Fikcyjne szkoły, realne miliony

fikcyjna szkola realne miliony
Oceń materiał
Radio DTR czyta:
Gotowy do czytania

Fałszywe zaświadczenia miały otwierać drogę do ulg, zwolnień i legalizacji pobytu

Fikcyjna szkoła dla dorosłych, fałszywe legitymacje, zaświadczenia o nauce i milionowe straty dla państwa. Łódzcy policjanci z wydziału do walki z korupcją rozbili grupę, która — według ustaleń śledczych — mogła wystawić około 2500 nieprawdziwych dokumentów.

Sprawa zaczęła się od podejrzenia wyłudzania dotacji oświatowych. Potem okazało się, że mechanizm był znacznie szerszy. ilustracja do artykulu fikcyjna szkola i dokumenty ilustracja do artykułu fikcyjna szkoła i dokumenty

Jak działał proceder?

Według policji sprawcy założyli fikcyjną szkołę dla dorosłych, aby na podstawie sfałszowanej dokumentacji wyłudzać dotacje z samorządu. Straty powiatu sieradzkiego mogły przekroczyć 400 tys. zł.

Reklama

Na tym jednak nie poprzestano. Grupa miała wytwarzać i sprzedawać fałszywe zaświadczenia o pobieraniu nauki oraz legitymacje szkolne i studenckie. Dokumenty te miały być wykorzystywane m.in. do korzystania ze zwolnienia z PIT dla osób do 26. roku życia oraz do unikania opłacania składek ZUS.

Tu fikcyjna edukacja przestawała być papierową sztuczką. Zaczynała być systemowym wyciekiem pieniędzy.

Ile pieniędzy mogło zniknąć?

Z ustaleń śledczych wynika, że szkoda na rzecz ZUS mogła wynieść prawie 4 mln zł, a na rzecz Urzędu Skarbowego blisko 1,4 mln zł. Łącznie mowa o prawie 5,5 mln zł potencjalnych strat.

Policja podaje, że grupa mogła wydać około 2500 fałszywych zaświadczeń. W czasie „dobrej koniunktury” uruchomiono także dwie fikcyjne filie uczelni — w Ostrołęce i Koninie.

Kto został zatrzymany?

26 maja 2026 roku policjanci zatrzymali sześć osób w wieku od 24 do 59 lat — pięciu mężczyzn i jedną kobietę. Przeszukano 18 lokalizacji na terenie kilku województw: łódzkiego, mazowieckiego, podlaskiego, kujawsko-pomorskiego i wielkopolskiego.

Funkcjonariusze zabezpieczyli telefony, laptopy, komputery, dokumentację placówek oświatowych, pieczątki, drukarki, urządzenia do produkcji legitymacji oraz kilka tysięcy zaświadczeń o pobieraniu nauki. Zlikwidowano również drukarnię fałszywych dokumentów.

Reklama
Reklama
Reklama

Jakie zarzuty usłyszeli podejrzani?

Prokuratura Rejonowa w Sieradzu przedstawiła pięciu osobom zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, której celem było wytwarzanie i sprzedawanie fałszywych dokumentów szkolnych. Kobieta usłyszała zarzut pomocnictwa do oszustw.

Decyzją sądu trzy osoby zostały tymczasowo aresztowane. Za udział w zorganizowanej grupie przestępczej grozi kara do 15 lat więzienia.

Czy to tylko sprawa fałszywych legitymacji?

Nie. Równolegle Straż Graniczna w Gdańsku prowadzi śledztwo dotyczące grupy, która miała zajmować się legalizacją pobytu i zatrudnienia obywateli Ameryki Południowej. Tam również pojawia się wątek fałszywych legitymacji studenckich i zaświadczeń o statusie studenta.

W tej części sprawy zatrzymano cztery osoby. Wobec dwóch sąd zastosował tymczasowy areszt na trzy miesiące, a wobec dwóch pozostałych prokurator zastosował wolnościowe środki zapobiegawcze.

Ta historia pokazuje, że fałszywy dokument nie jest drobnym „papierkiem”. Może być biletem do ulg podatkowych, omijania składek, legalizacji pobytu i wyprowadzania publicznych pieniędzy.

Sprawa ma charakter rozwojowy.

Źródło informacji: Komenda Wojewódzka Policji w Łodzi, kom. Adam Dembiński. 216 246520 KWP w Łodzi


📰 Śledź nas w
Google News, bądź na bieżąco z regionem

☕ Postaw kawę
Autor: Redakcja Radio DTR
Oceń po lekturze

Czytaj dalej

Zostań przy sprawie

Wybraliśmy teksty, które naturalnie prowadzą czytelnika dalej.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Koszyk
Przewijanie do góry