Zakład Gospodarki Komunalnej w Obornikach Śląskich opublikował dwa komunikaty, które warto czytać razem.
Pierwsza podwyżka już obowiązuje.
Od 17 września 2026 roku wzrosły ceny wody i ścieków odprowadzanych siecią kanalizacyjną.
Druga wejdzie w życie za kilka dni.
Od 1 października 2026 roku wzrośnie cena ścieków dowożonych do zlewni przy ul. Grunwaldzkiej 41.
To nie są już zapowiedzi ani przyszłe plany. To konkretne stawki, które znajdą się na rachunkach mieszkańców.
Woda po 6,90 zł. Ścieki po 9,99 zł
Zgodnie z taryfą zatwierdzoną decyzją V.RZT.70.37.2026 z 25 sierpnia 2026 roku podstawowa cena wody wynosi obecnie 6,90 zł netto za metr sześcienny, a ścieków 9,99 zł netto za metr sześcienny.
Do tego dochodzą opłaty abonamentowe oraz 8 proc. VAT.
Dla podstawowych grup odbiorców miesięczny abonament wynosi:
- za wodę: 3,54 zł netto,
- za ścieki: 3,51 zł netto.
Wprowadzono również grupy W1.El i K1.El dla odbiorców, którzy zgodzą się na faktury elektroniczne. W ich przypadku opłaty abonamentowe są nieco niższe i wynoszą odpowiednio 3,09 zł i 3,06 zł netto miesięcznie.
Różnica to jednak tylko 90 groszy netto miesięcznie łącznie za wodę i ścieki. W skali roku oznacza to oszczędność rzędu 10,80 zł netto.
Podwyżka nie jest kosmetyczna
Jeszcze wcześniej podstawowa cena wody wynosiła 5,69 zł netto za metr sześcienny, a ścieków 8,03 zł netto.
Dziś jest to odpowiednio 6,90 zł i 9,99 zł.
Cena wody wzrosła więc o około 21,3 proc.
Cena ścieków wzrosła o około 24,4 proc.
Jeszcze mocniej wzrosła podstawowa miesięczna opłata abonamentowa. Z poziomu 2,30 zł netto do 3,51 zł netto oznacza to wzrost o ponad 52 proc.
I właśnie abonament jest istotny z jeszcze jednego powodu.
Zużycie wody można ograniczyć. Opłaty stałej już nie.
Dla gospodarstw zużywających niewiele wody udział abonamentu w całym rachunku staje się więc relatywnie większy.
Jeden metr sześcienny wody i ścieków: ponad 23 proc. drożej
Jeżeli połączymy podstawową cenę wody i odprowadzania ścieków, skala zmiany staje się jeszcze bardziej czytelna.
Wcześniej:
5,69 zł + 8,03 zł = 13,72 zł netto.
Obecnie:
6,90 zł + 9,99 zł = 16,89 zł netto.
To wzrost o około 23,1 proc.
Po doliczeniu VAT jeden metr sześcienny wody wraz z odprowadzeniem odpowiadającej mu ilości ścieków kosztuje obecnie około 18,24 zł brutto.
Dla gospodarstwa zużywającego 10 m³ miesięcznie oznacza to wzrost samego kosztu zużycia o około 34 zł brutto miesięcznie, jeszcze przed doliczeniem wyższych abonamentów.
W skali roku robi się z tego kilkaset złotych.
Od 1 października droższe ścieki dowożone
Znacznie ciekawiej wygląda sytuacja mieszkańców nieruchomości, które nie są podłączone do kanalizacji.
Od 1 października cena ścieków dowożonych do zlewni ZGK ma wynosić 14,58 zł netto za metr sześcienny.
Po doliczeniu VAT to około 15,75 zł brutto za metr sześcienny.
Dla porównania ścieki odbierane siecią kanalizacyjną kosztują 9,99 zł netto za metr sześcienny.
Różnica wynosi więc 4,59 zł netto na każdym metrze sześciennym.
Ścieki dowożone do oczyszczalni są tym samym o około 46 proc. droższe od ścieków odbieranych kanalizacją.
