Podczas posiedzenia komisji Rady Miejskiej w Obornikach Śląskich burmistrz Arkadiusz Poprawa oświadczył, że organem nadzorczym Zakładu Gospodarki Komunalnej jest rada nadzorcza, a nie on sam. Formalnie to prawda. Jednak dokumenty rejestrowe potwierdzają, że gmina posiada wszystkie udziały w spółce, a przepisy powierzają burmistrzowi wykonywanie funkcji zgromadzenia wspólników. To właśnie na tym poziomie zapadają decyzje o zatwierdzaniu sprawozdań, absolutorium i sposobie pokrycia strat. Co zatem oznacza nadzór właścicielski w praktyce?
Jedno pytanie radnego, dwie różne odpowiedzialności
23 września 2026 roku podczas wspólnego posiedzenia komisji Rady Miejskiej w Obornikach Śląskich radny Marek Mańczak zapytał burmistrza o sytuację finansową Zakładu Gospodarki Komunalnej.
Pytanie dotyczyło strat spółki i odpowiedzialności za ich kontrolowanie.
Według protokołu burmistrz Arkadiusz Poprawa odpowiedział:
„Pan nie ma żadnej wiedzy o finansowaniu samorządu, opowiadałem o stratach ZGK już wiele razy. Nie jestem organem nadzorczym nad ZGK, jest nim rada nadzorcza”.
W tej wypowiedzi kryją się dwa zagadnienia.
Pierwsze dotyczy formalnej struktury spółki. Rzeczywiście, to rada nadzorcza jest organem powołanym do sprawowania stałego nadzoru nad jej działalnością.
Drugie dotyczy uprawnień właścicielskich.
I właśnie tutaj odpowiedź burmistrza nie przedstawia całego obrazu.
Zakład Gospodarki Komunalnej nie jest niezależnym prywatnym przedsiębiorstwem, którego właściciele pozostają poza strukturami gminy.
To spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, której jedynym wspólnikiem jest Gmina Oborniki Śląskie.
Oznacza to, że mieszkańcy mają prawo pytać nie tylko o działania zarządu i rady nadzorczej, lecz również o sposób wykonywania uprawnień właścicielskich przez burmistrza.
Bo rada nadzorcza nie jest jedynym elementem systemu odpowiedzialności za spółkę.
Kto jest właścicielem ZGK? Rejestr nie pozostawia wątpliwości
Zakład Gospodarki Komunalnej Sp. z o.o. w Obornikach Śląskich figuruje w Krajowym Rejestrze Sądowym pod numerem 0000096731.
Spółka została zarejestrowana 6 marca 2002 roku.
Według danych rejestrowych obowiązujących po wpisie z 25 czerwca 2026 roku:
jedynym wspólnikiem jest Gmina Oborniki Śląskie;
gmina posiada 4267 udziałów, czyli 100 procent kapitału zakładowego;
kapitał zakładowy wynosi 4 267 000 zł;
prezesem jednoosobowego zarządu jest Adam Karol Michalski.
To dane istotne dla ustalenia zakresu odpowiedzialności poszczególnych organów.
Własność udziałów należy do gminy jako osoby prawnej. Burmistrz nie jest prywatnym właścicielem ZGK, lecz wykonuje ustawowo określone funkcje reprezentujące interes samorządu.
W jednoosobowej spółce gminnej funkcję zgromadzenia wspólników pełni właśnie organ wykonawczy gminy.
W Obornikach Śląskich jest nim burmistrz Arkadiusz Poprawa.
A zgromadzenie wspólników nie jest organem dekoracyjnym.
Co mówi prawo? Burmistrz ma kompetencje właścicielskie
Art. 12 ust. 4 ustawy o gospodarce komunalnej stanowi, że w jednoosobowych spółkach jednostek samorządu terytorialnego funkcję zgromadzenia wspólników pełnią organy wykonawcze tych jednostek.
W przypadku Obornik Śląskich oznacza to burmistrza.
Z kolei Kodeks spółek handlowych określa kompetencje przysługujące wspólnikom.
Wśród nich znajdują się rozpatrywanie i zatwierdzanie rocznych sprawozdań finansowych, udzielanie absolutorium członkom organów spółki oraz podejmowanie przewidzianych prawem i umową spółki decyzji dotyczących jej działalności.
