Czytaj Radio DTR bez reklam Google30 dni spokojnego czytania. Bez konta i bez abonamentu.
Sprawdź dostęp
Halloween w Radiu DTR – świecące dynie, czarny kot, nietoperze i tajemniczy zamek w blasku księżyca. Jesienna sceneria promująca strasznie dobrą muzykę.
Przejdź do treści
środa 28 października 2026
Imieniny: Szymon, Tadeusz, Wszeciech
27 października 2026 r.Z regionuAnaliza

W lipcu Powiat Trzebnicki wpisał do planu zamówień postępowanie na transport zbiorowy. W sierpniowej odpowiedzi dla Radia DTR wskazał już inną podstawę wyboru operatora. We wrześniu wycofał pozycję z planu, a w październiku zwiększył wydatki na uruchomienie przewozów. Zestawienie dokumentów pozwala odtworzyć tę kolejność, ale pozostawia pytania o przyczyny decyzji, porównanie cen i finansowanie zapowiedzianej sieci.

Historia zaczyna się od konkretnego wpisu. W aktualizacji planu zamówień opublikowanej 29 lipca 2026 roku pod pozycją 1.3.4 pojawiło się świadczenie usług publicznego transportu zbiorowego o charakterze użyteczności publicznej na obszarze Powiatu Trzebnickiego.

Orientacyjną wartość określono na 560 tys. zł netto. Postępowanie miało zostać wszczęte w III kwartale, w trybie podstawowym na podstawie art. 275 pkt 2 Prawa zamówień publicznych.

Reklama

W aktualizacji opublikowanej 23 września cały wpis został przekreślony. W ostatniej kolumnie pojawiła się informacja: „rezygnacja z pozycji”.

Między dodaniem zamówienia a publikacją rezygnacji minęło 56 dni. Dlaczego powiat zmienił zamiar? W obu planach nie znajdziemy odpowiedzi.

Zmiana była sygnalizowana przed wykreśleniem

Istotne uzupełnienie przynosi odpowiedź udzielona Radiu DTR 31 sierpnia, podpisana z upoważnienia starosty przez członkinię zarządu Agnieszkę Brząkałę.

Powiat poinformował, że skierował do 15 przewoźników zapytanie o szacunkową cenę za wozokilometr. Przytoczona w odpowiedzi wiadomość do przedsiębiorców zaczynała się od zapowiedzi:

„W związku z planowanym wszczęciem postępowania przetargowego na wyłonienie operatora publicznego transportu zbiorowego (…)”.

Jednak w końcowej części tej samej odpowiedzi urząd wskazał już, że wykonawca zostanie wyłoniony w trybie przewidzianym w art. 22 ustawy o publicznym transporcie zbiorowym, regulującym bezpośrednie zawieranie umów przy spełnieniu określonych przesłanek.

Mamy więc wcześniejsze zapytanie zapowiadające przetarg i późniejszą odpowiedź wskazującą inną ścieżkę. Nie znamy daty wysłania zapytania ani dokumentu, w którym zatwierdzono zmianę.

23 września jest datą publikacji rezygnacji w planie. Nie można jej automatycznie uznać za dzień podjęcia decyzji o sposobie wyboru przewoźnika.

Bez przetargu nie oznacza automatycznie bezprawnie

Ustawa dopuszcza bezpośrednie zawarcie umowy transportowej w określonych przypadkach. Samo zastosowanie takiego rozwiązania nie dowodzi naruszenia prawa.

Powiat powinien jednak wskazać dokładną podstawę: ustęp, punkt i okoliczności uzasadniające jej zastosowanie. W sierpniowym piśmie ograniczył się do wskazania całego art. 22.

To za mało, żeby ocenić procedurę. Inne znaczenie ma powierzenie przewozów ze względu na ich wartość lub skalę, a inne — działanie w związku z zakłóceniem usług lub bezpośrednim ryzykiem takiej sytuacji.

Znaczenie ma również ogłoszenie o zamiarze zawarcia umowy. Art. 23 ustawy przewiduje obowiązki publikacyjne i terminy wyprzedzenia dla wskazanych w nim przypadków, a także zasady ogłaszania zmian. Plan zamówień w BZP nie zastępuje sprawdzenia tej dokumentacji.

Nie ustaliliśmy dotąd, kiedy opublikowano właściwe ogłoszenie transportowe i czy aktualizowano przewidywany sposób wyboru operatora. To pytanie do powiatu, nie gotowy zarzut.

Trzy kalkulacje. Jedna wyraźnie niższa

Według odpowiedzi urzędu na zapytanie odpowiedziało trzech przewoźników. Podane przez powiat stawki brutto wynosiły:

PrzewoźnikSzacunkowa stawka brutto za wozokilometr
Przewozy Rudnicki6,90 zł
Turbo-Trans7,50 zł
Ekspresbus7,78 zł

Różnica między kalkulacjami Rudnickiego i Turbo-Trans wynosiła 60 groszy za wozokilometr. Przy 100 tys. wozokilometrów oznaczałaby 60 tys. zł.

Nie były to jednak oferty z rozstrzygniętego przetargu. Dokument opisuje szacowanie ceny. Nie daje podstaw do twierdzenia, że powiat odrzucił najtańszą ofertę albo poniósł stratę w takiej wysokości.

Daje natomiast podstawę do konkretnego pytania: jak wykorzystano otrzymane kalkulacje i czy sprawdzono możliwość wykonania przewozów na warunkach przedstawionych przez tańszego przewoźnika?

Do odpowiedzi potrzebne są dokumenty negocjacji, weryfikacji możliwości firm i ostatecznego wyboru wykonawcy. Sama lista trzech stawek nie wyjaśnia decyzji.

