Ponad 300 miejsc w górę w globalnym zestawieniu i numer jeden w Polsce.
Tak wygląda najnowszy bilans naukowy Piotr Ponikowski, kardiologa i rektora Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu, który w rankingu Research.com za 2024 rok został uznany za najlepszego polskiego naukowca w dziedzinie medycyny.
To nie jest awans symboliczny ani kosmetyczna korekta. Profesor Ponikowski przesunął się z 949. na 607. miejsce na świecie, poprawiając swoją pozycję o ponad 300 lokat. Wskaźnik D – syntetyczna miara dorobku badawczego – wyniósł 157, co dało mu pierwsze miejsce w Polsce.
Co właściwie mierzy ten ranking?
Research.com porządkuje naukowy świat bez oglądania się na tytuły, funkcje czy medialną rozpoznawalność. Liczą się twarde dane:
-
indeks h,
-
liczba cytowań,
-
liczba publikacji.
Źródłem są bazy Microsoft Academic Graph oraz Google Scholar, a dane wykorzystane w zestawieniu pochodzą z 21 listopada 2023 roku. W globalnym rankingu znalazło się 70 665 naukowców zajmujących się medycyną. Z Polski – zaledwie 21. Ta proporcja mówi sama za siebie.
„Widoczność to nie przypadek”
Sam profesor nie unika refleksji nad kulisami tego sukcesu. W oficjalnym komunikacie uczelni podkreśla znaczenie długofalowej strategii badań:
„Rankingi takie jak Research.com są cennym narzędziem oceny osiągnięć naukowych i porównywania wkładu badawczego różnych krajów i instytucji. Aby być widocznym na świecie, musimy prowadzić badania w międzynarodowych grupach i mieć realny wpływ na ich kształt i przebieg. Nie lekceważyłbym też roli szczęścia – miałem go w życiu wiele.”
Rektor Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu, prof. Piotr Ponikowski
To zdanie warto czytać uważnie. Bo za spektakularnym skokiem w rankingu stoi nie jednorazowy projekt, lecz konsekwentnie realizowana ścieżka badawcza, obecność w międzynarodowych zespołach i realny wpływ na kierunek badań – szczególnie w kardiologii.
Wrocław nie tylko Ponikowski
W zestawieniu Research.com pojawiają się także inni naukowcy związani z Uniwersytetem Medycznym we Wrocławiu. W kategorii immunologia profesor Marek Jutel zajął 5. miejsce w Polsce (indeks D: 60) i 2447. miejsce na świecie. To wynik solidny, choć pokazujący, jak stroma jest globalna drabina naukowa.
Dla porównania:
-
Jan Lubiński z Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego uplasował się na 1962. miejscu,
-
Jolanta Lissowska z Narodowego Instytutu Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie – na 3058. miejscu na świecie.
Co z tego wynika?
Po pierwsze: polska nauka medyczna istnieje w globalnym obiegu, ale jest to obecność elitarna, wręcz niszowa.
Po drugie: sukces profesora Ponikowskiego pokazuje, że z Wrocławia można prowadzić badania o światowym znaczeniu, jeśli stoją za nimi konsekwencja, współpraca międzynarodowa i jasno obrany kierunek.
Po trzecie – i to już lekko ironicznie – rankingi przypominają, że w nauce nie da się wszystkiego „zadekretować”. Tu nie wystarczy uchwała ani konferencja prasowa. Liczą się cytowania, publikacje i realny wpływ na rozwój wiedzy.
Autor Radio DTR
Źródło informacji
Komunikat prasowy Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu oraz dane rankingu Research.com (edycja 2024).
Czytaj dalej
Ten temat ma ciąg dalszy
Wybraliśmy teksty, które naturalnie prowadzą czytelnika dalej.


