Stres dziedziczony z jaja. Ważki uczą naukowców, jak natura się adaptuje

stres w naturze
Oceń materiał
Radio DTR czyta:
Gotowy do czytania

Czy owady mogą pamiętać stres sprzed własnych narodzin? Najnowsze badania naukowców z Instytutu Ochrony Przyrody PAN udowadniają, że tak. Larwy i dorosłe ważki reagują na doświadczenia, których doznały jeszcze jako jaja.


Czy stres można odziedziczyć?

Międzynarodowy zespół badaczy pod kierunkiem dr. hab. inż. Szymona Śnieguli przeprowadził jeden z najbardziej złożonych eksperymentów nad wpływem stresorów środowiskowych na owady. Wyniki opublikowano w prestiżowym czasopiśmie Evolutionary Applications.

W centrum badań znalazła się pałątka pospolita (Lestes sponsa) – ważka powszechnie występująca w Polsce. Jej cykl życia obejmuje zarówno fazę wodną (jaja i larwy), jak i lądową (dorosłe osobniki). To idealny organizm do badania, jak stres w różnych środowiskach wpływa na rozwój.


Stres od drapieżnika, światła i… miedzi

W laboratorium ważki poddano trzem stresorom:

  • krótszemu dniowi świetlnemu (symulacja jesieni),

  • sygnałom chemicznym raka pręgowatego – inwazyjnego drapieżnika,

  • obecności miedzi – związku powszechnie stosowanego w rolnictwie.

Już jaja były wystawiane na działanie drapieżnika, a później larwy testowano w różnych kombinacjach stresów. Mierzono ich przeżywalność, tempo wzrostu, zachowanie i reakcje fizjologiczne.


Natura ma swoje sposoby

Wyniki okazały się zaskakujące. Niektóre stresory wzmacniały odporność na inne.

„To był najbardziej skomplikowany eksperyment, jaki przeprowadziłem w moim laboratorium” – mówi dr hab. inż. Szymon Śniegula. – „Dzięki niemu lepiej rozumiemy, jak zwierzęta przystosowują się do zmian klimatycznych, gatunków inwazyjnych i zanieczyszczeń”.

Reklama
Reklama
Reklama

Na przykład:

  • obecność drapieżnika na etapie jaja opóźniała wylęg,

  • samce rosły wolniej,

  • miedź powodowała stres oksydacyjny – ale tylko wtedy, gdy larwy miały więcej czasu na rozwój,

  • przy skracającym się dniu stres miedzi znikał – natura włączała tryb obronny.


Co to znaczy dla nauki i ochrony przyrody?

Badania pokazują, że pojedyncze eksperymenty laboratoryjne mogą nie odzwierciedlać rzeczywistości. W naturze zwierzęta zmagają się z wieloma stresorami naraz – od zanieczyszczeń po drapieżniki i zmiany światła.

To odkrycie zmienia sposób, w jaki powinniśmy analizować wpływ czynników środowiskowych na ekosystemy. Może też pomóc w opracowywaniu skuteczniejszych metod ochrony przyrody w czasach dynamicznych zmian klimatycznych.

Badania zrealizowano w ramach grantu OPUS Narodowego Centrum Nauki (NCN).


📰 Śledź nas w
Google News, bądź na bieżąco z regionem

☕ Postaw kawę
Autor: Redakcja Radio DTR
Oceń po lekturze

Czytaj dalej

Ten temat ma ciąg dalszy

Wybraliśmy teksty, które naturalnie prowadzą czytelnika dalej.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Koszyk
Przewijanie do góry