Cztery linie, cztery pary kursów i rachunek, który wymaga wyjaśnienia

Zakres przedstawiony do wyceny obejmował cztery linie:

Reklama
  • Barkowo–Żmigród–Prusice–Świerzów–Oborniki Śląskie;
  • Niezgoda–Żmigród–Skokowa–Prusice–Wilkowa–Oborniki Śląskie;
  • Złotów–Zawonia–Trzebnica–Marcinowo–Oborniki Śląskie;
  • Wisznia Mała–Szewce–Oborniki Śląskie.

Przewozy miały odbywać się od 1 września do 31 grudnia 2026 roku, od poniedziałku do piątku, z wyłączeniem świąt. Na każdej linii przewidziano cztery pary kursów dziennie, czyli osiem kursów jednokierunkowych.

Z podanych długości tras wynika łącznie 1307,64 wozokilometra dziennie. Przy 85 dniach realizacji opisany wariant oznaczałby około 111,1 tys. wozokilometrów.

Przy najniższej kalkulacji — 6,90 zł brutto — koszt wyniósłby około 766,9 tys. zł. Przy stawce 7,50 zł brutto byłoby to około 833,6 tys. zł.

Tymczasem w sierpniowej odpowiedzi powiat wskazał, że kwota w budżecie na ten cel wynosi około 578 tys. zł.

To wyliczenie pierwotnego wariantu, nie rachunek za faktycznie wykonane przewozy. Pokazuje jednak, że przedstawiony do wyceny zakres nie mieścił się w deklarowanej kwocie przy żadnej z trzech podanych stawek.

Czy planowano dodatkowe finansowanie? Czy zakres miał zostać ograniczony? A może przyjęto inne założenia, których nie przedstawiono w odpowiedzi?

Istotne jest również to, że zgodnie z zapytaniem wpływy z biletów miały stanowić dochód przewoźnika. Nie można zatem bez dodatkowych dokumentów zakładać, że miały pomniejszać wyliczony wydatek powiatu.

Budżet wzrósł. Trzeba uważać, którą kwotę porównujemy

Uchwałą z 19 października rada powiatu zwiększyła plan wydatków na zadanie „Uruchomienie publicznego transportu zbiorowego na terenie Powiatu” o 40 tys. zł.

W tabeli budżetowej zapisano trzy różne poziomy finansowania:

PozycjaPrzed zmianąPo zmianie
Cały rozdział „Lokalny transport zbiorowy”665 000 zł705 000 zł
Paragraf „Zakup usług pozostałych”653 302 zł693 302 zł
Zadanie dotyczące uruchomienia transportu633 302 zł673 302 zł

W uzasadnieniu uchwały przy nazwie zadania wskazano kwotę docelową 693 302 zł. Tabela przypisuje jednak samemu zadaniu 673 302 zł. Wyższa wartość dotyczy całego paragrafu.

Nie jest to dowód brakujących pieniędzy. To nieprecyzyjność opisu, którą należy wyjaśnić, żeby nie przypisywać jednemu zadaniu wydatków ujętych szerzej.

Tak samo zwiększenie planu o 40 tys. zł nie potwierdza jeszcze zwiększenia wynagrodzenia operatora ani dokonania zapłaty. Potrzebne są umowa, aneksy i rozliczenia.

Co powinien pokazać powiat

Zgromadzone dokumenty pozwalają już sformułować pytania wymagające konkretnych odpowiedzi.

Po pierwsze: kto, kiedy i na jakiej podstawie zdecydował o odstąpieniu od postępowania zaplanowanego w lipcu?

Po drugie: którą przesłankę bezpośredniego zawarcia umowy zastosowano i gdzie znajduje się jej udokumentowane uzasadnienie?

Po trzecie: kiedy opublikowano ogłoszenie o zamiarze zawarcia umowy i ewentualne zmiany tego ogłoszenia?

Po czwarte: jak porównano kalkulacje przewoźników i jakie znaczenie miała niższa stawka Rudnickiego?

Po piąte: jak pierwotny zakres czterech linii, okres przewozów i wymagania taborowe mają się do ostatecznej umowy?

Po szóste: z czego wynikały kolejne zmiany finansowania i na co przeznaczono dodatkowe 40 tys. zł?

Warto przy tym usunąć jedną możliwą pomyłkę. W aktualizacji planu z 23 września rzeczywiście występuje nowe zamówienie „z wolnej ręki”, ale dotyczy ono modernizacji budynku Zarządu Dróg Powiatowych. Podanego przy nim uzasadnienia nie wolno odnosić do transportu pasażerskiego.

Wykreślenie pozycji nie zamyka sprawy

Plan zamówień może się zmieniać. Zakres przewozów i budżet również. Problemem wymagającym wyjaśnienia jest brak czytelnego połączenia tych zmian: od zapowiedzi postępowania, przez wskazanie innej podstawy wyboru operatora, po ostateczną usługę i jej cenę.

Dokumenty nie dają dziś podstaw do ogłoszenia, że doszło do bezprawnego obejścia przetargu. Dają natomiast podstawy do żądania pełnej dokumentacji decyzji.

Mieszkańcy powinni móc sprawdzić, co zamówiono, dlaczego wybrano taką procedurę, jak ustalono cenę i za jaki zakres przewozów płaci powiat. Przekreślony wiersz informuje o rezygnacji z planu. Odpowiedzialności za wyjaśnienie tej decyzji nie przekreśla.

Czytaj dalej

Ten temat ma ciąg dalszy

Wybraliśmy teksty, które naturalnie prowadzą czytelnika dalej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *