Wrocław uruchamia jeden z największych projektów społecznych ostatnich lat
Diagnozy psychiatryczne i psychologiczne, mieszkania treningowe, kursy prawa jazdy, warsztaty kompetencji społecznych, wyjazdy usamodzielniające i wsparcie rodzin zastępczych. Tak wygląda projekt „Wsparcie nie tylko na starcie”, który właśnie ruszył we Wrocławiu. Program ma objąć blisko 700 mieszkańców miasta i będzie realizowany aż do 2028 roku.
To jednocześnie największy pod względem finansowym projekt prowadzony przez Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej we Wrocławiu. Jego wartość przekracza 12 milionów złotych, z czego ponad 11,7 mln pochodzi z Funduszy Europejskich oraz budżetu państwa.
Dlaczego Wrocław uruchamia tak duży program?
Powód jest prosty i jednocześnie bardzo poważny. W Polsce od lat maleje liczba rodzin zastępczych, a system pieczy zastępczej coraz mocniej się przeciąża. Jednocześnie rośnie liczba dzieci wymagających pomocy psychologicznej, psychiatrycznej i społecznej.
Projekt ma działać na kilku poziomach jednocześnie:
Czytaj dalej
Zanim czytasz dalej
- wspierać rodziny biologiczne przeżywające kryzysy,
- pomagać rodzinom zastępczym,
- przygotowywać młodych ludzi z pieczy zastępczej do dorosłości,
- rozwijać wsparcie psychologiczne i psychiatryczne dla dzieci i młodzieży.
– „To największy pod względem finansowym projekt realizowany przez MOPS. Ale jego znaczenie nie wynika tylko ze skali. Projekt odpowiada na bardzo konkretne wyzwania społeczne” – podkreśla Magdalena Wdowiak-Urbańczyk z Departamentu Spraw Społecznych UM Wrocławia.
konferencja, wsparcie nie tylko na starcie, zobacz mnie,
Psychiatra, psycholog i… kurs prawa jazdy
Projekt nie ogranicza się wyłącznie do pomocy urzędowej czy terapii. W jego ramach pojawią się również działania, które mają przygotować młodych ludzi do normalnego, samodzielnego życia.
Wśród nich znalazły się m.in.:
- diagnozy psychiatryczne i psychologiczne,
- warsztaty kompetencji społecznych,
- treningi zastępowania agresji,
- kursy zawodowe,
- kursy prawa jazdy,
- mieszkania treningowe,
- wsparcie edukacyjne i zawodowe,
- pomoc w kontaktach z instytucjami,
- wyjazdy usamodzielniające.
To właśnie mieszkania treningowe mogą okazać się jednym z najważniejszych elementów programu. Młodzi ludzie opuszczający pieczę zastępczą często trafiają w dorosłość bez realnego zaplecza rodzinnego i finansowego. W praktyce oznacza to bardzo trudny start.
600 tysięcy złotych tylko na diagnozy psychiatryczne
Jednym z najmocniejszych elementów projektu jest ogromny nacisk na zdrowie psychiczne dzieci i młodzieży. Sama Fundacja ZOBACZ MNIE podkreśla, że aż 600 tys. zł przeznaczono wyłącznie na diagnozy psychiatryczne.
– „Najpierw trzeba dostrzec i nazwać problem, bo tylko trafna diagnoza daje dziecku bezcenną szansę, by ktoś wreszcie je zrozumiał” – mówi Anna Czujko, wiceprezes fundacji.
To zdanie dobrze pokazuje zmianę podejścia do problemów dzieci i młodzieży. Jeszcze kilka lat temu pomoc psychologiczna często pojawiała się dopiero wtedy, gdy sytuacja była już kryzysowa. Dziś coraz częściej mówi się o potrzebie szybkiej diagnozy i wcześniejszego reagowania.
Trzy instytucje, jeden projekt
Projekt realizują wspólnie:
- Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej we Wrocławiu,
- Wrocławskie Centrum Opieki i Wychowania,
- Fundacja ZOBACZ MNIE.
Każda z instytucji odpowiada za inny obszar pomocy. MOPS zajmuje się koordynacją i zapleczem organizacyjnym, WCOW wspiera młodzież w usamodzielnianiu, a fundacja koncentruje się na emocjach, relacjach i zdrowiu psychicznym dzieci.
Rekrutacja już trwa
Do programu mogą zgłaszać się mieszkańcy Wrocławia zagrożeni ubóstwem lub wykluczeniem społecznym. Nabór ma charakter ciągły.
Formularze można składać w MOPS oraz WCOW.
Więcej informacji:
Czy takie projekty naprawdę zmieniają życie?
Wrocław od lat korzysta z funduszy europejskich przy projektach społecznych. Jak podaje magistrat, miasto zrealizowało już około 500 projektów o łącznej wartości dofinansowania sięgającej 450 mln zł.
Tym razem stawka wydaje się jednak większa niż zwykle. Bo nie chodzi wyłącznie o liczby, szkolenia czy wskaźniki. Chodzi o dzieci, które często już na starcie życia dostały znacznie mniej niż inni.
A pytanie pozostaje otwarte: czy system potrafi dziś naprawdę zastąpić rodzinę — choćby na chwilę?
ilustracja do artykułu pieniądze na pomoc
Czytaj dalej
Ten temat ma ciąg dalszy
Wybraliśmy teksty, które naturalnie prowadzą czytelnika dalej.
