„Złap Deszcz” wraca. Wrocław dopłaci nawet 10 tys. zł

zlap deszcz wroclaw
Oceń materiał
Radio DTR czyta:
Gotowy do czytania

W czasach, gdy susza przestaje być abstrakcyjnym problemem, a zaczyna realnie wpływać na życie mieszkańców, Wrocław uruchamia kolejną edycję programu „Złap Deszcz”. I robi to z rozmachem – większe środki, większe możliwości, większa odpowiedzialność po stronie mieszkańców.

To nie jest już tylko ekologiczna moda. To zaczyna być konieczność.

Ile pieniędzy i dla kogo?

Miasto przeznaczyło w tym roku 750 tys. zł na dofinansowanie instalacji do gromadzenia deszczówki. Wnioski można składać do momentu wyczerpania środków – czyli, jak to zwykle bywa, kto pierwszy, ten lepszy.

Z programu mogą skorzystać:

  • osoby fizyczne
  • wspólnoty mieszkaniowe
  • spółdzielnie

Dotacje są konkretne:

Czytaj dalej

Powiązany temat

  • do 80% kosztów inwestycji
  • maksymalnie 5 tys. zł dla osób prywatnych
  • do 8 tys. zł przy większych zbiornikach podziemnych
  • nawet 10 tys. zł dla wspólnot i spółdzielni

Co można sfinansować?

Tu katalog jest szerszy, niż wielu się wydaje. Nie chodzi tylko o beczkę pod rynną.

Program obejmuje:

  • zbiorniki naziemne i podziemne
  • studnie chłonne
  • ogrody deszczowe
  • zielone dachy
  • a nawet prace ziemne i odtworzenie nawierzchni

Czyli: nie tylko zbierasz wodę, ale możesz przebudować kawałek swojej przestrzeni.

Dlaczego miasto w to inwestuje?

Bo problem jest realny – i narasta.

Zatrzymywanie deszczówki:

  • odciąża kanalizację,
  • zasila wody gruntowe,
  • poprawia odporność na suszę,
  • i – co najbardziej przemawia do mieszkańców – obniża rachunki za wodę.

Jak podkreślają urzędnicy, to jedno z tych działań, które są banalnie proste, a dają wymierny efekt.

I tu trudno się nie zgodzić.

Wrocław już to robi. I robi to na skalę

Od 2019 roku:

  • wydano blisko 3,3 mln zł,
  • powstały 1162 instalacje,
  • najczęściej wybierano proste zbiorniki przyrynnowe (839 przypadków),
  • ale pojawiły się też ogrody deszczowe, studnie chłonne i nawet zielone dachy

To nie jest pilotaż. To już jest system.

A co z mieszkańcem?

Miasto daje też narzędzie – kalkulator, który pozwala sprawdzić, ile deszczówki można zebrać na własnej działce i jak ją wykorzystać.

Brzmi dobrze. Tylko czy ktoś z tego faktycznie korzysta?

Bo między „jest program” a „ktoś realnie go używa” często jest przepaść.

Jak złożyć wniosek?

Możliwości są trzy:

  • osobiście
  • pocztą
  • przez ePUAP

Formularze dostępne są w BIP i w Centrum Obsługi Mieszkańca.

Czyli standard. Bez rewolucji.


I tu pojawia się pytanie

Wrocław dokłada pieniądze. System działa. Narzędzia są.

Ale czy mieszkańcy rzeczywiście chcą zmieniać swoje nawyki – czy dalej liczą, że „jakoś to będzie”?

Bo deszcz… coraz częściej nie pada wtedy, kiedy powinien.


📰 Śledź nas w
Google News, bądź na bieżąco z regionem

☕ Postaw kawę
Autor: Redakcja Radio DTR
Oceń po lekturze

Czytaj dalej

Ten temat ma ciąg dalszy

Wybraliśmy teksty, które naturalnie prowadzą czytelnika dalej.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Koszyk
Przewijanie do góry