piątek 2 października 2026
Imieniny: Stanimir, Teofil
02/10/2026Autor

Od 20 października 2026 roku prosumenci mają otrzymać możliwość ubiegania się o dotacje na przydomowe magazyny energii i magazyny ciepła. Budżet programu wynosi 1 mld zł. Maksymalne wsparcie dla jednego punktu poboru energii może sięgnąć 19 tys. zł, jednak nie oznacza to, że każdy kupujący magazyn otrzyma właśnie taką kwotę. O wysokości dotacji zdecydują m.in. pojemność urządzenia, jego cena oraz sposób rozliczania energii z siecią.

Nowy program „Przydomowe Magazyny Energii” jest finansowany z Funduszu Modernizacyjnego i ma zachęcić właścicieli instalacji OZE do zatrzymywania większej części wyprodukowanej energii we własnym gospodarstwie domowym.

To istotna zmiana filozofii energetyki prosumenckiej. Sama fotowoltaika produkuje najwięcej energii zwykle wtedy, gdy dom zużywa jej stosunkowo niewiele. Magazyn pozwala zachować nadwyżkę i wykorzystać ją wieczorem, w nocy albo podczas lokalnej awarii sieci.

16 tys. zł na magazyn, ale nie dla każdego

Najwięcej mogą otrzymać prosumenci rozliczający energię w systemie net-billing. W ich przypadku dotacja do magazynu energii może wynieść maksymalnie 16 tys. zł.

Dla osób pozostających w starszym systemie net-metering maksymalna kwota została ograniczona do 8 tys. zł.

Czytaj dalej

Powiązany temat

Jest jednak bardzo ważne „ale”.

Dotacja może wynosić do 30 proc. kosztów kwalifikowanych, jednocześnie nie więcej niż 800 zł za każdą 1 kWh nominalnej pojemności magazynu.

Oznacza to, że samo kupienie magazynu nie daje automatycznie prawa do 16 tys. zł.

Przykładowo magazyn o pojemności 10 kWh daje limit wynikający z pojemności na poziomie 8 tys. zł. Aby sam limit pojemności pozwolił sięgnąć po 16 tys. zł, magazyn musiałby mieć co najmniej 20 kWh.

Ostatecznie i tak znaczenie będzie miała rzeczywista wartość inwestycji, ponieważ podstawowym ograniczeniem pozostaje poziom 30 proc. kosztów kwalifikowanych.

Magazyn musi pasować do instalacji fotowoltaicznej

Program nie pozwala również dowolnie dobrać pojemności urządzenia.

Minimalna pojemność magazynu energii objętego wsparciem wynosi 10 kWh, ale jednocześnie jego nominalna pojemność musi być co najmniej dwukrotnie większa od mocy szczytowej instalacji fotowoltaicznej.

W praktyce oznacza to przykładowo:

instalacja PV o mocy 5 kWp będzie wymagała magazynu o pojemności co najmniej 10 kWh, natomiast przy instalacji 8 kWp będzie to już minimum 16 kWh.

To ważny warunek dla osób, które wcześniej kupiły duże instalacje fotowoltaiczne, a teraz chciałyby dołożyć stosunkowo niewielki akumulator.

Program wprowadza również limit ceny. Zakup i montaż samego magazynu energii – bez urządzeń wspomagających, takich jak falownik czy EMS – nie może kosztować więcej niż 3 tys. zł za 1 kWh nominalnej pojemności.

Kolejne 2 tys. zł za urządzenia produkowane w Unii Europejskiej

Dodatkowo można otrzymać do 2 tys. zł wsparcia, jednak także tutaj obowiązują szczegółowe zasady.

Premia może dotyczyć zakupu i wymiany falownika na falownik hybrydowy wyprodukowany na terenie Unii Europejskiej albo zakupu magazynu energii wyprodukowanego w UE.

Dodatkowe wsparcie nie może przekroczyć 50 proc. kosztu kwalifikowanego zakupu i montażu, a premia jest przyznawana tylko raz, nawet jeśli właściciel kupi zarówno europejski magazyn, jak i falownik.

Do tego dochodzi maksymalnie 1 tys. zł dotacji na magazyn ciepła.

W ten sposób w przypadku prosumenta rozliczanego w net-billingu całkowite wsparcie może osiągnąć deklarowane 19 tys. zł na jeden punkt poboru energii.

Magazyn ciepła też może dostać dotację

Program nie ogranicza się do klasycznych baterii.

Wsparciem mogą zostać objęte również magazyny ciepła o pojemności co najmniej 100 litrów, m.in. odpowiednie zasobniki ciepłej wody użytkowej i bufory współpracujące z urządzeniami wykorzystującymi energię elektryczną.

Dotacja może wynieść do 30 proc. kosztów kwalifikowanych, ale maksymalnie 1 tys. zł.

W tym przypadku obowiązuje dodatkowy warunek – dofinansowane mogą być wyłącznie magazyny ciepła wyprodukowane na terenie Unii Europejskiej.

Nie wystarczy również zwykły zbiornik ogrzewany gazem czy paliwem stałym. Urządzenie ma służyć zwiększeniu autokonsumpcji energii elektrycznej wyprodukowanej przez domową instalację OZE.

Awaria sieci? Magazyn ma zasilać dom

Jednym z najważniejszych technicznych warunków programu jest możliwość pracy wyspowej.

Nie każdy zestaw fotowoltaiki z akumulatorem potrafi zasilać dom po zaniku napięcia w sieci. Wiele instalacji ze względów bezpieczeństwa automatycznie wyłącza się podczas awarii sieci elektroenergetycznej.

W nowym programie instalacja objęta dotacją ma posiadać rozwiązanie umożliwiające awaryjne zasilanie gospodarstwa domowego.

Wymagany jest również system zarządzania energią EMS.

Nie chodzi przy tym wyłącznie o aplikację pokazującą poziom naładowania baterii. System ma aktywnie sterować ładowaniem i rozładowywaniem magazynu oraz zarządzać przepływem energii według ustalonych priorytetów.

Najpierw energia może więc zasilać urządzenia pracujące w domu, później trafiać do magazynu energii lub

Czytaj dalej

Ten temat ma ciąg dalszy

Wybraliśmy teksty, które naturalnie prowadzą czytelnika dalej.