Pięcioosobowy zespół streetworkerów będzie do końca grudnia pracował w miejscach najczęściej odwiedzanych przez młodych wrocławian. Miasto przeznaczyło na program blisko 185 tys. zł. Jego celem jest nie tylko reagowanie na sytuacje kryzysowe, lecz przede wszystkim budowanie relacji i ułatwianie młodzieży dostępu do specjalistycznej pomocy.
Streetworkerzy ponownie pojawili się na ulicach Wrocławia. Można ich spotkać m.in. w okolicach galerii handlowych, Dworca Głównego, na Wyspie Słodowej, bulwarach, w parkach i skateparkach. To miejsca, w których młodzi ludzie spędzają wolny czas, ale nie zawsze mają możliwość swobodnej rozmowy o swoich problemach.
Program pod nazwą „Młodzież: potencjał, nie problem!” rozpoczął się 1 lipca i potrwa do 31 grudnia 2026 roku. Realizują go Dolnośląska Federacja Organizacji Pozarządowych oraz Fundacja „Made in Brochów”.
Nie czekają w gabinecie
Istotą streetworkingu jest odwrócenie tradycyjnego modelu pomocy. To nie młody człowiek musi zgłosić się do urzędu, poradni czy gabinetu. Streetworkerzy sami wychodzą do miejsc, w których przebywa młodzież.
Ich zadaniem nie jest kontrolowanie, pouczanie ani ocenianie. Rozmowa ma rozpoczynać się naturalnie — często od zwykłego „cześć”. Dopiero później, jeśli pojawi się taka potrzeba, młody człowiek może otrzymać pomoc w kontakcie z psychologiem, odpowiednią instytucją albo innym specjalistą.
Czytaj dalej
Powiązany temat
Streetworkerzy pracują w parach i można ich rozpoznać po oznaczonych koszulkach. Dyżury odbywają się przede wszystkim po południu i wieczorem, najczęściej między godziną 17.00 a 20.00.
konferencja program streetworking, pomoc młodziezy, skatepark Pilotaż objął ponad 300 młodych ludzi
Decyzję o kontynuacji działań podjęto po zakończeniu pilotażu prowadzonego od stycznia do maja 2026 roku. W tym czasie streetworkerzy przepracowali 280 godzin w terenie, pełniąc przeciętnie trzy dyżury tygodniowo.
Według danych miasta z ich wsparcia skorzystało ponad 300 młodych ludzi. Samorząd uznał, że wyniki potwierdziły zapotrzebowanie na taką formę pomocy.
W ramach obecnej edycji pięcioosobowy zespół ma przepracować co najmniej 1100 godzin. Na realizację programu Wrocław przeznaczył blisko 185 tys. zł.
Niewielka różnica wieku ma ułatwiać rozmowę
Streetworkerami są m.in. studenci ostatnich lat psychologii oraz osoby pracujące pod nadzorem doświadczonych koordynatorów. Organizatorzy zakładają, że niewielka różnica wieku między członkami zespołu a uczestnikami programu ułatwi przełamanie dystansu.
To szczególnie ważne w przypadku młodych osób, które nie ufają dorosłym albo instytucjom. Streetworker nie ma zastępować psychologa, terapeuty czy pracownika socjalnego. Może jednak zauważyć problem, wysłuchać i pomóc wykonać pierwszy krok.
W razie potrzeby uczestnicy programu mogą także skorzystać z bezpłatnej pomocy zawodowego psychologa.
Wsparcie zamiast etykietowania
Program jest częścią szerszych działań miasta dotyczących zdrowia psychicznego, profilaktyki i bezpieczeństwa młodzieży. Wrocław prowadzi również projekt Hejtobus, którego przedstawiciele odwiedzają szkoły i rozmawiają z uczniami o emocjach, relacjach oraz problemach pojawiających się w codziennym życiu.
Nazwa programu — „Młodzież: potencjał, nie problem!” — ma podkreślać, że młody człowiek nie powinien być postrzegany wyłącznie przez pryzmat trudności, konfliktów czy kryzysów.
Harmonogram dyżurów streetworkerów publikowany jest na profilu Młody Wrocław na Instagramie. Dzięki temu młodzi mieszkańcy mogą sprawdzić, gdzie i kiedy będzie można spotkać członków zespołu.
Czytaj dalej
Ten temat ma ciąg dalszy
Wybraliśmy teksty, które naturalnie prowadzą czytelnika dalej.
