki?
– czy rozważano inne rozwiązania?
– i wreszcie: czy w tym procesie ktoś wziął odpowiedzialność za człowieka, a nie tylko za dokumenty?

Milczenie instytucji też jest odpowiedzią. I zwykle mówi więcej, niż oficjalne formułki.

Autor: Rafał Chwaliński

Źródło: Pismo DPS/ Wnioski Radnego Powiatu

Autor: Redakcja Radio DTR
Obserwuj Radio DTR w Google News

📲 Znajdziesz nas także w Google News – kliknij i obserwuj Radio DTR, aby otrzymywać nasze najnowsze informacje prosto w aplikacji!

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry
0

Suma