Zwyczajne zgromadzenie wspólników powinno również rozpatrywać sprawę podziału zysku albo pokrycia straty, chyba że umowa spółki zgodnie z prawem reguluje te kompetencje inaczej.
A więc burmistrz może jednocześnie nie być organem stałego nadzoru nad spółką i wykonywać znaczące uprawnienia właścicielskie.
Nie ma w tym sprzeczności.
Są to po prostu dwie odrębne funkcje przewidziane przez ustawodawcę.
Problem pojawia się dopiero wtedy, kiedy odpowiedź dotycząca jednej z nich pomija istnienie drugiej.
Stwierdzenie „nie jestem organem nadzorczym” nie jest bowiem równoznaczne ze stwierdzeniem „nie odpowiadam za wykonywanie uprawnień właścicielskich”.
To podstawowe rozróżnienie w ocenie wypowiedzi z wrześniowej komisji.
Kto powołuje radę nadzorczą i kto ocenia jej pracę?
Według danych rejestrowych z 2026 roku w radzie nadzorczej ZGK figurują Emilia Sawicka, Tomasz Waldemar Dotkuś oraz Marcin Osowiecki.
Dwie pierwsze osoby są wykazywane w rejestrze od marca 2011 roku, a Marcin Osowiecki od września 2025 roku.
Wynika z tego, że nadzór nad spółką ma również swoją historię personalną i organizacyjną.
Samo wskazanie nazwisk nie mówi jednak, kto podejmował decyzje o powołaniu konkretnych osób, na jakie kadencje je powoływano i według jakich kryteriów oceniano ich pracę.
Tu konieczne jest sięgnięcie do umowy spółki i uchwał dotyczących obsady rady nadzorczej.
Co do zasady w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością członków rady nadzorczej powołuje i odwołuje zgromadzenie wspólników, jednak umowa spółki może przewidywać odmienny sposób powoływania.
Nie należy więc przypisywać burmistrzowi konkretnych decyzji personalnych bez sprawdzenia dokumentów obowiązujących w ZGK w danym okresie.
Należy natomiast ustalić, jakie uprawnienia w tym zakresie wykonywał i jakie informacje otrzymywał od rady nadzorczej.
Rada nadzorcza powinna bowiem oceniać sytuację spółki, kontrolować działalność zarządu i przedstawiać wymagane prawem sprawozdania.
A zgromadzenie wspólników podejmuje następnie decyzje na podstawie dokumentów przedstawionych przez organy spółki.
Powstaje zatem zasadnicze pytanie.
Jeżeli stan techniczny infrastruktury i sytuacja finansowa ZGK były znane od lat, to jak te problemy przedstawiano w corocznych sprawozdaniach rady nadzorczej i jakie decyzje podejmowano po ich rozpatrzeniu?
Prawie 851 tysięcy złotych straty. Co pokazują dane za 2025 rok?
O sytuacji finansowej ZGK można mówić nie tylko na podstawie wypowiedzi burmistrza.
Dostępne zestawienie danych finansowych spółki za 2025 rok pokazuje przychody niższe od kosztów oraz ujemny wynik netto.
ZGK OBORNIKI ŚLĄSKIE — WYNIKI FINANSOWE 2025
Przychody
15,2 mln zł
Koszty
16,0 mln zł
Wynik netto
−851 tys. zł
Aktywa
7,3 mln zł
Spółka wykazała więc stratę netto wynoszącą około 851 tysięcy złotych.
To istotna informacja, choć sama w sobie nie przesądza o złym zarządzaniu przedsiębiorstwem.
Spółki komunalne działają w szczególnych warunkach. Mają zapewniać usługi publiczne, ponoszą koszty utrzymania rozbudowanej infrastruktury, a ceny niektórych świadczonych przez nie usług podlegają regulacji.
Strata może wynikać z wielu czynników: wzrostu kosztów energii, amortyzacji, wynagrodzeń, obsługi zobowiązań, remontów czy niedostosowania taryf do uzasadnionych kosztów działalności.
Może również ujawniać problemy organizacyjne lub inwestycyjne.
Dlatego sam wynik finansowy jest początkiem analizy, a nie jej zakończeniem.
W przypadku ZGK najważniejsze pozostaje pytanie, co na podstawie tego wyniku zrobili właściciel i organy spółki.
Czy zarząd przedstawił program poprawy sytuacji finansowej?
