Dostajesz kartฤ. Masz 50% taniej. Idziesz do zoo, aquaparku, gdziekolwiek. Wchodzisz raz. I koniec. Czy to jest polityka dla mieszkaลcรณw, czy tylko ลadnie opakowany kupon rabatowy? Program wraca w nowej odsลonie, ale mechanizm pozostaล ten sam โ jednorazowy gest zamiast systemowego rozwiฤ
zania.
Czy to naprawdฤ jest โprogram dla mieszkaลcรณwโ?
Na papierze wyglฤ
da dobrze. W komunikatach โ jeszcze lepiej.
Zniลผki, wspรณลpraca gmin, aktywizacja mieszkaลcรณw.
Tyle ลผe gdy zajrzymy do zasad dziaลania, obraz zaczyna siฤ rozjeลผdลผaฤ.
Karta:
- jest limitowana
- daje zniลผkฤ tylko raz na dane miejsce
- dziaลa na zasadzie โkto pierwszy, ten lepszyโ
To nie jest dostฤpnoลฤ.
To jest selekcja.
I to selekcja ubrana w jฤzyk wspรณlnoty.
Co zostaje po tej โkorzyลciโ?
Jedno wejลcie. Jedna ulga. Jedna wizyta.
A potem?
Wracamy do peลnych cen.
Jeลli coล dziaลa tylko raz, nie jest systemem.
Jest promocjฤ
.
I dokลadnie tak dziaลa Karta Aglomeracyjna 2 โ jak kupon, ktรณry ma skลoniฤ do pierwszego zakupu, a nie realnie obniลผyฤ barierฤ dostฤpu do kultury, rekreacji czy edukacji.
Czy to jeszcze polityka spoลeczna, czy juลผ marketing?
Polityka spoลeczna powinna byฤ:
- powszechna
- przewidywalna
- dลugofalowa
Tutaj mamy:
- ograniczonฤ pulฤ
- brak ciฤ gลoลci
- jednorazowy efekt
To nie jest wsparcie mieszkaลcรณw.
To jest sterowanie ruchem klientรณw.
Z perspektywy instytucji โ ลwietne narzฤdzie.
Z perspektywy mieszkaลca โ chwilowa ulga.
Kto naprawdฤ korzysta?
Nie oszukujmy siฤ.
Najwiฤkszym beneficjentem programu nie jest mieszkaniec, ktรณry raz zapลaci mniej.
Sฤ
nim miejsca, ktรณre dziฤki temu:
- zwiฤkszajฤ frekwencjฤ
- przyciฤ gajฤ nowych klientรณw
- budujฤ lojalnoลฤ
To mechanizm znany z rynku:
najpierw taniej, potem normalnie.
Tylko ลผe tutaj finansowany jest z publicznych pieniฤdzy.
A mieszkaลcy? Sฤ โฆ zadowoleni
I to jest najbardziej niepokojฤ cy moment.
Bo zainteresowanie programem jest duลผe.
Karty znikajฤ
szybko.
Nie dlatego, ลผe to rozwiฤ
zanie systemowe.
Dlatego, ลผe to jedyne, co jest.
To pokazuje coล wiฤcej niลผ sukces programu.
Pokazuje, jak nisko ustawiona jest dziล poprzeczka oczekiwaล wobec polityki publicznej.
Gdzie jest sens w tym wszystkim?
Trudno go znaleลบฤ w dลuลผszej perspektywie.
Nie buduje siฤ w ten sposรณb:
- dostฤpnoลci do usลug
- realnego wsparcia rodzin
- spรณjnej polityki aglomeracyjnej
Buduje siฤ za to:
- przekaz
- obraz dziaลania
- โcoล, co moลผna pokazaฤโ
Kontrast, ktรณrego nie da siฤ pominฤ ฤ
W tym samym czasie miliony zลotych potrafiฤ pลynฤ ฤ szerokim strumieniem tam, gdzie decyzje sฤ szybkie i konkretne.
A mieszkaลcy?
Dostajฤ
kartฤ.
Na jedno wejลcie.
To nie jest zarzut.
To jest proporcja.
Czy to jeszcze pomoc, czy juลผ gadลผet?
Karta Aglomeracyjna 2 nie zmienia ลผycia mieszkaลcรณw.
Nie zmienia systemu.
Zmienia tylko jednฤ
rzecz:
cenฤ biletu โ raz.
Reszta zostaje bez zmian.
I na koniec pytanie, ktรณrego nikt nie zadaje
Czy naprawdฤ o to chodziลo w idei wspรณลpracy aglomeracji?
O jednorazowy rabat?
Czy o realne wyrรณwnywanie szans dostฤpu do usลug, ktรณre i tak sฤ finansowane โ poลrednio lub bezpoลrednio โ z pieniฤdzy mieszkaลcรณw?
Podsumowanie:
To nie jest zลy program.
To jest program za maลy, za krรณtki i zbyt wygodny dla tych, ktรณrzy go tworzฤ
.
Bo daje efekt.
Ale nie daje zmiany.
I moลผe wลaลnie to jest jego najwiฤkszy problem.
