Od czwartku, 15 października 2026 roku, kierowcy zapłacą maksymalnie 7,01 zł za litr benzyny 95, 7,83 zł za benzynę 98 i 8,05 zł za olej napędowy. Minister Energii ogłosił nowe limity cen detalicznych paliw. W porównaniu ze środą obie benzyny tanieją, natomiast diesel drożeje. Różnice mogą wydawać się niewielkie, ale przy tankowaniu pełnego baku stają się zauważalne.
Ile zapłacimy na stacjach od czwartku?
Nowe ceny maksymalne obowiązują na wszystkich stacjach paliw w Polsce. Oznacza to, że sprzedawcy nie mogą przekroczyć urzędowo ustalonych kwot, choć nadal mogą oferować paliwo taniej.
W porównaniu z limitami obowiązującymi 14 października zmiany wyglądają następująco:
| Rodzaj paliwa | 14 października | 15 października | Zmiana |
|---|---|---|---|
| Benzyna 95 | 7,11 zł | 7,01 zł | −10 gr |
| Benzyna 98 | 8,01 zł | 7,83 zł | −18 gr |
| Olej napędowy | 7,98 zł | 8,05 zł | +7 gr |
Największa obniżka dotyczy benzyny 98. Jej maksymalna cena spada o 18 groszy na litrze. Benzyna 95 tanieje o 10 groszy, podczas gdy olej napędowy podrożeje o 7 groszy.
Co to oznacza dla portfela kierowcy?
Przy tankowaniu 50 litrów paliwa do maksymalnej dozwolonej ceny rachunek będzie wyglądał następująco:
Benzyna 95 – 350,50 zł, czyli o 5 zł mniej niż dzień wcześniej.
Benzyna 98 – 391,50 zł, czyli o 9 zł mniej.
Olej napędowy – 402,50 zł, czyli o 3,50 zł więcej.
Są to wyliczenia oparte na urzędowych limitach, a nie gwarantowane ceny na każdej stacji.
Warto również zauważyć, że diesel ponownie przekracza granicę 8 zł za litr. To istotna informacja nie tylko dla właścicieli samochodów osobowych, lecz także dla przedsiębiorców transportowych, dostawców i firm wykorzystujących pojazdy z silnikami wysokoprężnymi.
Cena maksymalna nie oznacza ceny obowiązkowej
Rządowy mechanizm wyznacza górną granicę detalicznej ceny paliwa. Nie nakazuje natomiast właścicielom stacji sprzedawania benzyny i oleju napędowego dokładnie po tej kwocie.
Stacje mogą nadal konkurować ceną, wprowadzać promocje oraz oferować rabaty dla klientów. Kierowcy powinni więc porównywać cenniki, ponieważ różnice pomiędzy poszczególnymi punktami sprzedaży mogą się utrzymywać.
Dlaczego ceny paliw są regulowane?
Maksymalne ceny detaliczne stanowią część rządowego programu osłonowego „Ceny Paliwa Niżej”, określanego również skrótem CPN.
Rozwiązanie obejmuje ograniczenie najwyższych dopuszczalnych cen sprzedaży oraz obniżone obciążenia podatkowe, w tym stawkę VAT na paliwa zmniejszoną z 23 do 8 procent.
Według Ministerstwa Energii działania te mają łagodzić skutki niestabilności na światowych rynkach ropy naftowej, napięć geopolitycznych oraz zakłóceń podaży paliw. Program, zgodnie z obecnymi założeniami, ma obowiązywać do 31 grudnia 2026 roku.
Nie oznacza to jednak, że ceny paliw pozostaną niezmienne. Limity są aktualizowane, a ich poziom może zarówno rosnąć, jak i spadać.
Tańsza benzyna, droższy transport?
Czwartkowa zmiana pokazuje, że sytuacja na rynku paliw nie jest jednakowa dla wszystkich użytkowników dróg.
Kierowcy samochodów benzynowych mogą skorzystać na obniżkach. Jednocześnie rosnący limit ceny oleju napędowego przypomina o kosztach ponoszonych przez branżę transportową, logistykę i rolnictwo.
Nie oznacza to automatycznie wzrostu cen przewozów czy produktów w sklepach. Koszty paliwa są jednak jednym z czynników wpływających na działalność przedsiębiorstw, a długotrwałe podwyżki mogą zwiększać presję na ceny usług.
Najważniejsze dla kierowców jest to, że od 15 października benzyna 95 nie może kosztować więcej niż 7,01 zł za litr, benzyna 98 więcej niż 7,83 zł, a olej napędowy więcej niż 8,05 zł. To jednak ceny maksymalne, nie obowiązkowe. Warto sprawdzić kilka stacji przed tankowaniem, szczególnie gdy do napełnienia jest większy zbiornik. Czytaj dalej Wybraliśmy teksty, które naturalnie prowadzą czytelnika dalej.Ten temat ma ciąg dalszy





