Mistrzostwa świata w piłce nożnej od lat przyciągają uwagę miliardów ludzi. W 2026 roku skala wydarzenia będzie rekordowa, ale równie rekordowe mogą okazać się zagrożenia. Eksperci ostrzegają, że obok piłkarzy na boiskach pojawi się drugi, niewidoczny przeciwnik – cyberprzestępcy.
Po raz pierwszy w historii mundial organizują wspólnie trzy państwa: Stany Zjednoczone, Kanada i Meksyk. W turnieju wystąpi 48 reprezentacji, które rozegrają 104 mecze. Na stadionach zasiądzie ponad sześć milionów kibiców, a przed ekranami mogą ich śledzić miliardy widzów.
To właśnie ta gigantyczna skala sprawia, że mundial staje się atrakcyjnym celem dla cyberprzestępców.
Dlaczego kibice są łatwym celem?
Eksperci ds. cyberbezpieczeństwa wskazują, że emocje są najlepszym sprzymierzeńcem oszustów. Gdy kibic w ostatniej chwili szuka transmisji meczu, biletu lub noclegu, łatwiej daje się zwieść profesjonalnie przygotowanym fałszywym stronom internetowym.
Jak podkreśla Leandro Cuzzo z firmy Kaspersky:
„Najgroźniejsi rywale wielu kibiców nie będą na boisku, ale w internecie”.
Według analiz firmy Intel 471 od początku 2026 roku utworzono ponad 19 tysięcy fałszywych domen nawiązujących do FIFA. Ich celem jest wyłudzanie pieniędzy, danych osobowych i informacji płatniczych.
ilustracja do artykulu mundial pod atakiem
Fałszywe bilety, transmisje i sklepy
Cyberprzestępcy wykorzystują niemal każdą aktywność kibiców.
Tworzone są:
- fałszywe strony sprzedaży biletów,
- podrobione serwisy hotelowe,
- fikcyjne strony linii lotniczych,
- nielegalne platformy streamingowe,
- sklepy oferujące podrabiane gadżety mundialowe,
- fałszywe serwisy bukmacherskie.
Szczególnie niebezpieczne są strony imitujące oficjalne serwisy FIFA. Według ekspertów firmy Group-IB niektóre z nich kopiują nawet system logowania, przez co użytkownik może nie zauważyć różnicy.
Efekt? Utrata pieniędzy, przejęcie kont bankowych lub kradzież tożsamości.
SMS z plecaka? To już rzeczywistość
Nowym zagrożeniem są urządzenia określane jako SMS Blaster.
Kanadyjskie służby cyberbezpieczeństwa ostrzegają, że niewielkie urządzenie ukryte w plecaku lub samochodzie może przejąć komunikację telefonów znajdujących się w pobliżu.
W praktyce oznacza to możliwość wysyłania fałszywych wiadomości SMS zawierających linki do wyłudzania danych biletowych i płatniczych.
Jeszcze bardziej niepokojące jest to, że takie urządzenia mogą zakłócać połączenia alarmowe.
Czytaj dalej
Zanim czytasz dalej
Mundial jako narzędzie wojny informacyjnej
Zagrożenia nie kończą się na oszustwach finansowych.
Firma Recorded Future ostrzega przed kampaniami dezinformacyjnymi prowadzonymi przez grupy powiązane z państwami. W raportach wymieniane są działania środowisk związanych z Rosją, Chinami i Iranem.
Celem takich operacji może być:
- podsycanie napięć społecznych,
- wywoływanie paniki,
- rozpowszechnianie fałszywych informacji o bezpieczeństwie turnieju,
- manipulowanie opinią publiczną wokół gospodarzy mistrzostw.
W praktyce kibice mogą stać się odbiorcami spreparowanych materiałów publikowanych w mediach społecznościowych, komunikatorach czy na fałszywych portalach informacyjnych.
FBI ostrzega przed pułapkami
Amerykańskie Federal Bureau of Investigation opublikowało ostrzeżenia dotyczące zmasowanych prób oszustw internetowych.
Szczególną uwagę zwrócono na domeny różniące się od legalnych adresów internetowych jedną literą lub znakiem. To klasyczna metoda wykorzystywana przez oszustów do przechwytywania loginów, haseł i danych kart płatniczych.
Lekcja z Kataru
Podczas mundialu w 2022 roku w Katarze wykryto ponad 16 tysięcy fałszywych domen oraz dziesiątki aplikacji podszywających się pod oficjalne narzędzia dla kibiców.
Według danych Microsoft systemy bezpieczeństwa odparły wtedy ponad 634 miliony prób nieautoryzowanego logowania do kont użytkowników i systemów związanych z turniejem.
Skala zagrożeń podczas MŚ 2026 może być jeszcze większa.
Czy kibice są gotowi?
Mundial od dawna nie jest wyłącznie wydarzeniem sportowym. To także gigantyczna operacja technologiczna, finansowa i informacyjna.
Gdy miliardy ludzi będą śledzić wyniki meczów, część cyberprzestępców nie będzie interesować się piłką. Ich celem będą dane, pieniądze i emocje kibiców.
A to oznacza, że podczas mistrzostw świata najważniejszą obroną może okazać się nie linia defensywy na boisku, lecz zdrowy rozsądek przed ekranem komputera i telefonu.
Źródło sprawdzamto.pl
Czytaj dalej
Ten temat ma ciąg dalszy
Wybraliśmy teksty, które naturalnie prowadzą czytelnika dalej.


