Miss Polonia 2025, Maja Todd, opowiada o wyjątkowej więzi, jaką ma ze swoją koroną – symbolem zwycięstwa, kobiecej siły i polskiej tradycji.
– „Jak zakładam koronę, to czuję się jak inna osoba. W domu czy w podróży zawsze trzymam ją bardzo blisko siebie, żeby tylko nikt mi jej nie zabrał” – mówi w rozmowie z agencją Newseria.
Korona pełna symboliki
Jubilerskie arcydzieło, które od 2016 roku trafia na głowy najpiękniejszych Polek, wykonane jest ze srebra pokrytego rodem i pozłocone 24-karatowym złotem. Jej unikatowość podkreśla centralny bursztyn – wybrany z kilkunastu kilogramów surowca – symbolizujący sukces, kobiecą siłę i polską tradycję. Obok niego lśni zielono-złoty cytryn, a całość zdobi aż 1832 ręcznie oprawionych kamieni oraz motyw husarskich piór.
Autorem projektu jest Cyprian Chorociej ze Studia Projektowego S&A, inspirowany elficką lekkością i słowiańską symboliką. Nad wykonaniem czuwał mistrz jubilerstwa Piotr Frankowski, a całość powstała w renomowanej marce S&A, która od lat współpracuje z konkursem.
Ciężar i odpowiedzialność
Choć korona jest ciężka, Maja Todd znalazła na nią sposób. – „Myślę, że kluczem do tego, żeby się nie męczyć i żeby nie spadła, jest wyprostowana sylwetka i brak gwałtownych ruchów. To wymusza pewność siebie – i nagle czujesz się jak prawdziwa miss” – podkreśla.
Dla nowej Miss Polonia korona to nie tylko biżuteria, ale też osobisty talizman. – „Nie zdradzę, gdzie dokładnie leży w moim domu, ale zawsze trzymam ją blisko siebie, zawsze na oku, żeby nic się jej nie stało” – dodaje.
Symbol prestiżu i tradycji
Korona Miss Polonia to połączenie artystycznej wizji, precyzyjnego rzemiosła i tradycji, które sprawiają, że od lat stanowi jeden z najbardziej rozpoznawalnych symboli konkursu piękności w Polsce.
Czytaj dalej
Ten temat ma ciąg dalszy
Wybraliśmy teksty, które naturalnie prowadzą czytelnika dalej.


