Rosyjskie drony nad Polską. Strasburg o prowokacji i solidarności Europy
Naruszenie polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony stało się jednym z głównych tematów debaty w Parlamencie Europejskim w Strasburgu. Politycy z różnych ugrupowań podkreślają, że to nie tylko incydent militarny, ale także poważny test jedności Zachodu.
– „To było celowe działanie, prowokacja, próba sprawdzenia reakcji europejskich służb. Reakcja była natychmiastowa, co pokazuje, że musimy być gotowi na kolejne prowokacje” – zaznaczył europoseł PO Dariusz Joński.
W nocy i rano w akcję włączyły się również myśliwce NATO, w tym holenderskie F-35. Jak ocenił Michał Kobosko (Polska 2050), Europa musi jasno uznać, że Rosja i Białoruś prowadzą otwartą agresję wobec wschodniej flanki NATO. – „To był moment przekroczenia granicy, która wydawała się nie do naruszenia” – powiedział.
W środowym orędziu przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen podkreśliła, że Europa „nie odda ani centymetra kwadratowego swojej ziemi”. Zapowiedziała też kolejne sankcje wobec Moskwy i większe wsparcie finansowe oraz militarne dla Ukrainy.
Adam Bielan (PiS) wezwał do wykorzystania zamrożonych aktywów rosyjskich w UE na dozbrojenie Ukrainy i państw wschodniej flanki. Jednocześnie ostrzegł przed „sztucznym osłabianiem europejskiego przemysłu obronnego przez politykę Zielonego Ładu”.
W Strasburgu padły też apele o solidarność wewnętrzną. – „To nie czas na polskie wojenki. To egzamin dla wszystkich, którzy mają interes Polski w sercu” – mówił Andrzej Halicki (PO).
Debata w PE wpisuje się w szersze plany dozbrajania Europy. Komisja Europejska ogłosiła, że Polska otrzyma 43,7 mld euro z programu SAFE na rozwój zdolności obronnych i wzmocnienie krajowego przemysłu zbrojeniowego.
– „To największa w historii kwota. Wydamy ją na uzbrojenie, systemy radarowe i inwestycje w polskie firmy zbrojeniowe” – podsumował Dariusz Joński.
Czytaj dalej
Ten temat ma ciąg dalszy
Wybraliśmy teksty, które naturalnie prowadzą czytelnika dalej.