I trzeba podkreślić jedną rzecz:
14,58 zł nie jest końcowym rachunkiem mieszkańca posiadającego szambo.
To cena przyjęcia ścieków przez ZGK.
Do niej dochodzi jeszcze koszt dojazdu pojazdu asenizacyjnego, wypompowania zbiornika, transportu, pracy kierowcy, paliwa, amortyzacji pojazdu i marży przedsiębiorcy.
Dlatego rzeczywisty koszt wywozu nieczystości może być znacznie wyższy.
Brakuje jednej bardzo ważnej liczby
W poprzednich latach cena ścieków dowożonych była niższa. W 2023 roku ZGK podawał stawkę 9,79 zł netto za metr sześcienny.
Nowe 14,58 zł oznaczałoby w porównaniu z tamtym poziomem wzrost o około 48,9 proc.
Ale tutaj trzeba zachować ostrożność.
To porównanie kilkuletnie.
Nie pokazuje ono, o ile cena wzrasta dokładnie 1 października 2026 roku.
Do tego potrzebna jest stawka obowiązująca bezpośrednio do 30 września 2026 roku.
Dopiero wtedy będzie można uczciwie policzyć skalę obecnej, jednorazowej podwyżki.
Najważniejsze pytanie: skąd dokładnie te ceny
W komunikacie mieszkańcy dostali cennik.
To jednak nie odpowiada jeszcze na pytanie, dlaczego ceny wzrosły właśnie do takiego poziomu.
Decyzja taryfowa V.RZT.70.37.2026 została wydana 25 sierpnia 2026 roku i to jej pełne uzasadnienie powinno pokazać, jakie koszty ZGK przyjął przy wyliczaniu nowych stawek.
Chodzi między innymi o koszty energii, wynagrodzeń, remontów, amortyzacji, podatków, eksploatacji sieci i oczyszczalni oraz prognozowane ilości sprzedanej wody i odebranych ścieków.
To właśnie z tych danych budowana jest taryfa.
Dlatego właściwe pytanie nie brzmi:
„Dlaczego regulator podniósł ceny?”
Tylko:
„Jakie koszty ZGK wykazał we wniosku taryfowym i które z nich odpowiadają za wzrost ceny ścieków z 8,03 do 9,99 zł?”
Osobne pytanie dotyczy ścieków dowożonych
Jeszcze bardziej interesująca jest cena 14,58 zł netto za metr sześcienny ścieków dowożonych.
Jest ona wyraźnie wyższa od taryfowej ceny ścieków odprowadzanych siecią.
Dlatego warto wiedzieć, co dokładnie składa się na tę różnicę.
Czy dodatkowy koszt wynika z obsługi zlewni?
Z pomiarów?
Z badań ścieków?
Z ich większego ładunku zanieczyszczeń?
Z dodatkowych kosztów technologicznych?
Czy z jeszcze innych składników?
Tego mieszkańcy z samego komunikatu się nie dowiedzą.
To dopiero początek rachunku
Dzisiaj wiemy już jedno.
Od 17 września mieszkańcy płacą więcej za wodę i ścieki.
Od 1 października więcej będą kosztować również ścieki dowożone.
Wiemy też, że skala wzrostu cen wody i kanalizacji przekracza 20 proc., a opłat abonamentowych w podstawowej grupie nawet 50 proc.
Nie wiemy natomiast jeszcze wszystkiego o przyczynach.
I właśnie dlatego sprawa nie powinna zakończyć się na opublikowaniu cennika.
Kolejny krok to pełna analiza decyzji taryfowej i odpowiedź na dwa podstawowe pytania:
co dokładnie podrożało w kosztach ZGK oraz jak skalkulowano 14,58 zł za metr sześcienny ścieków dowożonych.
Bo mieszkaniec widzi na końcu rachunek.
Warto jeszcze pokazać, z czego ten rachunek został zbudowany.
Czytaj dalej
Ten temat ma ciąg dalszy
Wybraliśmy teksty, które naturalnie prowadzą czytelnika dalej.