Czy rada nadzorcza oceniła jego realność?
Czy zgromadzenie wspólników rozpatrywało warianty ograniczenia kosztów?
Czy ustalono harmonogram restrukturyzacji wydatków lub modernizacji infrastruktury?
A przede wszystkim: jakie uchwały podjęto w sprawie zatwierdzenia sprawozdania finansowego, pokrycia straty i udzielenia absolutorium za 2025 rok?
Dokumenty finansowe za ten okres są już wykazywane w rejestrach. Dostępne indeksy wskazują również na uchwały spółki.
Nie udało się jednak na podstawie zweryfikowanej treści tych uchwał ustalić, kto dokładnie otrzymał absolutorium, jakie były daty głosowań oraz jakie decyzje podjęto w sprawie wyniku finansowego.
Nie będziemy tego dopowiadać.
To informacje, o które należy wystąpić bezpośrednio do ZGK i burmistrza.
Burmistrz wskazuje Wody Polskie. Ale czy to wyjaśnia wszystkie straty?
Podczas posiedzenia komisji z 23 września burmistrz przedstawił również własne wyjaśnienie trudności finansowych spółki.
W protokole zapisano, że przyczyną dużego zadłużenia ZGK miała być regulacja taryf wodociągowo-kanalizacyjnych przez Wody Polskie.
Burmistrz poinformował także, że zakład złożył wniosek taryfowy i uzyskał podwyższenie stawek.
To stanowisko należy uwzględnić.
Państwowa regulacja taryf może wpływać na poziom przychodów przedsiębiorstw wodociągowo-kanalizacyjnych. Jeżeli zatwierdzane ceny nie nadążają za wzrostem uzasadnionych kosztów, spółka może odczuwać trudności finansowe.
Jednak wskazanie jednego czynnika nie zastępuje pełnej analizy.
Przede wszystkim trzeba odróżnić trzy pojęcia: stratę bilansową, zadłużenie i utratę płynności finansowej.
Przedsiębiorstwo może wykazać stratę netto, a jednocześnie terminowo regulować zobowiązania. Może również osiągać dodatni wynik finansowy i mieć znaczące zadłużenie inwestycyjne.
Dlatego dla oceny wyjaśnienia burmistrza potrzebujemy konkretnych danych: decyzji taryfowych, kosztów działalności, wartości zobowiązań, harmonogramów ich spłaty i struktury zadłużenia.
Dopiero ich zestawienie pokaże, jak istotną rolę odegrała polityka taryfowa.
Warto również sprawdzić, czy sytuacja finansowa ZGK poprawiła się po podwyższeniu taryf oraz jakie działania podejmowano niezależnie od decyzji regulatora.
To szczególnie ważne, ponieważ burmistrz mówił o dużym zadłużeniu, a sprawozdanie finansowe za 2025 rok wykazuje stratę. Te dwie wielkości trzeba analizować oddzielnie.
Oczyszczalnia się zużywała. Kto oceniał ryzyko?
Sprawa nadzoru właścicielskiego nabiera dodatkowego znaczenia po zestawieniu jej z wcześniejszymi dokumentami dotyczącymi oczyszczalni przy ul. Grunwaldzkiej.
Już w dokumentacji aglomeracji z 2020 roku wskazywano na znaczne wyeksploatowanie urządzeń.
W 2026 roku Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska stwierdził problemy technologiczne i eksploatacyjne, wskazując potrzebę głębokiej modernizacji.
Wcześniejsze analizy Radia DTR dotyczyły między innymi nadmiernych dopływów wód przypadkowych, nieprawidłowości związanych z eksploatacją oraz problemów z dokumentowaniem remontów prewencyjnych.
Te ustalenia nie oznaczają automatycznie, że rada nadzorcza albo zgromadzenie wspólników naruszyły swoje obowiązki.
Wskazują jednak na konkretne obszary, które powinny zostać zweryfikowane w dokumentacji nadzorczej.
Czy zarząd ZGK przedstawiał radzie nadzorczej raporty o ryzykach wynikających ze zużycia infrastruktury?
Czy rada żądała analiz kosztów modernizacji i oceny bezpieczeństwa eksploatacji?
Czy o wynikach takich analiz informowano zgromadzenie wspólników?
Czy podejmowano uchwały albo formułowano zalecenia dotyczące inwestycji i zabezpieczenia finansowania?
