Świdnik rośnie w siłę. Polskie śmigłowce z włoską technologią

pzl swidnik i rozwoj
Oceń materiał
Radio DTR czyta:
Gotowy do czytania

Czy polska zbrojeniówka może być samowystarczalna? PZL-Świdnik, należący do włoskiego koncernu Leonardo, pokazuje, że tak — inwestycje sięgają miliarda złotych, a w planach kolejne kontrakty i pełna produkcja śmigłowców w kraju.


Jak Włosi zbudowali w Polsce centrum doskonałości?

PZL-Świdnik, od 2010 roku część grupy Leonardo, przeszło imponującą transformację. Zakład stał się jednym z filarów współpracy polsko-włoskiej w przemyśle obronnym. Dzięki inwestycjom o wartości ponad 1 mld zł, Świdnik dysponuje dziś pełnymi zdolnościami – od projektowania i produkcji po serwisowanie maszyn.

„Spółka jest centrum doskonałości struktur lotniczych w ramach Grupy Leonardo i jedynym krajowym producentem śmigłowców posiadającym pełne zdolności przemysłowe” – podkreśla Marco Lupo, prezes Leonardo Poland.

Jednym z kluczowych projektów jest AW149 – śmigłowiec wielozadaniowy, którego montaż odbywa się w całości w Polsce. Umowa z 2022 roku opiewa na 8,25 mld zł i obejmuje dostawę 32 maszyn dla polskiego wojska. W czerwcu 2024 roku w Świdniku ruszyła linia montażowa.


Polskie ręce, europejska technologia

Prezes Bartosz Mateusz Śliwa podkreśla, że zakład przeżywa prawdziwy rozkwit:

„Z 300 mln zł przychodów osiągamy dziś 3 mld zł. Nasza kadra jest przeszkolona według najnowszych standardów, a transfer technologii z Włoch pozwolił nam osiągnąć pełną samodzielność produkcyjną.”

Dziś 3,5 tys. pracowników i ponad tysiąc polskich dostawców współtworzy łańcuch produkcji komponentów, które trafiają do wszystkich zakładów Leonardo w Europie i USA. Jak mówi Śliwa, „nie ma śmigłowca Leonardo, który latałby bez części z Polski.”

Reklama
Reklama
Reklama

Co dalej po AW149?

Świdnik liczy na dalsze kontrakty z polskim MON – przede wszystkim na AW109 TrekkerM, śmigłowiec szkolno-bojowy, który mógłby być produkowany w całości w Polsce.

„Jeśli rząd zdecyduje się na ten model, cały proces – od montażu po testy – będzie realizowany w kraju” – zapowiada Marco Lupo.

Koncern Leonardo złożył też propozycję udziału w modernizacji polskich Sił Powietrznych, oferując 32 samoloty Eurofighter Typhoon. Według prezesa Lupo, nawet 40–50% wartości inwestycji mogłoby pozostać w Polsce – w postaci miejsc pracy i współpracy przemysłowej.


Czy Świdnik stanie się symbolem nowej polskiej zbrojeniówki?

Po latach uzależnienia od zagranicznych dostaw, polski przemysł obronny zyskuje nową tożsamość – opartą na transferze technologii i partnerskiej współpracy. Jeśli plany Leonardo i PZL-Świdnik zostaną zrealizowane, Polska może stać się jednym z liderów europejskiej produkcji śmigłowców.

„Patrzymy w przyszłość z optymizmem. PZL-Świdnik jest gotowy do realizacji każdego zadania, jakie postawi przed nami klient wojskowy” – mówi Śliwa.


📰 Śledź nas w
Google News, bądź na bieżąco z regionem

☕ Postaw kawę
Autor: Redakcja Radio DTR
Oceń po lekturze

Czytaj dalej

Ten temat ma ciąg dalszy

Wybraliśmy teksty, które naturalnie prowadzą czytelnika dalej.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Koszyk
Przewijanie do góry