A jeśli takie działania podejmowano, dlaczego pomimo nich infrastruktura w 2026 roku wymagała głębokiej modernizacji?
Nie należy z góry wykluczać, że organy spółki podejmowały odpowiednie działania, lecz ich realizację ograniczał brak finansowania, trudności techniczne albo inne okoliczności.
Tym bardziej potrzebna jest dokumentacja pozwalająca oddzielić decyzje podejmowane przez spółkę od decyzji należących do kompetencji gminy.
Absolutorium. Dokument, który pozwala odtworzyć odpowiedzialność
W debacie samorządowej słowo „absolutorium” najczęściej kojarzy się z głosowaniem rady miejskiej dotyczącym wykonania budżetu gminy.
Jednak absolutorium udzielane burmistrzowi przez radę miejską i absolutorium dla członków organów ZGK to dwa różne mechanizmy.
W pierwszym przypadku chodzi o procedurę przewidzianą w przepisach o finansach publicznych i samorządzie.
W drugim — o ocenę wykonywania obowiązków przez członków organów spółki na gruncie Kodeksu spółek handlowych.
To ważne, ponieważ rada miejska nie zastępuje zgromadzenia wspólników ZGK.
W jednoosobowej spółce gminnej kompetencje zgromadzenia wspólników wykonuje burmistrz, działając w przewidzianym prawem zakresie.
Oznacza to, że dla każdego roku obrotowego powinna istnieć dokumentacja pozwalająca ustalić, jak oceniono pracę członków zarządu i rady nadzorczej.
Szczególnego znaczenia nabierają zatem protokoły zwyczajnych zgromadzeń wspólników oraz uchwały dotyczące zatwierdzenia sprawozdań, pokrycia strat i absolutorium.
Nie wystarczy jednak sama informacja, że absolutorium udzielono.
Trzeba ustalić, jakimi dokumentami dysponowano podczas podejmowania decyzji i jakie ryzyka zostały w nich przedstawione.
Absolutorium nie jest automatycznym potwierdzeniem, że wszystkie działania spółki były prawidłowe, ani nie wyłącza z góry ewentualnej odpowiedzialności prawnej.
Jest natomiast istotnym elementem dokumentowania corocznej oceny działalności jej organów.
Dlatego Radio DTR powinno uzyskać komplet uchwał za lata 2020–2025, wraz ze sprawozdaniami rady nadzorczej i informacjami o sposobie rozpatrywania wyników finansowych.
Dopiero na tej podstawie będzie można opisać, kto, kiedy i jakie decyzje rzeczywiście podejmował.
Rada nadzorcza ma kontrolować. A kto kontroluje skuteczność tego nadzoru?
System zarządzania spółką komunalną nie kończy się na zarządzie i radzie nadzorczej.
W przypadku ZGK istnieje również właściciel publiczny, reprezentowany w określonych czynnościach przez burmistrza.
Dodatkowo rada miejska dysponuje instrumentami kontroli działalności burmistrza i gminy, w tym wykonywania przez nią uprawnień właścicielskich.
Nie oznacza to, że radni mogą przejmować kompetencje zarządu spółki albo samodzielnie kierować jej działalnością.
Mogą jednak pytać o działania organu wykonawczego, analizować dokumenty dotyczące majątku komunalnego i kontrolować sposób realizacji zadań gminy, w granicach przewidzianych prawem.
Dlatego wypowiedź burmistrza z wrześniowego posiedzenia komisji powinna być początkiem szczegółowej dyskusji, a nie jej zakończeniem.
Burmistrz ma rację, wskazując radę nadzorczą jako organ sprawujący stały nadzór nad ZGK.
Ale równocześnie wykonuje funkcję zgromadzenia wspólników, a więc posiada ustawowe uprawnienia związane z własnością spółki.
To oznacza również możliwość oceny pracy jej organów w ramach określonych przepisami.
Nie trzeba utożsamiać nadzoru właścicielskiego ze stałym nadzorem korporacyjnym, aby dostrzec różnicę pomiędzy tymi kompetencjami.
Właśnie ona powinna zostać mieszkańcom jasno przedstawiona.
Pięć spraw, które wymagają odpowiedzi burmistrza i ZGK
Z ustaleń dotyczących struktury własnościowej, obowiązujących przepisów i sytuacji finansowej spółki wynika pięć zasadniczych obszarów do wyjaśnienia.
Po pierwsze: powoływanie rady nadzorczej. Kto i na podstawie jakich postanowień umowy spółki powoływał poszczególnych członków rady w latach 2020–2026? Jakie kryteria kwalifikacyjne stosowano i w jaki sposób oceniano wykonywanie przez nich obowiązków?
Po drugie: zatwierdzanie sprawozdań i absolutorium. Jakie decyzje podejmowano w kolejnych latach wobec członków zarządu i rady nadzorczej? Czy zgromadzenie wspólników zgłaszało zastrzeżenia do przedstawianych dokumentów?
Po trzecie: wyniki finansowe. Jak zmieniały się straty, przychody, koszty i zobowiązania ZGK? Jakie programy naprawcze przedstawiano i czy oceniano skutki ich realizacji?
Po czwarte: stan infrastruktury. Kiedy rada nadzorcza i zgromadzenie wspólników otrzymały pierwsze informacje o konieczności głębokiej modernizacji oczyszczalni? Jakie dokumenty potwierdzają podjęte w tej sprawie działania?
Po piąte: decyzje właścicielskie. Jakie konkretne uchwały, zalecenia i działania podejmowano w odpowiedzi na pogarszający się stan infrastruktury oraz zagrożenia finansowe i eksploatacyjne?
Właśnie odpowiedzi na te pytania pozwolą ocenić skuteczność nadzoru właścicielskiego.
Nie na podstawie emocji z posiedzenia komisji, lecz na podstawie dokumentów.
Wnioski. Nadzór to coś więcej niż nazwa organu
Burmistrz Arkadiusz Poprawa podczas wrześniowego posiedzenia komisji wskazał prawidłowy organ stałego nadzoru nad ZGK.
Jednak jego wypowiedź nie wyczerpuje zagadnienia odpowiedzialności za funkcjonowanie gminnej spółki.
Dokumenty rejestrowe potwierdzają, że Gmina Oborniki Śląskie posiada wszystkie udziały w ZGK.
Przepisy wskazują natomiast, że w jednoosobowej spółce gminnej funkcję zgromadzenia wspólników pełni organ wykonawczy samorządu.
Oznacza to, że burmistrz wykonuje istotne uprawnienia właścicielskie, choć nie jest organem bieżącego zarządzania ani stałego nadzoru nad spółką.
Jednocześnie wyniki finansowe za 2025 rok wskazują na stratę netto wynoszącą około 851 tysięcy złotych, a dokumentacja środowiskowa z 2026 roku opisuje problemy eksploatacyjne jednej z gminnych oczyszczalni.
Oba zagadnienia uzasadniają sprawdzenie, jakie informacje otrzymywały organy spółki, jakie podejmowały decyzje i jakie były rezultaty tych działań.
Na podstawie obecnie zweryfikowanych dokumentów nie można stwierdzić, że burmistrz zaniedbał wykonywanie uprawnień właścicielskich albo że rada nadzorcza nie realizowała swoich obowiązków.
Można natomiast wskazać, jakie dokumenty pozwolą to obiektywnie ocenić.
To szczególnie ważne w sytuacji, w której gmina przygotowuje wieloletnią modernizację gospodarki ściekowej, a spółka odpowiadająca za jej bieżące funkcjonowanie wykazuje straty.
Bo pytanie o nadzór nad ZGK nie kończy się na ustaleniu, kto jest członkiem rady nadzorczej. Obejmuje również to, kto oceniał jej pracę, kto zatwierdzał sprawozdania i jakie decyzje podejmowano na podstawie przedstawianych informacji.
Wypowiedź burmistrza z 23 września 2026 roku daje odpowiedź na pierwszą część tego zagadnienia.
Na pozostałe odpowiedzi powinniśmy szukać w uchwałach, sprawozdaniach i protokołach.
To właśnie one pokażą, jak w praktyce funkcjonował nadzór właścicielski nad Zakładem Gospodarki Komunalnej w Obornikach Śląskich.
Radio DTR będzie kontynuować analizę dokumentów dotyczących działalności ZGK, w szczególności sprawozdań rady nadzorczej, uchwał zgromadzenia wspólników oraz wyników finansowych spółki. Czytaj dalej Wybraliśmy teksty, które naturalnie prowadzą czytelnika dalej.Ten temat ma ciąg dalszy






